Notowania

Spokojna sesja w Europie. Oto powód

W komentarzu money.pl zobacz, jak przebiega sesja na rynkach akcji.

Podziel się
Dodaj komentarz
Przemysław Ławrowski , analityk Money.pl Pasjonat rynków finansowych. Przedkłada długoterminową inwestycję ponad krótkoterminową spekulację. Zwolennik analizy fundamentalnej, jednakże nie gardzi informacjami płynącymi z analizy technicznej. Wyznaje teorię, że w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych emocje są złym doradcą.

Pusty kalendarz makroekonomiczny w Stanach Zjednoczonych zwiastuje, że w drugiej części sesji na rynkach akcji będzie się działo równie mało, co w piątek rano. Indeksy europejskie kontynuują wcześniejszą passę nie notując większych zmian w stosunku do pierwszych minut handlu.

W połowie piątkowej sesji na rynkach akcji nadal nie dzieje się zbyt dużo. Na lekkim plusie jest brytyjski FTSE100 i polski WIG20. "Pod kreskę" spadł DAX i CAC, ale zmiany są minimalne.

Zobacz, jak przebiega piątkowy handel akcjami w Europie

Na polskiej giełdzie pozytywnie wyróżnia się LPP, które zyskuje około 2,5 procent. To zasługa wyższej rekomendacji oraz ceny docelowej wydanej przez ekspertów DM PKO BP. Na drugim biegunie wśród dużych spółek znajduje się PGE, które nadal traci ze względu na odpisy poczynione z uwagi na osuwisko w kopalni w Turowie. Ich wartość to 15,5 mln złotych.

Wśród "średniaków" najwięcej zyskuje Benefit Systems. Jego akcje idą w górę o około 5 procent. Wicelider mWIG40 (Handlowy) rośnie o 3,4 procent.

Kalendarz na drugą połowę dnia jest właściwie pusty. Brak w nim danych z USA, a znajduje się w nim jedynie kilka mniej ważnych odczytów z Kanady. Będzie to wynik inflacji i sprzedaży detalicznej.

Rynek czeka na kolejne raporty spółek z Wall Street. Przed startem handlu za Oceanem, wynikami ma się pochwalić General Electric i McDonald's. O prognozach wyników tych spółek pisaliśmy w komentarzu porannym zamieszczonym poniżej.

_ _Aktualizacja: 10:19

Entuzjazm na rynku powoli się osłabia

Przemysław Ławrowski

Rynkowi powoli wyczerpuje się siła do wzrostów na fali dobrych informacji z EBC. Niektóre indeksy zyskują, ale dynamika ruchu znacząco osłabła. Aktualizację wyceny mają za sobą spółki CCC i LPP, dla których DM PKO BP opublikował raport.

WIG20 zyskuje 0,3 procent, a mWIG40 oraz sWIG80 notują minimalne wzrosty. Wśród blue chipów jedną z najlepszych spółek jest KGHM. Tym razem nie jest to efekt drożejącej miedzi, która w piątek spada ze względu na rosnącego w siłę dolara. W czwartek Minister Skarbu powiedział, że do końca października zostanie podjęta decyzja w sprawie projektu Sierra Gorda.

Notowania indeksu WIG20 w piątek

Równie mocno rosną akcje CCC. Spółka otrzymała od analityków DM PKO BP rekomendację "trzymaj" z ceną docelową na poziomie 200 złotych. Wycenili także LPP. Jedna akcje właściciela sklepów Reserved jest warta według nich 5444 zł (rekomendacja "trzymaj").

Na starcie piątkowego handlu, lekkie wzrosty notuje niemiecka, francuska i brytyjska giełda. "Pod kreską" jest natomiast giełda w Madrycie i Mediolanie.

Wzrosty wyhamowały również w przypadku ropy naftowej. Cena baryłki ropy brent kosztuje nieco ponad 51 dolarów, a ropa crude jest wyceniana na 50 dolarów za bryłkę.

_ _Aktualizacja: 8:02

Wyniki spółek zza Oceanu skupią większość uwagi

Przemysław Ławrowski

Brak ciekawych informacji gospodarczych sprawi, że uwaga dużej części inwestorów globalnych przeniesie się na wyniki największych spółek z Wall Street. Przed startem sesji raporty pokaże General Electric i McDonald's. W Azji sesja przebiegała z przewagą koloru czerwonego.

Zawarta w komunikacie informacja o możliwości przedłużenia programu skupu aktywów przekonała inwestorów w czwartek popołudniu do kupowania akcji. Dzięki temu indeksy wyrwały się z wcześniejszego marazmu.

Ciekawe okazały się również dane z USA. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 260 tys. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że wskaźnik ten pozostaje poniżej poziomu 300 tys. już 46. tydzień z rzędu, co jest najdłuższą tego typu serią od 46 lat.

Mimo wzrostów w Europie i na Wall Street, azjatyckie indeksy nie mają za sobą dobrej sesji. Na większości rynkach przeważały spadki. Indeks Nikkei spadł "pod kreskę" po godzinie 7:00 naszego czasu. Około 0,2 procent tracił Shanghai Composite.

W piątek nadal będziemy mieli do czynienia z kontynuacją sezonu wyników. Ciekawsze publikacje w większości będą jednak dotyczyć rynku amerykańskiego. Z rodzimego podwórka można jedynie odnotować publikację raportu takich spółek jak Remak czy Asseco South Eastern Europe.

Na Wall Street przed startem handlu pojawią się wyniki General Electric czy McDonald's. W przypadku technologicznej spółki, część rynku spodziewa się zysku na poziomie 30 centów na akcję i przychodów równych 29,68 mld dolarów. W przypadku spożywczego giganta możemy mieć do czynienia z wynikiem na poziomie 1,48 dolara na akcje przy przychodach równych 6,28 mld dolarów.

Po zakończeniu czwartkowej sesji za Oceanem, wyniki kwartalne podał Microsoft. Producent systemu operacyjnego Windows zarobił 76 centów na akcję, wobec prognozowanych 68 centów. Przychody sięgnęły 22,33 mld dolarów, wobec spodziewanych 21,71 mld dolarów. Wcześniej przed startem czwartkowego handlu poznaliśmy wyniki producenta zabawek Mattel, American Express oraz eBay.

Spośród wydarzeń na które w piątek warto zwrócić uwagę jest wystąpienie szefa Banku Japonii, który będzie przemawiał w Tokio dwukrotnie - o 8:35 i 10:00. Jego słowa mogą być ważne w kontekście dalszych losów polityki pieniężnej w Japonii. Obok Fed i EBC, Bank Japonii jest najbardziej obserwowaną przez rynek tego typu instytucją.

Popołudniu poznamy wyniki koniunktury konsumenckiej w Polsce, co raczej nie wpłynie na notowania warszawskiej giełdy, natomiast w USA kalendarz makroekonomiczny jest dziś pusty.

Tagi: prognoza gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
21-10-2016

bitcoiniarzCiekawe jakie HAKI mają Amerykanie na Pis że dosłownie WSZYSTKO kupują tylko w USA? No ale jak sam Kaczyński jak był premierem to sprzedał im zakłady … Czytaj całość

21-10-2016

ateista-realistaFajny jest ten wzrost zadłużenia o malutkie 70 miliardów, co nie? A jak poprzednia ekipa robiła dokładnie to samo, to obecni krzyczeli na całego, że … Czytaj całość

21-10-2016

bitcoiniarzW20 już leci JAK KAMIEŃ W DÓŁ a co dopiero będzie W PONIEDZIAŁEK......

Rozwiń komentarze (78)