"Nadużyciem jest sugerowanie, że PKN Orlen 'skusił' się na zakup zanieczyszczonej ropy. Problem dotyczy wszystkich firm, które zakontraktowały i odebrały w kwietniu br. ropę od Rosjan. Tankowców z zanieczyszczoną ropą było kilkanaście. PKN Orlen nie dopuści do generowania jakichkolwiek strat w związku z ropą na tankowcu Mendeleev Prospect" - napisał PKN Orlen w oświadczeniu, będącym odpowiedzią na artykuł, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej".
"Nie jest prawdą, że ropa na tankowcu Mendeleev Prospect nie spełnia normy GOST - norma ta dotyczy wyłącznie jakości ropy dostarczanej rurociągami" - czytamy dalej.
W ocenie płockiego koncernu, cały artykuł zawiera spekulacje i wprowadza opinię publiczną i inwestorów w błąd.