Notowania

Mocne wzrosty na giełdach. Rekord DAX-a i wystrzał JSW

Bardzo dobrych nastrojów inwestorów nie zdołały popsuć informacje z Grecji i Chin.

Podziel się
Dodaj komentarz
Damian Słomski , analityk Money.pl Uważny obserwator rynku finansowego i ciągły poszukiwacz alternatywnych form inwestowania. Pasjonat giełdy, dla którego liczby i wykresy stanowią najbardziej uniwersalny i bogaty język w finansach.

Rekordy notowań na giełdzie w Niemczech, kontynuacja wyprzedaży akcji w Grecji po doniesieniach o kłopotach tamtejszych banków i słabe dane z Chin - to najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin. W centrum uwagi krajowych inwestorów były akcje JSW, które przerwały fatalną serię oraz banki, które są coraz lepiej postrzegane przez analityków. Słabością raziły spółki paliwowe.

Od rana na rynkach akcji w Europie dominowali kupujący. Siłę pokazali także w samej końcówce handlu. Mimo pokusy realizacji zysków, indeksy kończą dzień w okolicach dziennych maksimów. W przypadku niemieckiego DAX-a mowa nawet o historycznych rekordach. Od okrągłych 12 tysięcy punktów dzieli nas już tylko około 1,5 procent.

Negatywne nastroje panowały jedynie w Grecji. Athex w końcówce był ponad 2 procent na minusie. Dwa razy mocniej spadał indeks grupujący greckie banki. Według doniesień agencji Bloomberg, Europejski Bank Centralny wciąż jest przeciw zwiększeniu linii ratunkowych dla banków.

Przebieg dzisiejszej sesji na głównych rynkach akcji w Europie

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja krajowych instytucji kredytowych. To był dziś jeden z najmocniejszych sektorów na GPW. Pozytywne nastawienie do zakupu akcji podzielają m.in. analitycy DM BPS. W najnowszej rekomendacji prognozują poprawę wyników finansowych banków w drugiej połowie roku. W związku z tym zalecają kupno papierów ING, mBanku i PKO BP. Radzą też utrzymywać w portfelu akcji Pekao i Banku Handlowego. Więcej o nowym raporcie DM BPS czytaj TUTAJ.

Wśród blue chipów prym wiodła dziś jednak Jastrzębska Spółka Węglowa. Jej akcje podrożały o 7,72 procent, a kurs wrócił w okolice 20 złotych. Inwestorzy skorzystali z mocnego wyprzedania papierów, których kurs spadał nieprzerwanie od jedenastu sesji. Patrząc szerzej na warszawski rynek nie sposób pominąć ponad 20-procentowych zwyżek na akcjach spółki PZ Cormay.

Notowania głównych indeksów z GPW

Negatywnymi bohaterami dnia okazały się spółki paliwowe. Stawkę w indeksie WIG20 zamknęły Lotos i PKN Orlen tracąc odpowiednio 2,02 i 1,94 procent. Pod presją były też notowania ropy naftowej.

Nie mieliśmy dziś wielu istotnych danych makroekonomicznych. Jedyne ciekawsze informacje napłynęły z Chin. Potwierdzają one spowolnienie drugiej największej gospodarki świata. Gorsza od oczekiwań okazała się dynamika wzrostu zarówno produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej jak i inwestycji.

Przed nami już tylko publikacja bilansu budżetu federalnego USA. Trudno jednak oczekiwać ich większego wpływu na decyzje inwestorów, a ci z Wall Street na razie wykazują się niewielką aktywnością. Główne indeksy po blisko trzech godzinach handlu są na poziomach z wczorajszego zamknięcia.

##

Niemiecka giełda bije rekordy. JSW przerywa fatalną serię

Damian Słomski, godz. 15:32

Na głównych rynkach akcji w Europie utrzymują się bardzo dobre nastroje. Niemiecka giełda ponownie bije rekordy. Zadyszkę złapali krajowi inwestorzy. Szczególnie słabo radzą sobie paliwowe spółki.

