Polski producent podbija Daleki Wschód. Elektroniczne czytniki schodzą tam na pniu

Na zdominowanym przez Amazona rynku czytników coraz mocniej rozpycha się polska firma inkBOOK Europe. Jej flagowy produkt zdobywa popularność na Dalekim Wschodzie. Paweł Horbaczewski, który stworzył urządzenie, przyznaje, że taki efekt to kwestia wstrzelenia się w dobrym momencie. - Emiraty i Arabia Saudyjska otwierają się mocno na literaturę - przyznaje.

Na zdjęciu twórca inkBOOK Europe Paweł Horbaczewski.Na zdjęciu twórca inkBOOK Europe Paweł Horbaczewski.
Źródło zdjęć: © Materiały prywatne | Paweł Horbaczewski
Marcin Łukasik

Wrocławska firma powstała ponad dziesięć lat temu. Na początku zajmowała się tylko dystrybucją czytników oraz tworzeniem oprogramowania. Następnym krokiem była produkcja własnych urządzeń. Dziś inkBOOK Europe rzuca wyzwanie twórcom Kindle'a m.in. w Europie, USA, Australii czy w krajach Dalekiego Wschodu, które są drugim rynkiem sprzedaży po Polsce.

Skąd ten sukces? M.in. dzięki rozwiązaniu prozaicznego problemu, jakim jest czytanie w sposób odmienny od tego, który obowiązuje w naszej kulturze.

- Nasz czytnik zintegrował format plików EPUB3.0, który jest czymś pomiędzy formatem EPUB znanym ze wszystkich czytników a formatem PDF. Jest to jedyny format, jaki pozwala na poprawne wyświetlanie tekstu od prawej do lewej razem z wyjątkami, znakami specjalnymi, a więc tekstów po arabsku, hebrajsku i persku - tłumaczy twórca inkBOOK'a Paweł Horbaczewski.

Technologia to jedno, ale firma trafiła też po prostu w dobry moment. Cztery lata temu Zjednoczone Emiraty i Arabia Saudyjska organizowały akcję promującą czytelnictwo. Okazało się, że 70 proc. książek w tych krajach nie wyjeżdża dalej niż 30 km od miejsca ich wydania. W efekcie próby dotarcia z publikacjami do szerokiej grupy odbiorców były nieefektywne. Dlatego rządy zainwestowały spore pieniądze w promocję książek, dostęp do nich oraz w nowoczesne urządzenia, które umożliwiają czytanie. To wszystko pomogło w zaistnieniu polskiego czytnika w świadomości arabskich odbiorców.

Będzie drożej. Wchodzą podatek cukrowy i opłata od małpek

- Całe Emiraty pełne były klimatyzowanych przeszklonych kontenerów na ulicach, gdzie ludzie cały czas spotykali się z autorami, także zachodnimi. Plakaty zachęcające do czytania być widać wszędzie w biurach i galeriach handlowych w wieżowcach, a trzeba wiedzieć, że typowe jest to, że na niższych piętrach wieżowców jest galeria handlowa, trochę wyżej apartamenty, a na najwyższych biura rządowe i instytucje – dodaje twórca urządzenia.

Polscy wynalazcy mają jeszcze jedną przewagę - cenę. Paweł Horbaczewski tłumaczy w rozmowie z money.pl, że amerykański Amazon ma trochę na pieńku z czytelnikami, biznesem i przedstawicielami administracji (a kontakt z takimi instytucjami jest konieczny, jeśli chce się robić biznesy w ZEA), ponieważ pobiera wygórowane marże za udostępnianie swojej platformy. Do tego gigant przejął jedną z lokalnych firm, która dawała dostęp do e-książek. Natomiast Google Books nie posiada czytników.

W ciągu pięciu lat od wydania na rynek pierwszego czytnika inkBOOK Europe urósł czterokrotnie. Do tego wzrostu przyczyniło się paliwo, które wynosiło kilka milionów złotych i pochodziło m.in. z unijnej dotacji. Dziś wrocławskie przedsiębiorstwo nie tylko produkuje czytniki, ale też tworzy systemy dystrybucji e-booków, a do tego jest partnerem firmy Adobe w zakresie bezpieczeństwa treści.

Z danych Instytutu Książki wynika, że Polacy coraz chętniej sięgają po e-booki, a pandemia koronawirusa tylko podkręciła te tendencje. Sprzedaż wydań elektronicznych w pierwszym kwartale ubiegłego roku w porównaniu do tego samego okresu 2019 roku wzrosła na niektórych platformach o 80 proc.

Dziś szacuje się, że wartość całego rynku książek w Polsce szacowana jest na ponad 2 miliardy złotych, z czego zaledwie kilka procent należy do e-booków. Fani takich wydań czytają jednak więcej od entuzjastów papierowych wydań. Średnio w roku sięgają nawet po kilkadziesiąt elektronicznych tytułów. Pozostali czytelnicy mają na koncie kilka razy mniej książek.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"