Notowania

Mocne wzrosty na giełdach w Europie. Oto powody

W komentarzu Money.pl czytaj, jak przebiegła wtorkowa sesja na najważniejszych rynkach.

Podziel się
Dodaj komentarz
Przemysław Ławrowski , analityk Money.pl Pasjonat rynków finansowych. Przedkłada długoterminową inwestycję ponad krótkoterminową spekulację. Zwolennik analizy fundamentalnej, jednakże nie gardzi informacjami płynącymi z analizy technicznej. Wyznaje teorię, że w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych emocje są złym doradcą.

Ze względu na okres świąteczny, za nami dopiero pierwsza sesja w tym tygodniu. Europejscy inwestorzy mogą ją zaliczyć do udanych, gdyż większość indeksów zyskała na wartości ponad procent. Przewaga byków to efekt piątkowych danych z USA oraz wtorkowych informacji z Europy.

Indeks WIG20 poszedł w górę o 0,84 procent, a wskaźniki reprezentujące małe i średnie spółki zakończyły handel blisko poziomu czwartkowego zamknięcia. Dobry wynik największych spółek na GPW do zasługa globalnych nastrojów, jakie towarzyszyły nam od rana.

Zobacz, jak wyglądała wtorkowa sesja na GPW

Jako pierwszy, dobre wyniki zaliczył dziś Shanghai Composite. Indeks chińskiej giełdy poszedł w górę o ponad 2,5 procent i zbliża się on powoli do poziomu 4000 punktów.

Rano pojawiły się natomiast pozytywne odczyty indeksów PMI dla europejskiego sektora usług. Finalny odczyt za marzec dla Niemiec wyniósł 55,4 punktów, wobec prognozowanych 55,3 punktów. Jeszcze lepiej było w przypadku Wielkiej Brytanii, gdzie wskaźnik wyniósł 58,9 punktów. Także dobrze, aczkolwiek słabiej od prognoz, wypadł analogiczny odczyt dla strefy euro i Francji.

Notowania europejskich indeksów we wtorek

Byki zostały również wzmocnione piątkowymi danymi ze Stanów Zjednoczonych. Zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w marcu wyniosła +126 tysięcy, względem prognozowanych 244 tysięcy. Słabsze dane zostały odebrane przez rynek, jako sygnał do przesunięcia momentu podwyżki stóp procentowych, co przekłada się na wzrosty na giełdach. Zgodny z przewidywaniami był odczyt stopy bezrobocia (5,5 procent).

Wśród dużych spółek notowanych na GPW najlepiej wypadł PKN Orlen, Cyfrowy Polsat. Pozytywnie na temat banku BZ WBK wypowiedzieli się analitycy JP Morgan. W raporcie z 2 kwietnia podniesiono rekomendację do poziomu neutralnie. Nowa cena docelowa to 410 złotych za jedną akcję. Z kolei bank PKO BP oświadczył dziś, że wstrzyma się z wypłatą dywidendy do czasu decyzji KNF, na temat dodatkowego wymogu kapitałowego.

GPW: Zagraniczne dane wzmocniły byki

Przemysław Ławrowski, godz. 14:51

Trwa dobra sesja w Europie i na GPW. Inwestorów pobudziły ostatnie dane z USA oraz najnowsze odczyty indeksów PMI dla sektora usług.

Na rynkach europejskich nadal dominują mocne wzrosty. W ślad za największymi giełdami idzie również GPW. Indeks WIG20 rośnie o ponad procent pozostając tym samym powyżej poziomu 2400 punktów. Również na plusie, ale mniejszym, są wskaźniki mWIG40 oraz sWIG80.

W Europie zachodniej najważniejsze indeksy również zyskują ponad procent. Dotyczy to wskaźniku DAX, CAC oraz FTSE100.