Niemiecki DAX rośnie już prawie 2 procent. Kurs przekroczył pierwszy raz w historii 11700 punktów. To kolejny w ostatnich miesiącach rekord u naszych zachodnich sąsiadów. Tylko od początku roku na tamtejszych blue chipach można było zarobić średnio 20 procent. Dzisiaj w centrum uwagi inwestorów są giganci z branży motoryzacyjnej. Ponad 3 procent zyskują akcje Volkswagena i BMW.

Świetne dane płyną także z krajowego podwórka. Produkcja samochodów w Polsce w lutym wzrosła o ponad 20 procent w skali roku. Ten sektor jest słabo reprezentowany na GPW, a szkoda, bo mógłby poprawić obraz rynku. WIG20 to jeden z najsłabszych indeksów w Europie. Od godziny 11:00 systematycznie traci na wartości, schodzą w okolice wczorajszego zamknięcia.

Przebieg sesji na najważniejszych rynkach akcji w Europie

Indeks w dół ciągną przede wszystkim spółki paliwowe. Lotos i PKN Orlen tracą już blisko 2 procent. W obu przypadkach to druga z rzędu sesji z dużą aktywnością sprzedających. Kurs spada wraz ze spadającą ceną ropy. Baryłka Brenta jest wyceniana najniżej od miesiąca. W górę wystrzelił za to kurs JSW. Akcje drożeją ponad 6 procent, przerywając serię 11 spadkowych sesji z rzędu.

Z płaskim otwarciem mieliśmy do czynienia na Wall Street. Po godzinie handlu kursy głównych indeksów oscylują w okolicach wczorajszego zamknięcia. Jedyne dotychczasowe dane nie specjalnie zainteresowały inwestorów z USA. Liczba wniosków o kredyt hipoteczny spadła w ubiegłym tygodniu o 1,3 procent, wobec wzrostu poprzednio o 0,1 procent. Przed nami jeszcze informacje o tygodniowej zmianie zapasów paliw i i bilansie budżetu federalnego.

##

GPW: Rosja straszy warszawską giełdę

Jacek Frączyk, godz. 12:50

Pojawienie się w mediach informacji, że Rosja zgłasza swoje prawo do rozmieszczenia broni jądrowej na Krymie nie pozwoliło na wzrost polskich akcji.

Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej podał taką informację z zastrzeżeniem, że chwilowo jego kraj nie ma takich planów. Jest to jednak kolejny komunikat, który sugeruje, że rozgrywka zaczyna się już toczyć między mocarstwami (wcześniejsze deklaracje USA o przesyłaniu broni i zwiększeniu kontyngentu armii amerykańskiej w regionie) i niebezpieczeństwo czegoś gorszego trzeba zacząć już wliczać do wycen giełdowych.

- Nie mam wiedzy, żeby jakakolwiek broń atomowa była tam już teraz i nawet nie znam takich planów - powiedział Michał Ulyanov, szef departamentu ministerstwa kontroli armii. - Ale z zasady Rosja ma do tego prawo - dodał.

Dobrze zapowiadające się jeszcze do godziny 11:00 notowania, które odbijały wczorajsze spadki, straciły swój impet. Po prawie czterech godzinach notowań w indeksie WIG20 spada już siedem spółek: najbardziej PKN Orlen (-1,4 proc.) i Lotos (-0,9 proc.). Sam indeks rośnie tylko o 0,2 proc., mimo że w najlepszym punkcie dzisiejszej sesji zyskiwał ponad 0,5 proc.

Notowania dzienne WIG20

Zainteresowanie inwestorów skupia się na PZU (+0,9 proc.) - 18 proc. obrotów giełdy i PKO BP (+0,6 proc.) - 16 proc. obrotów.

Nastroje w Warszawie są zdecydowanie gorsze niż to, co można obserwować na giełdach europejskich. DAX rośnie 1,7 proc., CAC 40 1,9 proc., a FTSE 100 0,2 proc.

Dzieje się to w sytuacji, kiedy euro spadło względem dolara do najniższych poziomów od 12 lat. Kursu na poziomie 1,0638 nie widziano od początku 2003 r.

Nastroje na naszym rynku, oprócz wieści z Rosji, pogorszyła z pewnością informacja z OFE, które w ostatnich dniach kolejny raz musiały redukować swoje zaangażowanie na giełdzie, bo suma środków wypływających do ZUS w mechanizmie tzw. suwaka przekracza sumę środków do funduszy wpływających. Sytuację unormują chyba dopiero wypłaty dywidend przez spółki.

GPW: Notowania odbijają po wczorajszych spadkach

Od początku dnia inwestorzy, którzy liczą na wzrosty giełdowe narażeni są na negatywne impulsy. Słabymi danymi makro uraczyły nas Chiny, a w tle mamy dalsze negocjacje z Grecją.

Aktualizacja 09:52

Poznaliśmy słabsze od oczekiwań dane makro z Chin. Produkcja przemysłowa wzrosła w pierwszych dwóch miesiącach roku o 6,8 proc. rdr, podczas gdy spodziewano się wzrostu 7,7 proc. Jest to najsłabszy wynik od 2009 r.

Sprzedaż detaliczna w Chinach w okresie styczeń-luty wzrosła rdr o 10,7 proc. wobec spodziewanego wzrostu o 11,6 proc.

Chwilowo te dane nie odbiły się na notowaniach miedzi, która koryguje wczorajsze spadki na całym rynku surowców. Na początku dnia miedź w kontraktach 3-miesięcznych rośnie na LME o 0,1 proc. Umocnienie dolara wywołało wczoraj silne ruchy spadkowe m.in. na metalach przemysłowych. Miedź spadła o 0,3 proc., ale w notowaniach Foreksowych spadki były 1,7 proc. W ciągu 3 miesięcy miedź na LME spadła jednak już o prawie 10 proc.

Dzisiejszy nieznaczny wzrost ceny miedzi przełożył się i na notowania KGHM. Na otwarciu cena akcji koncernu nie zmieniła się, by po pół godzinie zyskiwać 0,7 proc.

Wczorajsze spadki koryguje też większość pozostałych akcji z WIG20a sam indeks po otwarciu 0,22 proc. wyższym niż we wtorek, po pół godzinie rośnie już o 0,5 proc. Tylko dwie spółki z indeksu spadają: PKO BP o 0,1 proc. i Synthos o 0,9 proc. Największy wzrost notowany jest na Orange (+1,7 proc.) i PGE (1,2 proc.), które traciły znacznie na wczorajszym fixingu zamykającym sesję. Zainteresowanie rynku skupia się na KGHM - 18 proc. obrotów giełdy.

Notowania WIG20 - 3 dni OFE wycofały z akcji co najmniej 88 mln zł

Pojawiła się informacja, która rzuca światło na słabsze notowania warszawskiej giełdy od pozostałych rynków. W lutym OFE musiały wycofać z giełdy w lutym co najmniej 88 mln zł, po 113 mln zł w styczniu. W ramach mechanizmu suwaka przekazały ZUS-owi 352 mln zł, podczas gdy ze składek wpłynęło do nich 264 mln zł. 88 mln zł to 0,6 proc. obrotów giełdowych lutego. Przelew do ZUS miał miejsce 9-10 marca, co pokazuje jedną z przyczyn spadków na fixingach, zamykających sesję w dwóch ostatnich dniach.

Grecja nadal głównym tematem

Wczorajsze spadki notowań brały się zarówno z komunikatów w temacie Grecji, jak i niepokojów w kontekście włączenia USA do konfliktu na Ukrainie.

Grecja rozpoczyna dzisiaj rozmowy z instytucjami reprezentującymi jej wierzycieli na temat reform, które są warunkiem otrzymania kolejnej raty wsparcia finansowego. Będą się one toczyć w Brukseli, a w Atenach pracować mają eksperci KE, EBC i MFW, nadzorując wdrażanie programu pomocowego.

20 lutego nowy lewicowy rząd Grecji i pozostałe kraje strefy euro porozumiały się, że wygasający z końcem lutego program pomocy finansowej dla Aten zostanie przedłużony o cztery miesiące, tj. do końca czerwca.

