Potwierdziło się. GUS: oto inflacja w maju
Inflacja konsumencka w maju wyniosła rok do roku 3,1 proc. - podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Dokładnie tyle samo wyniósł opublikowany w maju szybki szacunek wskaźnika. W kwietniu ceny rosły w tempie 3,2 proc. w ujęciu rocznym.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju wzrosły rdr o 3,1 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem spadły o 0,3 proc. - wskazał GUS. Odczyt jest zgodny z wcześniejszym, szybkim szacunkiem urzędu.
"Jak to zwykle w maju bywa 'winne' silnemu spadkowi cen żywności były warzywa, a więc najprawdopodobniej nowalijki. Trzy grosze dołożyła też turystyka zorganizowana (a więc klasyk zmienności)" - komentują we wpisie na X ekonomiści mBanku.
Z kolei zdaniem ekspertów PKO BP, ogólny spadek inflacji podyktowany jest spadkiem cen żywności. "Dane szczegółowe wskazują na wyraźne spadki cen warzyw, mięsa oraz tłuszczów. Ceny paliw spadły w maju o 0,1 proc. m/m oraz wzrosły o 12,3 proc. r/r." - wskazują.
Mundial w USA. "Święto bogatych pikników"
Jak pisze GUS, w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku wyższe ceny m.in. w zakresie: użytkowania mieszkania lub domu, zaopatrzenia w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa (o 5,0 proc.), transportu oraz rekreacji, sportu i kultury (po 5,6 proc.), zdrowia (o 5,1 proc.), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 6,4 proc.), restauracji i usług zakwaterowania, jak również informacji i komunikacji (po 4,5 proc.) podniosły wskaźnik odpowiednio o: 1,01 p. proc., 0,56 p. proc., 0,34 p. proc., 0,32 p. proc., 0,31 p. proc., 0,25 p. proc. i 0,22 p. proc. "Niższe ceny w zakresie odzieży i obuwia (o 3,4 proc.) oraz wyposażenia mieszkania i prowadzenia gospodarstwa domowego (o 0,9 proc.) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,13 p. proc i 0,05 p. proc." - czytamy na stronie urzędu.
"W naszej ocenie w kolejnych miesiącach inflacja ustabilizuje się w okolicy obecnych poziomów, a w najbliższych miesiącach może się nawet nieznacznie obniżyć. Zapowiedziany na 16 czerwca powrót standardowej stawki akcyzy na paliwa ma potencjał podbicia inflacji o max. 0,2 pkt. proc., jednak efekt ten nakłada się na obserwowane spadki cen paliw" - prognozują ekonomiści PKO BP.