Od 17 sierpnia Polacy korzystający ze Starlink Roam mają być traktowani gorzej niż klienci z innych krajów. Powód? Polska nie została ujęta w gronie państw europejskich traktowanych jako wspólny obszar, w ramach którego nie trzeba korzystać z zagranicznej taryfy. SpaceX, który zarządza systemem Starlink, poinformował, że "konta zarejestrowane w Polsce są traktowane jako przeznaczone wyłącznie do użytku w Polsce".
Oznacza to zmianę warunków dla polskich użytkowników podczas zagranicznych wyjazdów. Polacy z pakietem "W drodze - bez ograniczeń" będą mogli korzystać z internetu za granicą przez 30 dni w ramach jednej podróży. Po miesiącu niezbędny jest powrót do Polski w celu "zresetowania 30-dniowego okresu" albo przejście na droższy pakiet lub zmiana kraju rejestracji.
WIDEOWyścig gigantów po Żabkę. Analityk zwraca uwagę na "przeciek"
Minister: żaden miliarder nie powinien karać polskiego obywatela
Ja nie idę na starcie, tylko bronię Polaków. Elon Musk, szef jednej z największych korporacji świata, musi mieć poczucie, że państwa stają w obronie swoich obywateli, a nie że korporacje wszystko mogą. Na korporacje takie jak Muska trzeba zakładać chomąto. Nie może być tak, że jakiś miliarder traktuje Polskę jako państwo drugiej kategorii, bo ma jakieś swoje widzimisię. Dlatego ja nie proszę, ja żądam, żeby Polska była w miejscu, na które zasłużyła. Cyfrowo rozwija się najszybciej w Europie i żaden miliarder - bez względu na to, czy ma widzimisię, czy się pomylił - nie powinien polskiego obywatela karać
- Mamy przycisk, który może wyłączyć X. Nigdy tego nie zrobiliśmy, a Grok rozbierał również polityków. To ja tylko informuję, że Polska potrafi wprowadzić retorsje, nawet jeśli chodzi o takich bogatych ludzi - dodał.
Nawiązał do sytuacji ze stycznia tego roku, gdy użytkownicy portalu X, należącego do Muska, na masową skalę prosili chatbota o wygenerowanie zdjęć w bikini m.in. polityków, sportowców czy aktorów.
Sikorski do Muska: przestań dyskryminować
Wcześniej w sprawie zmian w dostępie do internetu ze Starlinków głos zabrał również szef MSZ Radosław Sikorski.
Hej, Elon Musk, wielki człowieku, przestań dyskryminować polskich użytkowników Starlinka, bo inaczej możemy przemyśleć kwestię płacenia ci 50 milionów dolarów rocznie za twoje usługi
To kolejne spięcie pomiędzy polskim politykiem a amerykańskim miliarderem. W marcu 2025 r. na platformie X doszło do ostrej wymiany zdań między przedstawicielami polskich i amerykańskich władz a Muskiem. Poszło o przyszłość dostępu do satelitarnego internetu dla ukraińskiej armii.
Musk, który wówczas stał na czele Departamentu Wydajności Państwa (DOGE) USA, napisał na X: "Mój system Starlink jest podstawą ukraińskiej armii. Jeśli go wyłączę, cały front upadnie". Radosław Sikorski przypomniał, że za Starlinki dla Ukrainy płaci polskie Ministerstwo Cyfryzacji, a koszty sięgają 50 mln dol. rocznie.
Internet ze starlinków. Jak to działa?
System Starlink bazuje na konstelacji kilku tysięcy satelitów, które krążą na niskiej orbicie okołoziemskiej (na wysokości ok. 550 km). Dzięki temu zapewniają połączenie z Internetem w odległych lokalizacjach, które są poza zasięgiem operatorów komórkowych.
Źródło: money.pl, PAP, TVN24