W Rosji piszą o polskiej kryptoaferze. "Wielki kryzys na szczycie"
"Śledztwo w sprawie oszustwa na platformie Zondacrypto, które doprowadziło klientów do 82,5 mln euro strat, wywołało poważny kryzys polityczny w najwyższym kierownictwie Polski" - donosi rosyjski serwis dzen.ru. Media piszą też o mafii tambowskiej, która miała być zamieszana w aferę Zondy.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Aferę Zondacrypto opisujemy w money.pl od tygodni. Na przełomie marca i kwietnia Karolina Wysota i Szymon Jadczak ujawnili problemy klientów giełdy kryptowalut, którzy utracili dostęp do środków przechowywanych na platformie.
W konsekwencji prezes spółki BB Trade Estonia OÜ stojącej za Zondą, Przemysław Kral, zgodnie z doniesieniami mediów prawdopodobnie wyjechał do Izraela. Członkowie rady nadzorczej opuścili firmę i złożyli zeznania w estońskiej prokuraturze. Śledztwo wszczęły także polskie organy - postępowanie ruszyło 17 kwietnia. Jak ustaliła Prokuratura Regionalna w Katowicach, wartość szkody nie przekracza 350 mln zł, a liczba poszkodowanych sięga ponad 700 osób. Sprawa pozostaje rozwojowa.
0505_WASOWSKI_COMMENTARY_v2.mp4
Donald Tusk mówi o możliwych powiązaniach z rosyjską mafią oraz służbami. O takiej możliwości wspomina również "Kommiersant", powołując się na "Gazetę Wyborczą".
"Według doniesień, w 2018 r. przedstawiciele zorganizowanej grupy przestępczej nabyli pakiet kontrolny giełdy, znanej wówczas pod nazwą BitBay. Źródła w publikacji podały, że w ramach umowy kupujący dwukrotnie zapłacili dziesiątki milionów euro. Po prywatyzacji platforma zmieniła nazwę na Zondacrypto. Z kont firmy na inną giełdę przelano ponad 17,9 mln euro" - czytamy.
"Kommiersant" przypomina, że mafię tambowską założono w Leningradzie pod koniec lat 80. XX wieku przez młodych sportowców z regionu. "Za jej przywódcę uznano Władimira Kumaryna (później Barsukowa). W latach 90. XX wieku zorganizowana grupa przestępcza kontrolowała znaczną część struktur handlowych Petersburga. W marcu 2019 r. Sąd w Kujbyszewie w Petersburgu skazał Barsukowa na 24 lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za zorganizowanie organizacji przestępczej" - dodano.
Podkreślmy, że Władimir Putin w latach 1992-1996 był zastępcą mera Petersburga Anatolija Sobczaka. W tamtym czasie zaczęły pojawiać się oskarżenia m.in. dotyczące korupcji.
Konflikt na szczytach władzy
Dzen.ru dodaje, że afera Zondacrypto "zaostrzyła konflikt między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim". Rosyjski serwis zauważa, że "premier wykorzystuje śledztwo jako argument za wprowadzeniem unijnych regulacji dla rynku kryptowalut". Ponadto Tusk oskarża swoich oponentów o powiązania z giełdą, twierdząc, że jej sukces jest powiązany z rosyjskimi pieniędzmi i służbami wywiadowczymi.
Natomiast według Nawrockiego surowe regulacje zaszkodzą rynkowi. Za całkowitym zakazem kryptowalut jest Jarosław Kaczyński. Rosyjskie media podkreślają narrację o otwartym konflikcie między Nawrockim i Tuskiem.
Źródło: dzen.ru, Kommiersant