Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
forex
21.05.2018 13:41

Dane za IV sugerują spowolnienie wzrostu PKB w II kw. do 4,5-4,8% wg analityków

Kwietniowe dane o produkcji przemysłowej i montażowo-budowlanej wskazują na spowolnienie solidnego tempa wzrostu polskiej gospodarki do poziomu 4,5-4,8% r/r w II kw. br., uważają analitycy.  

Podziel się
Dodaj komentarz

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła w kwietniu o 9,3% r/r wobec 1,8% r/r miesiąc wcześniej, zaś produkcja sprzedana przedsiębiorstw budowlanych wzrosła w kwietniu br. o 19,7% r/r wobec 16,2% r/r miesiąc wcześniej. Wzrost dynamiki produkcji przemysłowej w kwietniu br. zanotowano w 31 działach z 34 działów przemysłu.

Analitycy wskazują, że silny wzrost dynamiki produkcji przemysłu w kwietniu wynikał z pozytywnego wpływu efektów statystycznych - (kwiecień liczył jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem) i bardzo niskiej zeszłorocznej bazy odniesienia. Ekonomiści spodziewają się umiarkowanej koniunktury w przemyśle w nadchodzących miesiącach.

O ile dynamika produkcji przemysłowej przyspieszyła do poziomu powyżej konsensusu to zanotowana produkcja budowlano-montażowa w kwietniu była poniżej konsensusu, co - zdaniem analityków - może być oznaką silnych ograniczeń po stronie podażowej w tym sektorze (brak rąk do pracy).

Większość ekonomistów uważa, że kwietniowe dane są neutralne z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) i nie zmienią obecnej retoryki Rady, utrzymującej stabilizację stóp procentowych w dłuższym okresie.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze cytaty z wypowiedzi ekonomistów:

"Całokształt danych jest w naszej ocenie zgodny z drobnym spowolnieniem dynamiki PKB w 2kw18 - Spodziewamy się spadku z 5,1%r/r do 4,6%r/r." - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Odnotowane w kwietniu br. spowolnienie tempa wzrostu produkcji budowlanej jest pewnym elementem niepewności odnoście perspektyw wzrostu inwestycji w br., ale nie wskazuje na szybkie hamowanie tempa wzrostu PKB ogółem. Niższa dynamika produkcji firm budowlanych wpisuje się w nasz scenariusz powolnego hamowania tempa wzrostu gospodarczego, ale naszym zdaniem nie zagraża realizacji prognozy wzrostu PKB na poziomie 4,5%" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

"Naszym zdaniem źródłem spowolnienia w polskim przemyśle będzie obniżenie dynamiki światowego handlu, sygnalizowane przez wyraźny spadek składowych PMI dla nowych zamówień eksportowych w Niemczech i Chinach (w Chinach składowa ta spadła poniżej 50 pkt., sygnalizując spadek zamówień eksportowych i kształtując się na poziomie najniższym od listopada 2016 r.)" - główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Po słabszych (w porównaniu do ostatnich miesięcy) odczytach produkcji przemysłowej i produkcji budowlano-montażowej w marcu, kwiecień przyniósł lepsze wyniki. Wpływ na to miała po pierwsze liczba dni roboczych. Choć w porównaniu do marca br. była o 2 mniejsza, to jednak w porównaniu do kwietnia 2017 r. o 1 większa. Zmienna liczba dni roboczych powiązana była z różnymi terminami świąt wielkanocnych w tamtym i w tym roku. Z tym faktem związany był bardzo słaby wynik produkcji przemysłowej w kwietniu ubiegłego roku, gdzie spadła ona o 0.5%r/r, a który nota bene okazał się najsłabszy w całym ubiegłym roku. Bardzo niska zeszłoroczna baza odniesienia podbiła tegoroczny wynik produkcji przemysłu, który okazał się wyższy od oczekiwań rynkowych i najwyższy w tym roku. Drugim czynnikiem są zamówienia w przemyśle, silne póki co w kraju, a nieco słabsze z zagranicy. Wyższy od marcowego okazał się także kwietniowy wynik produkcji budowlano-montażowej, choć w tym przypadku jest pewien niedosyt. Dane okazały się niższe od
oczekiwań, mimo że poza wspomnianą wyżej sprzyjającą liczbą dni roboczych i niską zeszłoroczną bazą odniesienia, in plus działała także bardzo dobra pogoda. Biorąc pod uwagę to, że obecnie jesteśmy w fazie ożywienia inwestycyjnego, a dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej są nieco rozczarowujące, być może dynamika inwestycji w drugim kwartale br. nie będzie aż tak wysoka jak dotąd oczekiwano. Podsumowując, wyniki produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej w kwietniu dość przyzwoicie ,,otworzyły" drugi kwartał br. W kolejnych dwóch miesiącach odczyty, zwłaszcza jeśli chodzi o przemysł, mogą być już słabsze, ale mimo to tempo wzrostu gospodarczego pozostanie w mojej ocenie relatywnie wysokie. Po dynamice PKB na poziomie 5.1%r/r w pierwszym kwartale br. powinna ona znaleźć się w drugim kwartale w przedziale 4.6-4.8%r/r. W całym 2018 r. spodziewam się nadal dynamiki PKB w okolicach 4.6%. RPP, w warunkach napływających pozytywnych informacji z gospodarki i znajdującej się póki co w dolnej części
odchyleń od celu NBP inflacji (choć wskaźnik PPI sugeruje że będzie ona zbliżać się do środka celu NBP) będzie prawdopodobnie nadal podtrzymywać swoje łagodne nastawienie w polityce pieniężnej" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w kwietniu o 9,3% r/r wobec oczekiwanego przez rynek wzrostu o 8,5% r/r i wzrostu o 1,8% r/r w marcu. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 5,9% r/r (wobec 5,1% r/r w marcu). Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła o 9,5% r/r wobec wzrostu o 0,6% r/r w marcu. W górnictwie produkcja wzrosła o 2,9% r/r po spadku o 1,3% r/r w poprzednim miesiącu. Mocny wzrost dynamiki produkcji przemysłu w kwietniu związany był w dużej mierze z pozytywnym wpływem efektów statystycznych - kwiecień liczył jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem, a co więcej zeszłoroczna baza odniesienia była wyjątkowo niska. W kolejnych miesiącach dynamika produkcji przemysłowej będzie już nieco niższa, natomiast powinna utrzymywać się na względnie wysokich poziomach - w okolicach 6-7% r/r w ujęciu odsezonowanym. Oczekujemy, że w coraz większej mierze silnikiem napędzającym wzrost produkcji przemysłu będzie nabierające tempa odbicie krajowego popytu inwestycyjnego, podczas gdy
wkład konsumpcji prywatnej i popytu zagranicznego będzie się stopniowo zmniejszał. Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w kwietniu o 19,7% r/r po wzroście o 16,2% r/r w marcu (sezonowo oczyszczona wzrosła o 17,1% r/r wobec 18,7% r/r w poprzednim miesiącu). Wzrost dynamiki rocznej był związany głównie z pozytywnym wpływem różnicy w liczbie dni roboczych. Liderem wzrostów w budowlance było w kwietniu wznoszenie budynków (36,0% r/r), natomiast obniżyła się nieco dynamika budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej (do 22,2% r/r z 34,9% r/r przed miesiącem). Ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w kwietniu o 1,1% r/r, po wzroście o 0,5% r/r w marcu (po rewizji). Ceny w przetwórstwie przemysłowym wzrosły o 1,2% r/r, a ceny w górnictwie i wydobywaniu wzrosły o 1,6% r/r, wobec odpowiednio wzrostu o 0,6% r/r i spadku o 0,3% r/r miesiąc wcześniej. Wzrost cen był wyższy od oczekiwań rynkowych (mediana prognoz: 0,9% r/r). Przyspieszeniu inflacji PPI sprzyja obserwowany wzrost cen surowców na światowych rynkach
oraz silny kurs USD. Dzisiejsze dane nie mają większego wpływu na politykę pieniężną - biorąc pod uwagę obecną ,,gołębią" retorykę większości członków RPP, wspieraną przez cały czas umiarkowany poziom inflacji konsumenckiej (w szczególności bazowej), należy oczekiwać dłuższej stabilizacji kosztu pieniądza. W scenariuszu bazowym pierwszą podwyżkę stóp zakładamy w okolicach połowy przyszłego roku w warunkach coraz wyraźniejszego przełożenia wysokiej dynamiki wynagrodzeń i dodatniej luki popytowej na wzrost inflacji bazowej" - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś.

"Wzrost produkcji przemysłowej w cenach stałych przyspieszył w kwietniu do 9,3% r/r z 1,8% r/r przed miesiącem. Odbicie tempa wzrostu tej kategorii było silniejsze, niż nasze oczekiwania wynoszące 8,1% r/r i konsensus rynkowy na poziomie 8,2% r/r. Na wzrosty rocznej dynamiki produkcji przemysłowej złożyły się czynniki o charakterze statystycznym. Wzrost produkcji przemysłowej podwyższał efekt niskiej bazy odczytu z kwietnia 2017 r., gdy w środku miesiąca wypadały Święta Wielkanocne. W tym roku efekt świąt miał miejsce w marcu. Ponadto wyższej dynamice produkcji w przemyśle sprzyjał układ dni roboczych: w marcu obniżał on tempo wzrostu produkcji, podczas gdy w kwietniu oddziaływał dodatnio. Niemniej po korekcie czynników związanych z efektami kalendarzowymi i sezonowością wzrost produkcji przemysłowej także nieco przyspieszył do 5,9% r/r z 5,1% r/r w marcu co jest zgodne z odbiciem wskaźnika PMI dla tego sektora. Ponadto, w kwietniu wzrosła liczba gałęzi przemysłowych, w których produkcja przemysłowa
przyrosła w ujęciu rocznym, do 31 z 17 przed miesiącem. Tymczasowy charakter spowolnienia w marcu potwierdza przyspieszenie tempa wzrostu produkcji w przemyśle przetwórczym do 9,5% r/r. Również dynamika produkcji budowlano-montażowej wzrosła w kwietniu do 19,7% r/r z 16,2% r/r, w dużej mierze zgodnie z naszą prognozą wynoszącą 21,5% r/r. Podobnie jak w przypadku sektora przemysłowego, wzrost produkcji przemysłowej wspierany był przez efekty kalendarzowe. Po ich usunięciu produkcja w budownictwie uległa obniżeniu w stosunku do marca - o 1,2% r/r, i to pomimo bardzo korzystnych warunków meteorologicznych w kwietniu. Wpisuje się to zatem w nasz scenariusz zakładający powolną normalizację koniunktury w budownictwie, w szczególności w tych firmach wykorzystujących w relatywnie większym stopniu fundusze z budżetu Unii Europejskiej. Kwietniowe dane wskazują bowiem, że dynamika produkcji przedsiębiorstw klasyfikowanych w grupie Inżynieria lądowa ponownie uległa obniżeniu. Inflacja cen producenta przyspieszyła w
marcu do 1,1% r/r, a więc nieco silniej niż nasza prognoza i konsensus rynkowy wynoszące 0,9% r/r. Sprzyjał temu wzrost cen ropy naftowej na rynkach światowych w kwietniu. Dane z początku 2Q 2018 wpisują się w scenariusz umiarkowanej koniunktury w przemyśle, która najprawdopodobniej będzie kontynuowana w nadchodzących miesiącach. Jednocześnie dane o produkcji budowlano-montażowej wspierają oczekiwania pewnej normalizacji aktywności w sektorze budowlanym, co wskazuje, że dynamika inwestycji, po szacowanym wysokim odczycie w 1Q 2018, może stopniowo obniżać się w nadchodzących kwartałach. Niemiej odczyty te kształtują się na solidnych poziomach i przemawiają za nadal wysokim tempem wzrostu gospodarczego w 2Q 2018. Dane są neutralne dla perspektyw stóp procentowych w Polsce - większość członków Rady Polityki Pieniężnej będzie dążyła do stabilizacji kosztu pieniądza przez długi czas" - analitycy Banku Millennium.

"Dane z przemysłu i budownictwa za kwiecień potwierdziły, że marcowe efekty jednorazowe ustąpiły. Produkcja przemysłowa zwiększyła się o 9,3% r/r (PKO: 7,0%; konsensus: 8,0%), a produkcja w budownictwie wzrosła o 19,7% (PKO: 30,0%; konsensus: 24,2%). Mimo odbicia produkcji dane oczyszczone z wahań sezonowych potwierdzają, że kwiecień był kolejnym miesiącem, w którym statystyczna miara trendu wzrostowego w przemyśle obniżyła się. Wzrosty produkcji odnotowano w 31 (z 34) działów przemysłu. Odbiła produkcja m.in. w działach produkujących na eksport (maszyny i urządzenia, meble). Dane o produkcji na eksport pozwalają oceniać, że duży wpływ na eksport miał układ kalendarza i że trend wzrostowy eksportu nie słabnie. Jednakże biorąc pod uwagę sygnały płynące spoza Polski nadal uważamy, że tendencje wzrostowe w popycie zewnętrznym wydają się osłabiać. Utrzymuje się dynamiczne wzrosty w budownictwie. Wysoka dynamika budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej (22,2%r/r) oraz budynków (36,0%r/r) potwierdzają, że na
początku 2q inwestycje nadal szybko rosły. Po marcowym spadku produkcja podmiotów prowadzących specjalistyczne roboty budowlane wzrosła zaledwie o 0,5%r/r, co może sygnalizować m.in. spadki produkcji firm zajmujących się przygotowaniem terenów pod budowę i osłabienie impetu wzrostowego w budownictwie w kolejnych miesiącach (choć tutaj duży wpływ na odczyt mają efekty bazy). Dane pozwalają nam szacować, że wzrost PKB w 2q18 może być nieco niższy niż na początku roku (5,1% r/r w 1q18 wg szybkiego szacunku GUS). Inflacja PPI wzrosła w kwietniu silniej niż oczekiwano: 1,1% r/r przy rewizji marcowego odczytu do 0,6% z 0,3% r/r. Odbicie cen producenta to w głównej mierze rezultat wyższych cen surowców (ropy naftowej). Widoczne są również wzrosty cen towarów podatnych na zmiany kursu walutowego (m.in. metale, wyroby elektroniczne i optyczne), co jest związane z osłabieniem kursu złotego. Oba czynniki powinny wspierać wzrost inflacji PPI w kolejnych miesiącach (obok efektów niskiej bazy cen ropy). Może to oznaczać,
że już w połowie roku inflacja PPI zbliży się do 4,0%, co (obok wzrostu inflacji CPI powyżej 2% r/r) może na nowo ożywić dyskusję nad podwyżkami stóp procentowych. Obecnie dane są neutralne dla oceny perspektyw krajowej polityki pieniężnej" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Dynamika produkcji przemysłowej w kwietniu wzrosła z 1.8%r/r do 9,3%r/r powyżej rynkowych oczekiwań (8,5%r/r). Po usunięciu czynników sezonowych oraz efektów kalendarzowych nastąpił wzrost z 5,1%r/r do 5,9%r/r. Komunikat GUS podkreśla odbicie sektorów eksportowych po słabszym marcu (najsilniejsze dynamiki wystąpiły m.in w sektorze maszynowym oraz produkcji mebli). Ponadprzeciętny wzrost dalej notują także sektory związane z budownictwem (produkcja metali, surowców niemetalicznych obejmująca m.in. beton). Poza przetwórstwem obserwujemy również wysoką aktywność w górnictwie oraz sektorze energetycznym (łącznie te dwa obszary podwyższyły dynamikę produkcji w kwietniu o 2pp). Pomimo pozytywnego zaskoczenia w kwietniu perspektywy dla sektora przetwórczego pozostają mniej optymistyczne. Od początku roku w danych GUS obserwujemy silny spadek nowych zamówień (w szczególności eksportowych), wciąż niepewna pozostaje koniunktura w gospodarkach strefy euro. Tym samym w kolejnych miesiącach spodziewamy się niższych
wzrostów. W kwietniu słabszych informacji dostarczył natomiast sektor budowlany - dynamika wzrosła z 16,2%r/r do 19,7%r/r, istotnie poniżej oczekiwań (24,8%r/r). Negatywnie zaskoczyły kategorie związane z inwestycjami infrastrukturalnymi. Prace klasyfikowane jako inżynieria lądowa i wodna wzrosły o 22%r/r, podczas gdy w 1kw18 dynamika przekraczała 30%r/r. Równocześnie silny wzrost nastąpił w przypadku wznoszenia budynków (30,6%r/r), co sugeruje wciąż wysoki popyt na rynku mieszkaniowym. Całokształt danych jest w naszej ocenie zgodny z drobnym spowolnieniem dynamiki PKB w 2kw18 - Spodziewamy się spadku z 5,1%r/r do 4,6%r/r." - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w kwietniu o 9,3% r/r wobec 1,8% miesiąc wcześniej. Taki rezultat to pozytywne zaskoczenie (rynek zakładał wzrost o 8,5%, my o 8,1%), pomimo pogorszenia nastrojów wśród przedsiębiorstw strefy euro jakie miało miejsce w I kw.br. Przypomnijmy, że marcowy wynik produkcji pozostawiał wiele do życzenia. Przyspieszenie dynamiki produkcji przemysłowej dokonało się głównie za sprawą pozytywnej różnicy w dniach roboczych i faktu, że Wielkanoc wypadła w tym roku w marcu a w 2017 r. w kwietniu. Najszybszy wzrost wystąpił w ,,produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej", aż o 24,6% r/r. Wśród najszybciej rosnących działów pojawiło się też kilka o dużym udziale produkcji na eksport (np. meble, maszyny i urządzenia). W ujęciu odsezonowanym wzrost produkcji wyniósł 5,9% r/r, czyli niewiele niżej niż średnia za I kw. (6,2%). Inflacja PPI wyniosła w kwietniu 1,1% r/r, nieco powyżej naszej prognozy (1,0% r/r) i oczekiwań rynku (0,8% r/r). W skali miesiąca ceny wzrosły o 0,3% m/m,
głównie pod wpływem droższej ropy naftowej, która podbiła ceny w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej aż o 5,5% m/m. Spodziewamy się dalszego wzrostu inflacji PPI w kolejnych miesiącach, m. in. pod wpływem dalszego wzrostu cen ropy oraz osłabienia złotego. W produkcji budowlano-montażowej wystąpił wzrost o 19,7% r/r, czyli wyraźnie mniejszy niż oczekiwał rynek 24,8% r/r. Może to być oznaką pojawiania się ograniczeń po stronie podażowej w tym sektorze (brak rąk do pracy). Widać też, że firmy budowlane działając w pobliżu granicy możliwości produkcyjnych nie mają oporów w podnoszeniu cen swoich usług. Ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły w kwietniu o 2,1% r/r i miara ta była najwyższa od stycznia 2009 r. Naszym zdaniem jest to pochodna coraz mocniejszych ograniczeń podażowych w budownictwie, które będą miały przełożenie na ścieżkę inwestycji w tym roku" - analitycy Banku Zachodniego "Produkcja przemysłowa w cenach stałych w kwietniu br. wzrosła o 9,3% r/r wobec 1,8% r/r w marcu, a zatem
bardzo blisko naszej prognozy zakładającej przyspieszenie do 9,0% i powyżej konsensus rynkowego (8,5% r/r). Po wyeliminowaniu czynników sezonowych, produkcja przemysłowa wzrosła o 5,9% r/r wobec 5,1% r/r w marcu. To pokazuje, że surowe dane o wielkości produkcji w marcu i kwietniu br. były silnie obciążone przez efekty bazy z 2017 r., w tym także przez różnice w liczbie dni roboczych, których w kwietniu br. było o jeden więcej niż przed rokiem, z kolei w marcu br. ich liczba było o jeden mniejsza niż w marcu ub.r. W kwietniu br. produkcja w przetwórstwie przemysłowym zwiększyła się o 9,7% r/r wobec zaledwie 0,6% r/r w marcu br., ale przed rokiem produkcja w tej sekcji wzrosła o 12,7% r/r w marcu, po czym skurczyła się o 0,8% r/r w kwietniu. Struktura wzrostu produkcji wskazuje na relatywnie wysoką aktywność eksportową (np. meble) oraz kontynuację silnego wzrostu produkcji w działach zaopatrujących przedsiębiorstwa budowlane (produkcja wyrobów z metali i surowców niemetalicznych). To sugeruje głównie wysoki
popyt inwestycyjny, choć jednocześnie dynamika produkcji budowlanej w kwietniu br. silnie rozczarowała. Wielkość produkcji w firmach budowlano-montażowych zwiększyła się bowiem o 19,7% r/r wobec 16,2% r/r w marcu, znacznie poniżej naszej prognozy (30,3% r/r), ale też powyżej średniej z oczekiwań analityków rynkowych (25,0% r/r). Trzeba podkreślić, że podobnie jak w przypadku produkcji przemysłowej, tutaj też powinien zadziałać pozytywny efekt związany z różnicą w liczbie dni roboczych oraz efektami bazy. Pomiędzy marcem a kwietniem 2017 r. dynamika produkcji budowlanej obniżyła się bowiem z 17,1% r/r do 4,4% r/r. Po wyeliminowaniu czynników sezonowych dynamika produkcji budowlanej w kwietniu br. obniżyła się do 17,1% r/r wobec 18,7% r/r w marcu i ponad 30% w okresie styczeń-luty br. Spowolnienie aktywności budowlanej jest sporą niespodzianką. Warunki pogodowe w kwietniu br. sprzyjały pracom budowlanym, sektorowe wskaźniki koniunktury wskazywały na wysoką bieżącą aktywność, a mimo to produkcja budowlana
wytraciła nieco impet. Jedną z przyczyn mogą być problemy kadrowe przedsiębiorstw budowlanych, ale one występowały już wcześniej, więc ten argument nie wyjaśnia wszystkiego, chyba że skala tych problemów tej wiosny okazała się większa niż oczekiwali tego przedsiębiorcy. Odnotowane w kwietniu br. spowolnienie tempa wzrostu produkcji budowlanej jest pewnym elementem niepewności odnoście perspektyw wzrostu inwestycji w br., ale nie wskazuje na szybkie hamowanie tempa wzrostu PKB ogółem. Niższa dynamika produkcji firm budowlanych wpisuje się w nasz scenariusz powolnego hamowania tempa wzrostu gospodarczego, ale naszym zdaniem nie zagraża realizacji prognozy wzrostu PKB na poziomie 4,5%" - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

"W kwietniu dynamika produkcji sprzedanej przemysłu wyraźnie wzrosła do 9,3% r/r wobec 1,8% r/r w marcu. Wzrost produkcji ukształtował się powyżej naszej prognozy (8,3% r/r) oraz mediany prognoz rynkowych (8,2% wg ankiety Parkietu). Dynamika produkcji budowlano-montażowej wyniosła 19,7% r/r, powyżej marcowego wyniku 16,2%, nieco poniżej naszych oczekiwań (21,0% r/r) oraz poniżej mediany prognoz rynkowych (24,5%). Indeks cen produkcji PPI w kwietniu wzrósł silniej od prognoz do 1,1% r/r z 0,5% r/r w marcu (po korekcie z 0,3% r/r). W kwietniu oczekiwaliśmy solidnego wzrostu rocznej dynamiki produkcji z uwagi na odwrócenie efektów z marca: - wyższej liczby dni roboczych wobec kwietnia ub.r., - niskiej bazy odniesienia z kwietnia ub.r. (spadek produkcji - inny kalendarzowy układ Świąt Wielkanocnych i kumulacja urlopów świątecznych w różnych miesiącach pomiędzy 2017 i 2018 r.), - ponownego wzrostu wartości produkcji (w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z sezonowości) po jej korekcyjnym spadku w marcu.
