WAŻNE
TERAZ

Finał sprawy Iwony Cygan. Oskarżeni uniewinnieni, blamaż prokuratury

Akcje Żabki w górę. Właściciel Circle K chce przejąć sieć

Akcje Grupy Żabka notują w piątek dwucyfrowe wzrosty. Reakcja giełdy to efekt wezwania, które ogłosił kanadyjski właściciel sieci Circle K. Koncern Alimentation Couche-Tard chce przejąć 100 procent kapitału polskiej spółki i wycofać ją z warszawskiego parkietu.

Żabka może zostać przejętaŻabka może zostać przejęta
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Robert Kędzierski

Inwestorzy na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zareagowali entuzjazmem na najnowsze doniesienia. Kurs akcji Grupy Żabka wzrósł o 10,53 procent i osiągnął poziom 32,34 zł. Skok notowań ma bezpośredni związek z planami kanadyjskiej grupy Alimentation Couche-Tard. Właściciel sieci sklepów i stacji paliw Circle K złożył ofertę zakupu wszystkich akcji polskiej firmy. Proponowana cena wynosi 32 złote za jeden papier wartościowy. Wartość ta wyraźnie przewyższa kurs z czwartkowego zamknięcia sesji, kiedy to za jedną akcję płacono 29,26 zł. Taka kwota wycenia całą spółkę na ponad 32 miliardy złotych.

Zarząd Żabki poinformował o podpisaniu umowy z Circle K Polska. Dokument ten w sposób szczegółowy określa zasady współpracy obu podmiotów do czasu finału transakcji. Kanadyjczycy chcą przejąć 100 procent kapitału, co oznacza skup ponad miliarda akcji. Zgoda kluczowych graczy jest już pewna. Najwięksi akcjonariusze zadeklarowali sprzedaż swoich pakietów w ramach wezwania. Fundusz Heket odda udziały rzędu 37 procent, a PG Investment Company dołoży kolejne 10 procent.


WIDEO
Namierzyli najemników Grupy Wagnera po jednej komórce. Ich spółka jest warta 850 mln zł


Do porozumienia dołączyła również kadra menedżerska spółki. Grupa dyrektorów, w tym prezes Tomasz Suchański oraz członkowie zarządu tacy jak Tomasz Blicharski czy Anna Grabowska, zbywa pakiety, które stanowią łącznie ponad 9 procent kapitału. Strony umowy złożyły twarde deklaracje. Akcjonariusze i menedżerowie obiecali, że nie sprzedadzą swoich udziałów poza oficjalnym wezwaniem oraz nie zaangażują się w żadne konkurencyjne negocjacje. Dodatkowo menedżerowie zadeklarowali, że część środków z transakcji przeznaczą na zakup akcji nowego właściciela.

Koniec spekulacji o japońskim inwestorze

Przypomnijmy, że jeszcze w połowie lipca rynek żył doniesieniami o innym potencjalnym kupcu. Japoński dziennik Nikkei sugerował, że inwestycję w Grupę Żabka rozważa firma Seven & i Holdings. To globalny operator sieci sklepów Seven-Eleven. Azjatycki gigant miał planować zakup kilkudziesięciu procent udziałów za równowartość kilkuset miliardów jenów. Ostatecznie 25 lipca Japończycy wydali komunikat, w którym poinformowali o rezygnacji z tych planów. Firma zaznaczyła jednak, że wciąż szuka biznesowych szans na rynku europejskim. Wycofanie się Japończyków otworzyło drogę dla właściciela Circle K.

Grupa Żabka zadebiutowała na warszawskim parkiecie niedawno, bo w październiku 2024 r. Już w listopadzie ubiegłego roku główni udziałowcy zaczęli zmniejszać swoje zaangażowanie, kiedy to sprzedali 100 milionów akcji po 21,50 zł za sztukę. Jeśli obecne przejęcie przez Alimentation Couche-Tard dojdzie do skutku, historia spółki na giełdzie zakończy się szybkim wycofaniem z obrotu.

Ambitne plany ekspansji

Zmiana właściciela następuje w momencie bardzo intensywnego rozwoju sieci. Tylko w pierwszej połowie 2026 r. firma uruchomiła 778 nowych sklepów na terenie Polski i Rumunii. Na koniec czerwca łączna liczba placówek przekroczyła 13 tysięcy. To wzrost o blisko 11 procent w stosunku do poprzedniego roku. Władze spółki mają ambitne plany i chcą do końca 2026 r. otworzyć łącznie ponad 1300 nowych punktów.

Największa transakcja w historii kanadyjskiego koncernu wymaga jeszcze spełnienia kilku warunków. Kluczowe dla powodzenia całej operacji będą zgody odpowiednich urzędów antymonopolowych. Dopiero po uzyskaniu zielonego światła od regulatorów akcjonariusze sfinalizują sprzedaż.

autopromocja © Licencjodawca | money
Wybrane dla Ciebie