Notowania europejskich indeksów podczas dzisiejszych sesji

Dobre nastroje to efekt słabszych danych z USA i dobrych odczytów indeksów PMI dla usług. Najlepiej wypadł indeks reprezentujący nastroje przedsiębiorców w Niemczech (55,4 punktów). Również powyżej poziomu 50 punktów, który oddziela wzrost od kurczenia się danego sektora gospodarki, jest wskaźnik dla gospodarki Włoch, Francji oraz całej strefy euro.

Na niespełna godzinę przed startem sesji w USA, kontrakty terminowe na indeks S&P500, Nasdaq oraz Dow Jones, rosną o ponad 0,5 procent. Taki układ sił zwiastuje wzrosty w pierwszych minutach handlu na Wall Street.

Ważnych amerykańskich danych gospodarczych dziś już nie będzie. Po sesji opublikowana zostanie zmiana zapasów ropy naftowej według tamtejszego instytutu paliwowego (API).

GPW: Słabe dane z USA ożywiły inwestorów. Dlaczego?

Łukasz Pałka, godz. 12:35

W dość dobrych nastrojach są dziś inwestorzy na europejskich giełdach. To pomaga również kupującym w Polsce. Indeks WIG20 na razie utrzymuje się wyraźnie powyżej poziomu 2.400 punktów.

Taką sytuację w dużej mierze można przypisać słabszym danym z amerykańskiego rynku pracy, które zostały opublikowane w ostatni piątek. Osłabienie dynamiki wzrostu liczby miejsc pracy w amerykańskiej gospodarcze znów skłoniło bowiem inwestorów do założeń, że bank centralny USA nie zdecyduje się jednak na szybkie podwyżki stóp procentowych. Termin czerwcowy, o którym spekulowano wcześniej, stał się praktycznie nierealny.

W oczekiwaniu na rozpoczęcie handlu na nowojorskim parkiecie inwestorzy w Europie chętnie kupują dziś akcje.

WIG20 na tle indeksów w Europie podczas sesji we wtorek

Wśród spółek z indeksu WIG20 wyraźnie zyskują dziś PKN Orlen, Synthos, a także niektóre banki. Swoje oceny banków z GPW podał dziś JP Morgan. Z kolei rekomendacja od DM PKO BP z ceną docelową dla KGHM na poziomie 136 złotych nie wpływa dziś na notowania spółki. Kurs utrzymuje się bardzo blisko poziomu ostatniego zamknięcia.

Dobry początek sesji na GPW. WIG20 powyżej 2.400 punktów

Łukasz Pałka, godz. 9.40

Od wzrostu indeksu WIG20 do poziomu powyżej 2.400 punktów rozpoczęła się wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie. Inwestorzy powrócili na rynek w dobrych nastrojach.

Poświąteczny wtorek jest pierwszym dniem, gdy inwestorzy mają szansę zareagować na dość słabe dane z amerykańskiego rynku pracy, które zostały opublikowane w ostatni piątek. Warto przypomnieć, że stopa bezrobocia w marcu utrzymała się w USA na poziomie 5,5 procent, ale jednocześnie w sektorze prywatnym powstało 129 tysięcy miejsc pracy. Jest to wynik wyraźnie gorszy od prognoz, które wskazywały na wzrost o 235 tysięcy. Część inwestorów zinterpretuje te dane zapewne jako szansę na to, że stopy procentowe w USA jeszcze przez kilka miesięcy na pewno nie pójdą w górę.

Początek sesji we wtorek na warszawskiej giełdzie przyniósł wzrost głównego wskaźnika do poziomu powyżej 2.400 punktów po dość dobrych sesjach w Azji.

Obserwuj bieżące notowania WIG20

Inwestorzy zmierzą się z fatalnymi informacjami płynącymi z USA

Damian Słomski, 6.04, godz. 13.53

W przerwie świątecznej Amerykanie znowu dali o sobie znać. Zaskakująco słabe dane z rynku pracy mogą w znaczący sposób wpłynąć na politykę pieniężną prowadzoną przez Fed. Znajdzie to odzwierciedlenie już podczas wtorkowej sesji na GPW. W kolejnych dniach w centrum uwagi będzie m.in. Grecja, której upływa termin spłaty części długu wobec wierzycieli.

