Media: nawet 552 zł brutto podwyżki. Tych emerytów ma objąć projekt

Nawet 552 zł brutto miesięcznie mogą zyskać niektórzy wcześniejsi emeryci. Rząd pracuje nad ustawą, która ma objąć ok. 196,5 tys. osób. ZUS przeliczałby świadczenia automatycznie, ale projekt nie przewiduje wyrównania za minione lata i zamyka drogę do nowych spraw sądowych - informuje "Fakt".

Resort, którym kieruje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podał noweResort, którym kieruje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk pprzygotował projekt ustawy ws. zaniżonych emerytur
Źródło zdjęć: © Kancelaria Sejmu
Malwina Gadawa

Jak opisuje dziennik rząd wraca do problemu zaniżonych świadczeń osób, które przed laty zdecydowały się na wcześniejszą emeryturę. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w projekcie ustawy zaproponowało nowy mechanizm zwiększenia wypłat. Według rządowych szacunków rozwiązanie może objąć ok. 196,5 tys. osób.

Nawet 552 zł więcej do emerytury. ZUS przeliczy je z urzędu

Projekt ma obejmować kobiety urodzone w latach 1954-1959 oraz mężczyzn z roczników 1949-1952 i 1954. Warunkiem ma być złożenie wniosku o wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 r.


WIDEO
Burza o wiek emerytalny w rządzie. Miistra: to jest absurdalne


ZUS miałby przeprowadzić operację automatycznie. Oznacza to, że seniorzy nie musieliby składać dodatkowych wniosków ani samodzielnie wyliczać należnego zwiększenia.

W jednej z rządowych symulacji mężczyzna urodzony w 1954 r., który przeszedł na wcześniejszą emeryturę w 2010 r., może otrzymać zwiększenie w wysokości 552 zł brutto miesięcznie. Jego emerytura powszechna bez zastosowania pomniejszenia wynosiłaby 5016 zł, podczas gdy wcześniejsze świadczenie sięgało 3704 zł.

Jak informuje "Fakt", jeżeli ustawa zostanie przyjęta w proponowanym kształcie, ZUS ma rozpocząć przeliczanie świadczeń od 1 kwietnia 2027 r. Wyższe wypłaty trafiłyby do seniorów od maja. Koszt nowych rozwiązań w pierwszym roku oszacowano na ok. 400 mln zł, a w ciągu dziesięciu lat na ponad 7 mld zł.

Projekt zawiera jednak istotne ograniczenia. Seniorzy nie otrzymają rekompensaty za zaniżone świadczenia wypłacane w latach 2013-2027. Zwiększenie ma przysługiwać dopiero od momentu wejścia nowych rozwiązań w życie.

Ustawa ma także uniemożliwić wszczynanie nowych postępowań administracyjnych i sądowych dotyczących przeliczenia emerytury z tego tytułu.

Tysiące zaniżonych emerytur

Chodzi o osoby, które przed 2013 r. złożyły wniosek o wcześniejszą emeryturę, a prawo do emerytury powszechnej nabyły już po tej dacie. W ich przypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych zastosował art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, nakazujący pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury powszechnej o sumę wcześniej pobranych świadczeń. To jeden ze skutków reformy emerytalnej z 2012 r.

W pułapkę zastawioną przez państwo wpadły kobiety urodzone w latach 1949-1959 oraz mężczyźni urodzeni w latach 1949-1952 i w 1954 r. Skutki tych regulacji są wymierne i dotkliwe finansowo.

Z wyliczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, przywoływanych w sprawach sądowych, wynika, że emerytura liczona bez niekonstytucyjnego pomniejszenia mogłaby być wyższa średnio o ok. 1,2 tys. zł miesięcznie. Przeciętna kwota wyrównania sięgałaby 64 075 zł na osobę.

Wybrane dla Ciebie