Kolejna zmiana czasu przed nami. Jeden ruch sporo kosztuje
W nocy z soboty na niedzielę (z 28 na 29 marca) zmieniamy czas na letni. O godz. 2.00 przesuwamy wskazówki zegara na godz. 3.00; doba skróci się w ten sposób o jedną godzinę.
W całej Unii Europejskiej do czasu zimowego wraca się w ostatnią niedzielę października, a na czas letni przechodzi się w ostatnią niedzielę marca. Mówi o tym obowiązująca bezterminowo dyrektywa UE ze stycznia 2001 r.
Od wielu lat toczą się debaty na temat zasadności przestawiania zegarków. W Unii Europejskiej trwają rozmowy na ten temat, jednak do tej pory nie podjęto żadnych wiążących decyzji dotyczących rezygnacji z tej praktyki.
Zmiana czasu. Więcej zysków czy strat? Ekspert zabrał głos
Zmiana czasu. To spore koszty
Zmiany czasu letniego zostały wprowadzone przez państwa europejskie w ubiegłym wieku. Chodziło o to, aby zaoszczędzić energię, w szczególności w czasie wojny i podczas kryzysu naftowego w latach 70. XX wieku.
Przeprowadzana dwa razy w roku zmiana czasu ma przyczynić się do efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii, choć opinie co do tych korzyści są podzielone.
Kolejarze, linie lotnicze czy autobusowe przy przechodzeniu na czas letni (gdy przestawiamy zegarki o godzinę do przodu) mają godzinne opóźnienie. Z kolei przy przechodzeniu na zimowy (cofnięcie zegara o godzinę) cały niemal ruch pasażerski musi na godzinę zostać wstrzymany. Wielu przewoźników wprowadza wtedy specjalne rozkłady jazdy.
Kłopoty mają też banki. Większość z nich musi przy zmianie czasu wyłączyć nawet na kilka godzin swój system bankowości elektronicznej. W części nie można wtedy też płacić kartą czy wyjmować pieniędzy z bankomatów.
Na zmianie czasu tracą też firmy te muszą bowiem inaczej zorganizować pracę swoim pracownikom. Zmiana czasu na letni oznacza też, że pracujący tej nocy będą wykonywali swoje zadania o godzinę krócej. Za niewypracowaną godzinę zachowają jednak prawo do wynagrodzenia przestojowego.
A w przypadku cofania zegarów trzeba dopłacić za godzinę nadliczbową.