Chwalińska wygrała miliony. Francja upomni się o ogromną kwotę [OPINIA]

Spektakularny sukces sportowy i imponująca nagroda idą w parze z równie imponującym obciążeniem podatkowym Mai Chwalińskiej. Dla jednych to tylko ciekawostka sportowa, dla innych – doskonały przykład tego, jak duże znaczenie mają różnice między systemami podatkowymi poszczególnych państw - pisze dla money.pl Małgorzata Samborska, doradca podatkowy.

  Maja Chwalińska została wicemistrzynią wielkoszlemowego French Open
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szymański
Małgorzata Samborska

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

W relacji Polska–Francja obowiązuje umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania. Zgodnie z jej zasadami, dochody sportowców są opodatkowane w państwie, w którym wykonywana jest działalność sportowa – a więc w tym przypadku we Francji.

W Polsce nagrody sportowe kojarzą się zazwyczaj z prostym, zryczałtowanym podatkiem PIT w wysokości 10 proc. We Francji takiego rozwiązania jednak nie ma. Wygrana traktowana jest jako dochód z działalności zawodowej sportowca i podlega opodatkowaniu według skali progresywnej. W praktyce oznacza to znacznie wyższe obciążenie, szczególnie przy jednorazowej, wysokiej wygranej.

Ile Maja Chwalińska zarobi za turniej Rolanda Garrosa?

Francuska skala podatkowa - czyli kiedy zaczyna boleć

We Francji na rok 2026 r. obowiązują następujące progi podatkowe:

  • do 11 600 euro – 0 proc.,
  • od 11 601 do 29 579 euro – 11 proc.,
  • od 29 580 do 84 577 euro – 30 proc.,
  • od 84 578 do 181 917 euro – 41 proc.,
  • powyżej 181 917 euro – 45 proc.

Zatem przy nagrodzie na poziomie 1,4 mln euro zdecydowana większość dochodu trafi do najwyższego, 45-procentowego przedziału. To jednak nie koniec, dodatkowo zastosowanie znajdzie tzw. nadzwyczajna danina dla wysokich dochodów:

  • 3 proc. od dochodu pomiędzy 250 001 a 500 000 euro,
  • 4 proc. od nadwyżki ponad 500 000 euro.

W dużym uproszczeniu, zakładając, że Maja Chwalińska nie osiągnie w tym roku innych dochodów we Francji, oraz przyjmując brak jakichkolwiek kosztów do odliczenia - sam podatek dochodowy wyniósłby około 606 tys. euro. plus kolejne ok. 43 tys. euro z tytułu daniny dla wysokich dochodów. Łącznie obciążenia publicznoprawne we Francji mogą więc przekroczyć 46 proc. całej nagrody.

"Nie będzie wyjątków" - stanowisko Ministra Finansów

W przestrzeni publicznej pojawiło się co prawda pytanie, czy Minister Finansów nie mógłby interweniować u swojego francuskiego odpowiednika, aby utalentowana Polka uniknęła wysokiego opodatkowania. Choć minister zapowiedział, że przy najbliższej okazji poruszy ten temat, jednocześnie jasno wskazał, że raczej niewiele da się tu uzyskać.

- Obawiam się, że niewiele uda się tutaj uzyskać. Francuski fiskus ma swoje zasady i stara się unikać wyjątków. Gdyby francuska tenisistka wygrała turniej w Polsce, podatek od wygranej zasiliłby polski budżet i zwolnienia by nie było - mówił minister Andrzej Domański.

Czy można jednak zapłacić mniej?

Mimo wysokich stawek istnieją pewne elementy, które mogą obniżyć efektywne opodatkowanie. Przy opodatkowaniu według skali podatkowej zasadą jest opodatkowanie dochodu, a to oznacza możliwość uwzględnienia kosztów uzyskania przychodu – np. kosztów podróży, zakwaterowania, wynagrodzenia trenera czy części wydatków związanych ze sztabem. W praktyce oznacza to, że realne obciążenie może być nieco niższe – choć nadal pozostanie bardzo wysokie.

A co z podatkiem w Polsce?

W Polsce zastosowanie znajdzie wspomniana już umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, która jak sama nazwa wskazuje zapobiega mechanizmowi podwójnej zapłaty podatku i w praktyce oznacza, że w tym przypadku dodatkowego podatku w Polsce już nie będzie. Dobrą wiadomością dla samej zawodniczki jest również to, że nie wystąpi tzw. danina solidarnościowa. Mimo, że dochód zdecydowanie przekroczy 1 mln zł – danina solidarnościowa nie obejmuje dochodów opodatkowanych w formach ryczałtowych (art. 30 ustawy o PIT).

Jak wygląda francuskie rozliczenie?

Zgodnie z francuskimi przepisami, Roland Garros jako organizator turnieju powinien potrącić zaliczkę na podatek w wysokości 15 proc. Następnie, po zakończeniu roku, w maju 2027 r. tenisistka będzie musiała złożyć francuskie zeznanie podatkowe, uwzględniające francuskie dochody osiągnięte w całym roku.

Ostateczne rozliczenie podatku, w tym przypadku zapewne jego dopłata we Francji nastąpi we wrześniu 2027 r.

Małgorzata Samborska, doradca podatkowy

Wybrane dla Ciebie