Inwestorzy z GPW we wtorek, po 4 dniach przerwy, wrócą do gry. Pierwsze minuty będą bardzo nerwowe. Można spodziewać się wyprzedaży akcji i w konsekwencji spadków najważniejszych indeksów nawet o blisko 1 procent. Tyle w piątek straciły kontrakty terminowe na S&P500 i Dow Jones. Ubiegłotygodniowy handel akcjami zakończył się w czwartek.

Nastroje inwestorów pogorszyły się po publikacjy fatalnych danych z rynku pracy w USA. W marcu zatrudnienie w sektorze pozarolniczym zwiększyło się o zaledwie 126 tysięcy. To najgorszy wynik od 2013 roku. Przez ostatnie 12 miesięcy odczyt przekraczał poziom 200 tysięcy. Ogromnie zaskoczyło to analityków, którzy progrnozowali wzrost zatrudnienia prawie dwukrotnie większy, bo o 245 tysięcy.

Tak słabe dane makro oddalają perspektywę rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych w USA. Na początku roku mówiło się o czerwcu, jako najodpowiedniejszym miesiący do wykonania takiego ruchu. Po kolejnych gorszych wynikach z gospodarki pojawiają się spekulacje, że na zerowym poziomie stopy procentowe pozostaną do końca roku.

Utrzymywanie kosztu pieniądza na obecnym poziomie przez dłuższy czas zachęca do podejmowania ryzyka i zakupu akcji. Po chwilowych spadkach indeksów można więc liczyć na powrót do wzrostów. Dla WIG20 w tej chwili kluczowym celem jest pokonanie lini okrągłych 2400 punktów. Kurs poniżej tej granicy utrzymuje się od czterech miesięcy.

Wykres notowań WIG20 z ostatnich 12 miesięcy

Spółkami, które od początku roku ciągną w górę indeks blue chipów są przede wszystkim: Orange, PKN Orlen i PGNiG. W ciagu trzech miesięcy ich akcje podrożały około 20 procent. Jednak trudno będzie o większy ruch w górę, jeśli nie poprawi się sytuacja na papierach Tauronu, Bogdanki i mBanku. Od początku roku akcjonariusze tych spółek stracili po blisko 10 procent.

Notowania akcji w kolejnych dniach będą zależeć nie tylko od kondycji konkretnych spółek. Nastroje inwestorów będą zależeć także od rozwoju sytuacji w Grecji. Już 9 kwietnia może dojść do „trzęsienia ziemi”. Na ten termin przypada bowiem deadline dla spłaty 430 milionów euro długu wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Minister spraw wewnętrznych Grecji Nikos Wucis zapowiedział ostatnio, że rząd nie ma pieniędzy i będzie musiał wybrać między spłaceniem raty kredytu a wypłaceniem pensji i emerytur.

Grecja niemal od ręki może otrzymać pomoc finansową od Eurogrupy, nie ma jednak wciąż porozumienia w sprawie reform gospodarczych, które satysfakcjonowałyby europejskich decydentów. Z kolei po stronie rządu sformowanego przez populistyczną Syrizę nie ma odwagi na zaciśnięcie pasa, które oznaczałoby niedotrzymanie obietnic złożonych wyborcom. W drugiej części tygodnia zobaczymy, czy górę weźmie rozsądek czy polityka. W obu przypadkach rynki akcji nie pozostaną obojętne.

W najbliższych dniach warto też pamiętać o kilku ciekawszych odczytach makroekonomicznych. We wtorek czeka nas seria wskaźników PMI dla usług. Wstępne publikacje pokazały wzrost aktywności w tym sektorze w porównaniu z lutym. W następnych dniach światło dzienne ujrzą raporty dotyczące m.in. sprzedaży detalicznej w strefie euro, produkcji przemysłowej w Niemczech i Wielkiej Brytanii.

wykres notowań z ostatnich 12 miesięcy

Tagi: sesja na gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz