Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Lis
Marcin Lis
|
aktualizacja

Mały ZUS dla przedsiębiorców. Zyski odczuje niewielu, ale tylko przez 3 lata

69
Podziel się:

Z wielkiej chmury mały deszcz – chciałoby się powiedzieć po lekturze zaprezentowanego przez rząd projektu ustawy zmieniającej zasady obliczania wysokości składek społecznych, tzw. Małego ZUS. Rozwiązanie, choć wyczekiwane i korzystne finansowo, będzie dostępne dla przedsiębiorców maksymalnie przez 3 lata.

ZUS
ZUS (PAP, Zdjęcie: Tytus Żmijewski Kolaż: Money.pl)

Przychylenie się do postulatu najmniejszych przedsiębiorców i przyznanie prawa do obliczania przez nich wysokości składek na ZUS od dochodu, a nie przychodu, było jedną z głównych obietnic wyborczych Mateusza Morawieckiego.

Premier słowa dotrzymał – Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii we współpracy z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych przygotowało projekt ustawy, która ma zacząć obowiązywać już 1 stycznia 2020 r.

I tutaj doskonałe wiadomości się kończą. Zostają dobre, ale tylko dla wybranych – wbrew pojawiającym się sugestiom rozwiązanie nie jest nowym w polskim systemie prawnym. Zamiast tego jest po prostu zmianą istniejącego dziś mechanizmu znanego jako "Mały ZUS". A to ma swoje daleko idące konsekwencje – obniżone składki można będzie odprowadzać maksymalnie przez 36 miesięcy. 3 lata.

Zobacz także: Oglądaj też: Mały ZUS. Prof. Uścińska mówi, jak ma on działać

Co to oznacza w praktyce? Otóż, jeśli szewc lub właściciel warzywniaka "załapał" się na "Mały ZUS" w ubiegłym roku, to na nowych zasadach obliczy go już tylko przez kolejne dwa.

Choć przedstawiciele resortu przedsiębiorczości przekonują od dawna, że ograniczenie czasowe w stosowaniu ma zachęcić przedsiębiorców do rozwoju. Urzędnicy tłumaczyli już przy pierwszej wersji ustawy, że dłuższy okres promowałby firmy pozostające w systemie przeznaczonym "dla małych firm o niskich przychodach lub z przejściowymi trudnościami".

Z drugiej strony trudno wyobrazić sobie, by wspomniany już szewc lub właściciel osiedlowego warzywniaka w ciągu trzech lat poprawił swoje zarobki na tyle, by opłacanie pełnych składek nie było dla niego problemem.

Z kolei przedsiębiorca, który zacznie opłacać składki na nowych zasadach od 2020 r., w styczniu 2023 r. wpadnie już w reżim tradycyjnych składek ZUS liczonych od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia za pracę. Ostrożne szacunki money.pl dotyczące dynamiki wzrostu pensji Polaków pokazują, że może być to podwyżka tylko za składki społeczne (bez zdrowotnej - red.) nawet o 150 zł w stosunku do tych z roku obecnego. Przeskoczenie z preferencyjnych warunków na "rynkowe" będzie jeszcze bardziej bolesne.

Tyle można zyskać (by później stracić)

Ten problem doskonale widać w tabeli zawierającej przygotowane przez nas obliczenia dot. ewentualnego zysku przedsiębiorców po wejściu w życie nowych przepisów. W przypadku najmniej zarabiających przedsiębiorców, którzy nie ponoszą żadnych kosztów i ich dochód jest zbliżony do przychodu, szok będzie tym większy, im gorzej zarabiają.

Największy zysk na rozszerzeniu "Małego ZUS-u" odczują osoby, które generują roczny przychód pomiędzy 63 tys. zł a 120 tys. zł, ale ich dochód oscyluje wokół 3 tys. zł miesięcznie.

Dla potrzeb obliczeń w przypadku niższych kwot uznaliśmy, że przychód i dochód są równe.

Zysk świeżaków

W najlepszej sytuacji są przedsiębiorcy, którzy działalność gospodarczą założą po 1 stycznia 2020 r. Oni bowiem będą mogli skorzystać z trzech następujących po sobie ulg: najpierw przez pół roku będą zwolnieni z opłacania składek, później przez dwa lata będą płacić preferencyjny ZUS liczony od pensji minimalnej, aby w końcu przez trzy lata płacić "Mały ZUS". Taką interpretację potwierdza sam Zakład Ubezpieczeń Społecznych na swojej witrynie internetowej:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(69)
Polak
3 lata temu
Chore pomysly lewicowego PiSu....Zus od dochodu ale tylko na 3 lata bo pozniej nas nie obchodzi ze nie masz dochodow.... tyllko Konfederacja !!!
Smutny
3 lata temu
Efekty dojnej zmiany można zauważyć np. w małych miejscowościach, ile tam już stoi pustych lokali do wynajęcia. Mały biznes w Polsce przestaje być dochodowy ze względu na wysokie koszty utrzymania firmy.
Dron
3 lata temu
Strasznie jest niesprawiedliwie w Polsce, sporo grup zawodowych ma dużą swobode aby ukryc dochody np mechanik samochodowy, fryzjerka, hydraulik, malarz, stomatolog, lekarz, prawnik itd oni wszyscy prawie maja male zusy bo kyo tam ewidencjonuje dochod. Do tego nie placa czarni, sedziowie, rolnicy którzy stali sie przedsiebiorcami i dlatego zus tyle kosztuje dla reszty. A panstwo spi ... gdyby stworzyc mechanizmy ale nie dobrowolne rownej zaplaty podatkow to moglyby byc mniejsze.
Nina
3 lata temu
Założyłam niedawno własną działalność. Pracowalam w banku ale postawiłam wszystko na jedną kartę. Moim hobby była stylizacja paznokci, skończyłam jakiś czas temu manicure w progresie i otworzyłam na przedmieściach Warszawy mały salon. Idzie nieźle, ale dobrze, że póki co zus płacę niski.
Ka
3 lata temu
Zamknąłem firme Przeszedłem do znajomej na sp z.o.o. ZUS może mnie pocałować Zamiast liniowego 19% mam ryczałt 8.5% i cit 9%. Wszelkiego rodzaju banki które chcą mi wcisnąć kredyty mogą mnie pocałować w D. I zlidzuejskie Państwo też
...
Następna strona