Konferencja NBP, lipiec 2026
Adam Glapiński czwartkową konferencję rozpoczął od informacji o rezerwach złota - ich wartość przekroczyła 308 mld zł i wynosi 632 tony. Następnie przeszedł do kwestii stóp procentowych. Wskazał, że decyzja była zgodna z oczekiwaniami.
Jesteśmy dokładnie w środku celu inflacyjnego. Od roku inflacja jest zgodna z celem inflacyjnym. To dowód na to, że poziom stóp NBP jest i był słuszny - dodał.
- Polsce obecnie nie grozi ponownie istotny wzrost inflacji, taki jak miał miejsce w czasie kryzysu energetycznego wywołanego rosyjską agresją w 2022 r. Obecna sytuacja w Polsce i w światowej gospodarce jest całkowicie inna niż 4 lata temu. Możemy mówić o pewnej stabilizacji sytuacji, zarówno w teatrze wojennym na wschód od nas, jak i na Bliskim Wschodzie - mówił Adam Glapiński.
Koniunktura gospodarcza na świecie, szczególnie w krajach zachodnich, jest słaba, co powoduje, że inflacja nie jest wysoka albo jej w ogóle nie ma. W najbliższych kwartałach inflacja może nieco wzrosnąć przejściowo, po podniesieniu podatków na paliwa w Polsce. Podatki na paliwo wzrosły, co spowoduje pewien wzrost inflacji. Jednak według aktualnych prognoz, inflacja pozostanie nadal w przedziale odchylenia od celu i nie powinna przekroczyć 3,5 proc. - oceniał Adam Glapiński.
Szef NBP podkreślał też, że dynamika wynagrodzeń spada, co jest czynnikiem deinflacyjnym.
Adam Glapiński został też spytany o to jakie jest nastawienie RPP do dalszych decyzji. - Określiłbym nastroje w Radzie jako ostrożne gołębie. Każdy oczywiście trochę jest innym gołębiem. Nie podjęliśmy decyzji o obniżce, będziemy się przyglądać. Jestem zdecydowanie nastawiony gołębio. Zakładam, że na podstawie wszystkich informacji, które mamy, gospodarczych, finansowych, polityki i sytuacji na Bliskim Wschodzie, to wszystko to razem wskazuje, że Rada może podjąć decyzję o obniżce stóp po wakacjach. To jest decyzja oczywiście wspólna całej Rady - mówił.
Pod koniec konferencji podał też inną informację. - Wartość pieniądza gotówkowego w Polsce przekroczyła 500 miliardów złotych. To symboliczny moment, który pokazuje skalę naszej gospodarki. Obserwujemy zachowania konsumentów, które stały się bardziej ostrożne. Trudno powiedzieć, co jest przyczyną tego zjawiska, ale Polacy oszczędzają więcej i mają mniejszą skłonność do wydawania pieniędzy - stwierdził Adam Glapiński.
Prezes banku centralnego wskazał też, że Rosja powoli wraca do najważniejszych organizacji - takich jak G20. Przy tej okazji określił szefową rosyjskiego banku centralnego Elwirę Nabiullinę jako "bardzo inteligentną osobę".
Stopy procentowe bez zmian
RPP na posiedzeniu w dniach 7-8 lipca utrzymała wszystkie stopy procentowe na niezmienionym poziomie; referencyjna wynosi nadal 3,75 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku.
W opublikowanej w środę informacji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej poinformowano, że RPP zapoznała się z lipcową projekcją banku centralnego. Przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględnieniu danych dostępnych do 17 czerwca 2026 r. – roczna dynamika cen - zgodnie z projekcją - znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 1,5 – 4,0 proc. w 2027 r. (wobec 1,1 – 3,7 proc.) oraz 0,8 – 3,9 proc. w 2028 r. (wobec 0,9 – 4,0 proc.).
Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według projekcji znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 3,0 – 4,4 proc. w 2026 r. (wobec 3,1 – 4,7 proc. w projekcji z marca br.), 1,8 – 3,7 proc. w 2027 r. (wobec 2,0 – 3,8 proc.) oraz 1,9 – 4,1 proc. w 2028 r. (wobec 1,8 – 4,1 proc.).
"W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce" - podkreślono w komunikacie.