Składka ZUS ma być dobrowolna. Przedsiębiorcy się ucieszą, ale jest też druga strona medalu

Nie ma dnia, żeby jakiś Polak nie zarejestrował działalności gospodarczej w Niemczech. Powód: u naszych sąsiadów opłacanie ZUS-u jest dobrowolne. W Polsce też tak ma być. Ale doradcy podatkowi zza Odry przestrzegają. To rozwiązanie jest u nich mocno krytykowane.

Przedsiębiorców czeka rewolucja w odkładaniu na emeryturę.
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Banas/Polska Press/East News
Mateusz Madejski

- Do maja zaproponuję dobrowolność składek na ZUS dla przedsiębiorców wzorem niemieckim - deklaruje Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Abramowicz mówi, że niemiecki przedsiębiorca może zdecydować, czy chce odkładać na emeryturę, czy nie. Zapytaliśmy za naszą zachodnią granicą, jak to wygląda w praktyce. - Większość nie odprowadza składki na tamtejszy odpowiednik ZUS-u i sama zabezpiecza się na emeryturę - wyjaśnia money.pl Adam Botor, prezes firmy doradztwa podatkowego BotorPlus z Hanoweru.

Zobacz też: Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej. Prezes ZUS chwali się sukcesem

Dodaje, że dobre zarobki w Niemczech pozwalają odłożyć przyzwoite pieniądze na stare lata. Ale jednocześnie zaznacza, że ten system jest za Odrą bardzo krytykowany. - To kontrowersyjne rozwiązanie. Powoduje, że z niemieckiego systemu emerytalnego odpływa bardzo dużo pieniędzy, zwykle świetnie zarabiających osób.

Nie tylko to budzi wątpliwości. Jak zaznacza ekspert, wiele osób mających zwykłą umowę o pracę też nie chce płacić składek. Dogadują się więc z pracodawcami, by ci zatrudniali ich jako zewnętrznych przedsiębiorców. W ostatnich latach jest to w Niemczech coraz popularniejsze.

Dlatego, jak mówi Botor, niemieckie urzędy coraz częściej przyglądają się umowom. I często każą zatrudnić na umowę o pracę - a wtedy unikać składek już nie można. Jego zdaniem składki emerytalne powinny być obowiązkowe dla każdego

Biorąc pod uwagę polskie realia, można się spodziewać, że również i u nas szeregowi etatowi pracownicy będą przechodzili na samozatrudnienie i nie będą płacić ZUS-u. Już dziś pracownicy firm często dogadują się z szefami i zakładają własną działalność, żeby obejść część danin i mieć wyższą pensję. Za to niepłacenie ZUS-u przez drobnych przedsiębiorców, którzy sami nie odłożą zbyt wiele na emeryturę, może być niebezpieczne.

"Lepiej zwiększyć składki"

Czy niemieckie składki bardzo różnią się od tych polskich? Pytamy księgową w przygranicznym mieście Görlitz. - Szczerze mówiąc, to nawet nie wiem, ile wynoszą teraz polskie składki - mówi. Tłumaczę, że w przypadku jednoosobowej działalności jest to obecnie około 1,3 tys. zł. Reaguje zdziwieniem.

- W Niemczech składki emerytalne są wyliczane dla każdego indywidualnie, w zależności od dochodów, ale i sytuacji rodzinnej. Tu nie ma żadnych jednolitych reguł. Dziwi mnie to, że w Polsce jest jedna składka dla każdego. Szczerze mówiąc, uważam to po prostu za nieuczciwe. Bogaci powinni płacić więcej - dodaje księgowa, zaznaczając, że przeciętny niemiecki przedsiębiorca płaci w przeliczeniu znacznie więcej niż 1,3 tys. - jeśli oczywiście zdecyduje się na odprowadzanie składek.

Podstawowa składka na ubezpieczenie emerytalne w Niemczech to ok. 18 proc. dochodów.

Emerytalne - nie, zdrowotne - tak, czyli reguły "niemieckiego ZUS-u"

Składki na polski ZUS i na jego niemiecki odpowiednik sporo się różnią. W Polsce większość składki to ubezpieczenie społeczne. Tego przedsiębiorca z Niemiec płacić nie musi. Ale ZUS to też składka na ubezpieczenie zdrowotne - w tej chwili dla osób na działalności to nieco ponad 340 zł. W Niemczech jest ono obowiązkowe dla każdego. Nie tylko pracownik etatowy, ale też każdy przedsiębiorca musi je płacić.

Ile osoba z własną firmą musi przeznaczać na takie ubezpieczenie? Podstawowa składka to 14,6 proc. dochodów - niezależnie, czy pochodzą one z pracy na etat, działalności gospodarczej, renty, czy też na przykład z wynajmu. W przypadku etatu połowę składki opłaca pracownik, a drugą połowę - pracodawca. Ale przedsiębiorca wszystko musi opłacać sam.

Niemieckie "dowolne składki" kuszą polskich przedsiębiorców. - W tej chwili nie ma dnia, żebym nie rejestrowała firmy dla jakiegoś Polaka - mówi nam księgowa z Görlitz.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Gigant motoryzacyjny w kryzysie. Takiej sytuacji nie było od 16 lat
Gigant motoryzacyjny w kryzysie. Takiej sytuacji nie było od 16 lat
Złoto i srebro łapią oddech. Rekordowe wyceny pod presją dolara
Złoto i srebro łapią oddech. Rekordowe wyceny pod presją dolara
Do Polski trafią Apache. Wojsko wraca do rozwiązania sprzed lat
Do Polski trafią Apache. Wojsko wraca do rozwiązania sprzed lat
Chiny z rekordową nadwyżką handlową. Pekin w walutowym potrzasku
Chiny z rekordową nadwyżką handlową. Pekin w walutowym potrzasku
Ceny ropy naftowej rosną. Są obawy o zakłócenie dostaw z Iranu
Ceny ropy naftowej rosną. Są obawy o zakłócenie dostaw z Iranu
Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
Matka dziecka Muska złożyła pozew w sądzie. Miała paść ofiarą Groka
Matka dziecka Muska złożyła pozew w sądzie. Miała paść ofiarą Groka
Kontrole w salach zabaw w całej Polsce. UOKiK pokazuje, co wykrył
Kontrole w salach zabaw w całej Polsce. UOKiK pokazuje, co wykrył
Londyn da Ukrainie 20 mln funtów na prąd i ogrzewanie
Londyn da Ukrainie 20 mln funtów na prąd i ogrzewanie
Arcyważna inwestycja dla wschodniej flanki NATO. Dokąd poprowadzi Droga Czerwona?
Arcyważna inwestycja dla wschodniej flanki NATO. Dokąd poprowadzi Droga Czerwona?
ZUS uratował budżet. Minister finansów przekazał zaskakującą wiadomość
ZUS uratował budżet. Minister finansów przekazał zaskakującą wiadomość
PiS chce budowy nowego portu. Eksperci pytają: po co i za ile
PiS chce budowy nowego portu. Eksperci pytają: po co i za ile