Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]

Sytuacja w Zatoce Perskiej będzie miała natychmiastowy wpływ na ceny ropy oraz części produktów naftowych. Rynek zareaguje – kluczowe pytanie dotyczy jednak nie tego, czy nastąpi reakcja, lecz jak długo potrwa destabilizacja oraz czy dojdzie do realnego ograniczenia przepływów przez Cieśninę Ormuz - pisze w komentarzu dla money.pl Adam Sikorski, prezes Grupy Unimot.

Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Tayiba Photography
Adam Sikorski

Ceny ropy wzrosły wcześniej, przed atakiem USA i Izraela na Iran, powyżej 70 dolarów za baryłkę, częściowo dyskontując ryzyko eskalacji. Możliwa jest dalsza reakcja cenowa, rzędu kilku–kilkunastu dolarów w zależności od skali zakłócenia. Najważniejsza będzie ocena realnego wpływu na fizyczne dostawy, a nie sama retoryka polityczna. Obecnie rynek znajduje się w fazie podwyższonej niepewności i spekulacji.

Strategicznie istotne będzie, czy państwa OPEC – w szczególności Arabia Saudyjska i ZEA – zdecydują się uruchomić moce rezerwowe w celu stabilizacji rynku. Potencjalne zwiększenie podaży mogłoby ograniczyć presję cenową w średnim terminie.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Rynek LNG może reagować bardziej nerwowo niż ropa

Cieśnina Ormuz jest jedynym szlakiem eksportowym dla katarskiego LNG. Rynek LNG może reagować bardziej nerwowo niż ropa, zwłaszcza w Azji. Nawet krótkotrwałe zakłócenie może zwiększyć zmienność cen spot (czyli bieżących cenach dla krótkookresowych kontraktów, a nie wieloletnich umów - przyp. red.) oraz indeksów TTF i JKM (czyli dla giełd gazu w Europie, Japonii, Korei Południowej, Chinach i Tajwanie - przyp. red.).

Z kolei wpływ na olej napędowy, benzynę i LPG może być umiarkowany, choć część produkcji z rafinerii w Kuwejcie, Bahrajnie i ZEA trafia do Europy. Wzrost kosztów frachtu i ubezpieczeń może podnieść ceny, nawet bez trwałego ograniczenia podaży.

Co atak na Iran oznacza dla paliw w Polsce

W horyzoncie do miesiąca sytuacja pozostaje stabilna. Polska dysponuje znacznymi zapasami paliw, a doświadczenia po 2022 roku potwierdziły sprawność systemu logistycznego i dywersyfikację dostaw. Nie należy oczekiwać istotnych napięć fizycznych na rynku krajowym w krótkim terminie.

Co dalej

Najbardziej wymagającym scenariuszem byłby przedłużający się konflikt oraz realne, długotrwałe zamknięcie Ormuzu, w tym blokada eksportu LNG z Kataru. Obecnie jednak wiele wskazuje, że działania są ukierunkowane na ograniczenie eskalacji, co sugeruje potencjalnie krótkotrwały charakter turbulencji.

Uwagi analityczne:

1) Rynek częściowo zdyskontował ryzyko eskalacji.

2) LNG może być bardziej wrażliwe niż ropa ze względu na brak alternatywnych szlaków eksportowych dla Kataru.

3) Pełne zamknięcie Ormuzu pozostaje scenariuszem ekstremalnym i kosztownym dla wszystkich stron.

Adam Sikorski, prezes Unimot

Wybrane dla Ciebie