Grecja jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Jeszcze w marcu kraj ten musi uregulować zobowiązania na sumę 6,85 mld euro. Dlatego Ateny liczyły na wcześniejszą wypłatę przynajmniej części z 7,2 mld euro, które mają otrzymać w ramach przedłużonego programu pomocowego.

Europa odbija w górę

Indeksy giełd europejskich odbijają wczorajsze spadki i wracają do przedwczorajszych wartości. DAX zyskuje 0,7 proc. nadrabiając wczorajszy spadek, CAC 40 rośnie o 1 proc., a wczoraj spadał o 1,1 proc. Z głównych indeksów tylko brytyjski FTSE 100 nie nadrobił wczorajszego 2,5-procentowego spadku - dziś w górę o 0,3 proc.

Notowania w Europie - 3 dni

GPW: Rosną obawy o podwyżkę stóp w USA. Będą dalsze spadki?

Inwestorzy obecni na warszawskiej giełdzie nie poznają w środę zbyt wielu informacji gospodarczych, które mogłyby znacząco wpłynąć na ich nastroje. Chęć do zakupów akcji na razie odbierają im obawy o rychłą podwyżkę stóp procentowych w USA.

Łukasz Pałka, 10 marca 22:03

Początek skupu obligacji państw strefy euro przez Europejski Bank Centralny nie wywołał od poniedziałku zbyt wielu emocji na giełdach. Szczegóły programu były znane inwestorom od dłuższego czasu, a więc nie było mowy o żadnym zaskoczeniu.

Tymczasem obecnie widać, że pretekstem do wyprzedaży akcji na giełdach staje się zupełnie inna sprawa, związana zaplanowanym na przyszły tydzień posiedzeniem banku centralnego USA. Inwestorzy zaczęli się bowiem obawiać, że Fed - wbrew wcześniejszym zapowiedziom - zdecyduje się na szybsze zaostrzenie polityki monetarnej i podwyżki stóp procentowych.

Argumentem przemawiającym za takim krokiem miałyby się stać m.in. piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Według nich bezrobocie w USA spadło do 5,5 procent, a w lutym w sektorze pozarolniczym przybyło 295 tysięcy miejsc pracy, co jest wynikiem znacznie lepszym od wcześniejszych prognoz.

Inwestorzy za oceanem rozpoczęli więc grę pod podwyżki stóp, co odbija się negatywnie na notowaniach innych giełd. Widać to wreszcie po kursie dolara, który obecnie jest najdroższy wobec złotego od sześciu lat. Połączenie rozpoczęcia skupu obligacji przez EBC ze spekulacjami o podwyżce stóp w USA spowodowało, że również euro osłabiło się wobec dolara do najniższego pułapu od 2003 roku.

Te niebagatelne wydarzenia sprawiają, że inwestorzy albo wstrzymują się z decyzjami o kupnie akcji, albo wolą się ich pozbywać. We wtorek główne indeksy GPW spadały. Z kolei na Wall Street mieliśmy do czynienia z bardzo wyraźną wyprzedażą akcji.

Główne indeksy GPW podczas sesji we wtorek

W środę zapewne niewiele się zmieni. Inwestorzy skupiają się nie tylko na doniesieniach dotyczących polityki Fed, ale również informacjach płynących z Grecji. Na środę zaplanowana jest kolejna runda rozmów w sprawie pomocy dla Grecji. Program pomocowy dla tego stojącego na granicy bankructwa kraju został co prawda wydłużony o cztery miesiące, ale nie załatwia to sporu Eurogrupy z władzami Grecji. Ministrowie finansów strefy euro zarzucają bowiem rządowi Syrizy, że przedstawiony plan reform jest zbyt ogólny.

Jeżeli chodzi o nowe dane makroekonomiczne, to środa będzie pod tym względem dość uboga, podobnie zresztą jak w przypadku kolejnych wyników spółek notowanych na GPW.

Istotne w zasadzie mogą okazać się tylko dane dotyczące produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w Chinach, które poznamy jeszcze przed rozpoczęciem sesji na GPW.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy

Tagi: komentarz poranny gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz