"Sierpień był trzecim z rzędu miesiącem wzrostu produkcji sprzedanej przemysłu, ale niestety nie był to już miesiąc kolejnego tak dużego przyspieszenia tempa jej wzrostu, jak spodziewał się tego rynek. Dynamika wyniosła 1.5%r/r wobec konsensusu na poziomie 3.0%r/r. Sektor przemysłowy, po odmrożeniu gospodarki w maju, dość szybko wracał do aktywności w ostatnim czasie, nadrabiając zaległości. Dane sierpniowe wskazują jednak, że to nadrabianie już się zakończyło, a obecnie firmy będą produkować już dostosowując się do faktycznego zapotrzebowania na ich towary tak w kraju, jak i zagranicą. GUS informuje w komunikacie, że w sierpniu br. odnotowano wzrost produkcji r/r w 3 głównych grupowaniach przemysłowych: produkcji dóbr konsumpcyjnych trwałych (o 12.7%), dóbr zaopatrzeniowych (o 2.2%) i dóbr konsumpcyjnych nietrwałych (o 0.9%). Ponownie natomiast zmniejszyła się produkcja dóbr związanych z energią (o 5.7%) oraz dóbr inwestycyjnych (o 1.6%). GUS wskazuje także, że wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych)
odnotowano w 21 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (o 20.1%), wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny (o 13.6%), urządzeń elektrycznych (o 10.3%), czy mebli (o 8.5%). Spadek produkcji sprzedanej przemysłu wystąpił w 13 działach, m.in. w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego (o 20.4%), w produkcji maszyn i urządzeń (o 16.2%), czy metali (o 8.9%). Opublikowane dane potwierdzają, że wzrost produkcji przemysłowej napędzał wzrost popytu konsumpcyjnego w kraju, a także ,,powracający" popyt zagraniczny. Wciąż natomiast na minusie jest produkcja dóbr inwestycyjnych, wskazująca na spadek inwestycji w Polsce. Po dwóch miesiącach trzeciego kwartału br. dynamika produkcji przemysłowej kształtuje się w okolicach 1.3%r/r. Dla porównania w całym drugim kwartale br. był to spadek o 13.6%r/r, zaś w pierwszym kwartale wzrost o 0.9%r/r. Odbicie, po najgorszym okresie dla polskiej gospodarki jakim był drugi kwartał z lockdownem, jest widoczne, ale
jednocześnie dzisiejsza publikacja każe zachować ostrożność co do szacunków jego skali. Skala spadku PKB w trzecim kwartale na pewno się zmniejszy w porównaniu z zanotowanym spadkiem o 8.2%r/r w drugim kwartale, czekając jednak na sierpniowe dane dotyczące sprzedaży detalicznej oraz produkcji budowlano-montażowej, i oczywiście na dane za wrzesień, nie należy popadać w zbytni optymizm. Tym bardziej, że niepewność co do sytuacji epidemiologicznej cały czas jest bardzo duża, a okres, kiedy obawy mogą się zrealizować, jest tuż tuż" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek