Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Tomasz Hońdo
|
aktualizacja

Inwestorzy mają dużo powodów do świętowania po 2023 r.

8
Podziel się:

Kończący się 2023 rok okazał się, wbrew wielu pesymistycznym prognozom, zaskakująco pozytywny na rynkach finansowych.

Inwestorzy mają dużo powodów do świętowania po 2023 r.
Inwestorzy się cieszą. Mają dużo powodów do świętowania (GETTY, Bloomberg)

O ile 2022 r. przyniósł spadek wartości akcji, jak i części obligacji, a jednym z nielicznych wygranych (z punktu widzenia polskiego inwestora) był wtedy, traktowany jako "bezpieczna przystań", dolar amerykański, to w tym roku zestawienie stóp zwrotu wygląda zgoła odmiennie.

Tegorocznym triumfatorem są zdecydowanie akcje. Przede wszystkim polskie (WIG zyskał do chwili pisania tego komentarza 37 proc., ze sporą nawiązką odrabiając straty z 2022 R.), ale też np. amerykańskie. Wyraźnie ożywiło się złoto, a także obligacje. Te o stałym oprocentowaniu są w 2023 prawie 13 proc. na plusie po 5-proc. stracie w 2022, zaś obligacje o zmiennym oprocentowaniu wypracowały niemal 10 proc. zysku. Głównym przegranym jest za to, dla odmiany, dolar.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Psycholog milionerów: "Folwark przetrwał w polskich firmach - Jacek Santorski - Biznes Klasa #9

Inwestorzy mają dużo powodów do świętowania

Jaki morał płynie z tych wydarzeń? Po pierwsze, okresy przeceny, takie jak 2022 r., warto wykorzystywać do akumulowania aktywów, takich jak akcje czy obligacje. Na wykresie pokazujemy również (pomarańczowe słupki), że akcje i obligacje na długą metę przynoszą solidne stopy zwrotu, a okresy zawieruchy są jedynie przejściowe. Weźmy przykładowo akcje polskich małych spółek – w ciągu ostatnich 20 lat przyniosły one stopę zwrotu na poziomie 13,3 proc. średnio w skali roku. A np. amerykańskie walory przyniosły roczny wynik na poziomie 9,7 proc.

A co inwestorów czekać może w nadchodzącym 2024 roku? Zakładałbym, że wyniki nie będą już tak spektakularne, jak w kończącym się 2023, który stanowił przecież w dużym stopniu odreagowanie poprzedniego, relatywnie słabego roku. Inwestorzy w tym roku cieszyli się z okiełznania inflacji – to paliwo dla hossy jest już jednak coraz bliżej wyczerpania. Ale nawet rezultaty dużo bliższe długoterminowej średniej (pomarańczowe słupki na wykresie) nie byłyby przecież wcale rozczarowaniem.

Tomasz Hońdo, starszy ekonomista Quercus TFI

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
giełda
pieniądze
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
Tomasz Hondo
KOMENTARZE
(8)
beret
3 miesiące temu
jak dolar 10 proc. jak byl ponad 5 zeta z 3 80 do 5 to chyba wiecej jak 10 proc
Victor
3 miesiące temu
…w ramach złamania reguły śmiem donieść że dziś wygląda już na ok.
Victor
3 miesiące temu
…w oczekiwaniu na wyborne wino…kropelka skorpiona pali jak ogniem przełyk i wnętrzności a gdyby nie money nie wpadłbym na ten pomysł, który przecież był już wiele razy stosowany…profilaktycznie. A nie chce szczepionki i nigdy nie chciałem bo natychmiast zuca się na mnie.
Victor
3 miesiące temu
…moja przyniosła grypę manhattanska a sama się kurowała trzy dni w pokoiku przy central parku i czuję się tak podle jak kiedyś bywało…wypić butelkę dobrego wina francuskiego czy raczej zastosować kropelkę papryki skorpion?
Victor
3 miesiące temu
A do tego 5th Ave w mieście trzyma kasę przy sobie i mało wydają. Stawki bonusów świąteczno - nowo rocznych spadły o połowę.