Rynek zmienia kierunek. Węgiel wraca do gry
Węgiel znów zyskuje na znaczeniu w energetyce. Przy cenach ok. 130 dol. za tonę w portach ARA jest nawet o 40 proc. tańszy od gazu w przeliczeniu na energię. W obliczu napięć na Bliskim Wschodzie i problemów z LNG Europa czy Azja coraz częściej wracają do spalania węgla - opisał wnp.pl.
Rosnące ceny gazu i zakłócenia w jego dostawach sprawiają, że węgiel ponownie zyskuje na znaczeniu w globalnej energetyce. Jak wskazują analitycy, w obecnych warunkach to paliwo staje się bardziej konkurencyjne kosztowo, nawet po uwzględnieniu opłat za emisję CO2.
– Jeżeli chodzi o węgiel kamienny energetyczny, to jego ceny są obecnie na poziomie około 130 dolarów za tonę w portach ARA (Antwerpia-Rotterdam-Amsterdam). Po ostatnich wzrostach cen gazu w Europie węgiel obecnie jest o 40 proc. tańszy na gigadżula, uwzględniając koszty CO2 – podkreśla w rozmowie z wnp.pl, Jakub Szkopek, analityk Erste Securities.
Powrót do konwencjonalnej energetyki
Zmiana relacji cenowych już przekłada się na rynek energii. W Europie rośnie produkcja w elektrowniach konwencjonalnych, opartych na węglu kamiennym i brunatnym.
Produkuje w Polsce. Ogrywa chińskie podróbki
– W konsekwencji w ostatnim tygodniu na rynku europejskim widać wzrost produkcji energii ze źródeł konwencjonalnych, czyli w elektrowniach na węgiel kamienny i brunatny. Ten trend raczej będzie kontynuowany w kolejnych tygodniach – wskazuje Szkopek.
Podobne zjawiska widoczne są w Azji. Korea Południowa sygnalizuje możliwość zwiększenia produkcji energii w elektrowniach węglowych i jądrowych, a według firmy Wood Mackenzie także Japonia i Korea Południowa mogą zastępować gaz energią z węgla.
Eksperci podkreślają, że w warunkach konfliktu na Bliskim Wschodzie państwa dotknięte niedoborem gazu będą zmuszone szukać alternatyw.
Ostatnio pojawiły się informacje o zbombardowaniu infrastruktury LNG spółki Katar Energy, która odpowiada za 17 proc. światowej produkcji gazu LNG. Nawet jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie zakończyłby się za moment, to potrzeba będzie lat, aby odbudować tę infrastrukturę – zaznacza Szkopek.
Gaz drożeje, węgiel zyskuje
Wzrost atrakcyjności węgla wynika bezpośrednio z ograniczonej dostępności gazu oraz rosnących cen tego surowca - podaje wnp.pl.
– Jeżeli ekonomia będzie to uzasadniać, to wybór będzie padał na węgiel – wskazuje Arkadiusz Siekaniec, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.
Jak dodaje, sytuacja na rynku gazu może utrzymywać się przez dłuższy czas, ponieważ odbudowa infrastruktury energetycznej w regionie potrwa lata. – Stąd atrakcyjną alternatywą może okazać się węgiel – ocenia.
Eksperci zwracają również uwagę, że kraje azjatyckie, dotychczas silnie uzależnione od dostaw z Bliskiego Wschodu, zaczynają rozważać współpracę z Rosją w zakresie importu surowców.
Ceny węgla mogą rosnąć
Obecna sytuacja rynkowa może przełożyć się na wzrost cen węgla w kolejnych miesiącach. Jak wskazuje Szkopek, prognozy banków inwestycyjnych dla ropy i gazu są rewidowane w górę, co może pociągnąć za sobą również rynek węgla.
Dodatkowo podaż surowca może być ograniczona. W Australii, jednym z kluczowych producentów, regulator zapowiada zaostrzenie kontroli emisji metanu, co może utrudnić rozwój nowych kopalń i ograniczyć wydobycie.
Na rynku węgla koksowego ceny australijskiego benchmarku utrzymują się obecnie na poziomie 220–230 dol. za tonę, a w Chinach odnotowano niedawno wzrosty do około 170 dol.
Źródło: wnp.pl