Skala przyspieszenia produkcji okazała się silniejsza wobec naszych założeń, przy niedoszacowaniu wpływu efektów sezonowych i kalendarzowych na wyniki produkcji. Zmienność dynamiki produkcji sprzedanej przemysłu w minionych miesiącach utrudnia analizę danych. Uśrednione wyniki produkcji w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z wahań sezonowych, wskazują na utrzymującą się sytuację solidnego, choć wolniejszego niż w II kw. ub.r. wzrostu aktywności w przemyśle, przy lekkim pogorszeniu dynamiki wzrostu w przetwórstwie przemysłowym, w sekcjach o największym udziale produkcji eksportowej oraz produkcji na potrzeby budownictwa i jednocześnie stabilniejszych wynikach w pozostałych sekcjach, których sprzedaż kierowana jest głównie na rynek krajowy. Taka sytuacja wskazuje na możliwe lekkie wyhamowanie dynamiki wzrostu krajowego PKB w miesiącach kolejnych - po bardzo dobrym wyniku z I kw. - niemniej skala tego wyhamowania akurat w przemyśle nie będzie bardzo silna. Pomimo sygnałów spowolnienia, wzrost gospodarki
globalnej utrzymuje się na solidnym poziomie, ponadto krajowe przedsiębiorstwa wskazują na potrzebę odbudowy stanu zapasów. Po serii pozytywnych niespodzianek, w kwietniu dane dot. produkcji budowlano-montażowej zaskoczyły in minus. Po spadku produkcji w lutym i marcu (w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z wahań sezonowych) w kwietniu oczekiwaliśmy już lekkiego wzrostu wartości produkcji. Według danych GUS w kwietniu odnotowano z kolei jeszcze pogłębienie spadku produkcji względem marca. Oczywiście, po jednym z najwyższych w historii danych wzroście produkcji w styczniu i świetnych wynikach w ostatnich miesiącach 2017 r., trudno mówić o ryzyku silnego spowolnienia aktywności w budownictwie. Wciąż roczna dynamika produkcji kształtuje się bowiem na bardzo silnych poziomie ok. 20% r/r. Po raz pierwszy od 5 miesięcy, po kwietniu odnotowano jednak ujemną dynamikę produkcji w ujęciu zmian uśrednionych, co wskazuje na trwalszy efekt dostosowań w produkcji wobec sytuacji z poprzednich dwóch miesięcy. Jeżeli
wzrost produkcji nie odbije silniej w maju i czerwcu, coraz wyższe bazy odniesienia mogą przekładać się na silniejszy spadek rocznej dynamiki produkcji budowlano-montażowej w trakcie br. Niejednokrotnie wskazywaliśmy na perspektywę hamowania wzrostu produkcji budowlano-montażowej po jej spektakularnych wzrostach na przełomie roku w warunkach kumulacji wydatków publicznych. Trudno obecnie jednoznacznie wyrokować, czy to spowolnienie nasili się już w II kw. Jednocześnie należy zaznaczyć, że przy wciąż znaczącej skali wydatków publicznych, w tym wydatków współfinansowanych ze środków UE, oraz bardzo dobrej koniunkturze na rynku nieruchomości mieszkaniowych, aktywność w budownictwie utrzyma się na wciąż na solidnym poziomie, nawet przy trwalszym jej wyhamowaniu. W maju brak efektów jednorazowych podbijających wyniki produkcji (liczba dni roboczych, efekty bazy) powinien ponownie obniżyć dynamiki wzrostu produkcji w przemyśle i budownictwie (poniżej 5,0% r/r i 20% r/r). Ponadto potencjalny długi okres urlopowy
w okresie tzw. majówki może dodatkowo, okresowo silniej zaniżyć wyniki aktywności w sferze realnej krajowej gospodarki" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"Zgodnie z danymi GUS dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w kwietniu do 9,3% r/r wobec 1,8% w marcu, co było powyżej naszej prognozy (7,8%) oraz poniżej konsensusu rynkowego (9,5%). Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się w kwietniu o 0,5% m/m. Głównymi czynnikami przyczyniającymi się do zwiększenia dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy marcem i kwietniem były korzystna różnica w liczbie dni roboczych (w kwietniu br. liczba dni roboczych była o 1 większa niż w 2017 r., podczas gdy w marcu 2018 r., była ona mniejsza o 1 dzień niż przed rokiem) oraz efekt niskiej ubiegłorocznej bazy. Dane o strukturze kwietniowej produkcji wskazują na szeroki zakres ożywienia w przetwórstwie przemysłowym. W kwietniu mieliśmy do czynienia z relatywnie szybkim wzrostem produkcji zarówno w działach o dużym udziale eksportu w sprzedaży ("maszyny i urządzenia" (17,0% r/r), "urządzenia elektryczne" (11,3%) oraz
"meble" (14,9%)), jak i działach powiązanych z branżą budowlaną ("wyroby z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych" (12,7%), "wyroby z metali" (12,6%) oraz "koks i produkty rafinacji ropy naftowej" (17,0%)). Oznacza to, że aktywność w polskim przemyśle w kwietniu była, podobnie jak w poprzednich miesiącach, wspierana zarówno przez silny popyt zewnętrzny, jak i boom budowlany w Polsce, w szczególności silne ożywienie publicznych inwestycji infrastrukturalnych (patrz niżej). Łączny wpływ tych czynników na produkcję przemysłową w kwietniu był silniejszy niż oczekiwaliśmy. Odnotowane przyspieszenie produkcji przemysłowej w kwietniu sygnalizowane było w odczytach PMI dla przetwórstwa. Składowa PMI dla bieżącej produkcji wzrosła w kwietniu do 55,4 pkt. wobec 54,4 w marcu br., kształtując się na poziomie najwyższym od grudnia 2017 r. Co istotne, w kwietniu odnotowano wyższe wartości składowych dotyczących nowych zamówień ogółem oraz nowych zamówień eksportowych. Mimo tego oceniamy, że prawdopodobieństwo
obniżenia tempa wzrostu produkcji przemysłowej w najbliższych miesiącach jest wysokie. Naszym zdaniem źródłem spowolnienia w polskim przemyśle będzie obniżenie dynamiki światowego handlu, sygnalizowane przez wyraźny spadek składowych PMI dla nowych zamówień eksportowych w Niemczech i Chinach (w Chinach składowa ta spadła poniżej 50 pkt., sygnalizując spadek zamówień eksportowych i kształtując się na poziomie najniższym od listopada 2016 r.). Wzrost protekcjonizmu w Stanach Zjednoczonych może pogłębić te tendencje, choć ze względu na trwające obecnie równolegle negocjacje pomiędzy Chinami i USA oraz krajami UE i USA trudno obecnie ocenić skalę negatywnego wpływu tego czynnika na polski eksport w najbliższych kwartałach. Według danych GUS dynamika produkcji budowlano-montażowej zwiększyła się w kwietniu do 19,7% r/r wobec 16,2% w marcu. W kierunku zwiększenia tempa wzrostu produkcji oddziaływały wspomniane wyżej korzystne efekty kalendarzowe. Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja
budowlano-montażowa zmniejszyła się w kwietniu br. o 1,2% m/m, co oznacza trzeci z rzędu spadek produkcji w ujęciu miesięcznym. W strukturze produkcji budowlano-montażowej na szczególną uwagę zasługuje silne przyspieszenie wzrostu produkcji w dziale "wznoszenie budynków" (do 36,0% r/r, najwyżej w historii szeregu), przy jednoczesnym spowolnieniu dynamiki w dziale "budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej" (do 22,2% r/r, najniżej od grudnia ub.r.). Odnotowane w kwietniu zmiany w strukturze produkcji są zgodne z naszym scenariuszem, zgodnie z którym w 2018 r. nastąpi wyraźny wzrost inwestycji przedsiębiorstw, którego efektem będą wyższe nakłady na budynki i budowle konieczne dla zwiększenia mocy wytwórczych. Ponadto, taka struktura produkcji sygnalizuje, że w szczyt dla dynamiki inwestycji publicznych w infrastrukturę nastąpił w I kw. br., a w kolejnych kwartałach, na skutek efektów wysokiej ubiegłorocznej bazy i ograniczeń podażowych (braku wykwalifikowanych pracowników), dynamika inwestycji publicznych
będzie się stopniowo obniżać. Wsparciem dla tego scenariusza jest odnotowane w ostatnich miesiącach wyraźne pogorszenie wskaźnika koniunktury GUS obrazującego portfel zamówień w budownictwie. Opublikowane dziś dane o produkcji przemysłowej i budowlano montażowej są lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji. W połączeniu z lepszymi od oczekiwań wstępnymi danymi o PKB w I kw. br. (por. MAKROpuls z 15.05.2018) sygnalizują one ryzyko w górę dla naszej prognozy dynamiki PKB w II kw. br. i w całym 2018 r. " - główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski.

Tagi: forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz