Miasto wypłaca 3000 zł za narodziny dziecka. Rekordowe świadczenie
Wysokie Mazowieckie na Podlasiu płaci 3 tys. zł za każde nowo narodzone dziecko, aby przeciwdziałać spadkowi liczby mieszkańców. To rekordowe świadczenie w regionie, które ma zatrzymać niekorzystny trend demograficzny - podaje Portal Samorządowy.
Burmistrz Wysokiego Mazowieckiego, Jarosław Siekierko, ogłosił wprowadzenie specjalnego świadczenia wynoszącego 3 tys. zł na każde dziecko urodzone od tego roku w mieście. Jak zaznaczył, jest to część działań mających na celu zatrzymanie niekorzystnego trendu demograficznego.
Tego rodzaju świadczenie, które wypłacamy rodzicom dzieci urodzonych u nas od 1 stycznia 2026 r., jest częścią kompleksowych działań, które podejmujemy w celu powstrzymania spadku liczby mieszkańców - powiedział Siekierko, cytowany przez Portal Samorządowy.
Przyznawanie becikowego jest niezależne od dochodów. - Nasz samorząd wypłaca te środki rodzicom, jeśli rozliczają się w naszym urzędzie skarbowym, czyli ich podatki wracają do Wysokiego Mazowieckiego. Po drugie, rodzice wraz z dziećmi muszą być zameldowani w Wysokiem Mazowieckiem albo zamieszkiwać na terenie naszego miasta. Co ważne, kwotę tego lokalnego becikowego wypłacamy bez względu na dochody - dodaje Siekierko.
"Nie dajmy się zwariować". Trwa wojna, Polacy lecą do Dubaju
W mieście zameldowanych jest ok. 9 tys. osób. Liczba mieszkańców przez kilkanaście lat zmniejszyła się o 3-5 proc. - Nie jest to może jakiś dramatyczny spadek, ale na tyle odczuwalny, że wymaga już wdrażania rozwiązań mających na celu powstrzymanie tego trendu - ocenił Siekierko.
Według danych lokalnego serwisu ewysmaz.pl w ubiegłym roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Wysokiem Mazowieckiem zarejestrowano 327 urodzeń.
Nie tylko becikowe
Samorządowe becikowe to nie jedyne działanie wspierające rozwój regionu. Miasto planuje wprowadzenie karty mieszkańca, która oferować będzie m.in. do 20 proc. zniżki na usługi publiczne oraz dostęp do nowoczesnej infrastruktury takiej jak basen czy kino.
Siekierko zaznacza, że becikowe nie wystarczy. Dlatego gmina musi wyjść z ofertą do mieszkańca oraz m.in. rozwijać infrastrukturę ze środków europejskich. Oraz stawiać na biznes. Największym pracodawcą w regionie jest Grupa Mlekovita.
Świadczenie stanowi jedną z najbardziej hojnych form wsparcia dla rodzin w Polsce, co ma pomóc w rozwoju lokalnej społeczności i powstrzymaniu spadku liczby mieszkańców.
Katastrofa demograficzna
Polaków jest coraz mniej. Ekonomista Rafał Mundry na portalu społecznościowym X zaprezentował dane Ministerstwa Cyfryzacji na temat liczby urodzeń w Polsce. Wynika z nich, że w ciągu pięciu lat ta liczba spadła o 125 tys.
Na koniec 2025 r. w Polsce mieszkało 37,332 mln osób. To oznacza spadek rok do roku o 157 tys. osób. W coraz większej liczbie regionów wskaźnik dzietności spadł poniżej jednego dziecka na kobietę, co oznacza, że jeśli trend się utrzyma, nie będzie w naszym kraju zastępowalności pokoleń.
Źródło: portalsamorzadowy.pl, ewysmaz.pl