Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Płacą za posiadanie zainstalowanej aplikacji. EraCoinem zrobisz już zakupy

Płacą za posiadanie zainstalowanej aplikacji. EraCoinem zrobisz już zakupy

BitEvil rozwija EraCoin. Fot. Fotolia/Stepan Popov
BitEvil rozwija EraCoin.
EraCoin, czyli przyszła kryptowaluta, wkracza do realnego świata. Użytkownicy aplikacji mają już możliwość dokonywania płatności tokenami EraCoin, które dostać można za czas, jaki ma się zainstalowaną aplikację.

EraCoin reklamowany jest jako pierwsza polska kryptowaluta (polski bitcoin), którą twórcy maksymalnie zdemokratyzowali. Jest dostępna dla wszystkich posiadających smartfon i działa na zasadzie programu lojalnościowego.

Od 11 stycznia użytkownicy aplikacji mogą już płacić tokenami EraCoin w wybranych punktach obsługujących płatności Snipay (terminal płatniczy umożliwiający łatwe przyjmowanie płatności Bitcoinem i innymi kryptowalutami) lub wymienić wykopane EraCoiny na produkty w dedykowanym sklepie platformy EraCoin.

Pierwszym miejscem na gastronomicznej mapie Polski, które obsługuje nowoczesną formę płatności jest warszawski coctailbar Woda Ognista. Oprócz tego, posiadacze EraCoin'ów będą mogli je wymienić na produkty z internetowego sklepu Fuki Stuff.

Prezes kolejnego banku ostrzega przed kryptowalutami


 

Jak podkreślają przedstawiciele BitEvil - twórców EraCoina, zdobywa się je zużywając jedynie czas.

- Czas to najcenniejsze dobre jako posiadamy, dlatego naszym celem jest umożliwienie użytkownikom EraCoinów wymiany swojego czasu na wymierne korzyści - podkreśla Maria Belka, prezes spółki BitEvil. Córka byłego premiera i prezesa NBP jest nie tylko szefową, ale i większościowym akcjonariuszem.

Choć ojciec szefowej BitEvil - Marek Belka - zajmował się utrzymaniem siły realnego pieniądza, czyli polskiego złotego, to jego córka współtworzyć ma pieniądz wirtualny.

- Jeszcze w tym roku planujemy wykorzystanie mechanizmów blockchain do zwiększenia elastyczności, bezpieczeństwa i zaufania do kryptowaluty EraCoin - dodaje Maria Belka.

Użytkownik pozyskuje rabaty dzięki algorytmowi, który przelicza jednostki czasu od momentu zainstalowania aplikacji na proporcjonalne względem ceny wybranych produktów zniżki. Ponadto aplikacja pozwala pozyskiwać dodatkowe EraCoiny (punkty) poprzez interakcje z innymi użytkownikami i elementy grywalizacji.

Co ciekawe, aby EraCoiny były naliczane nie jest wymagane połączenie z Internetem, ani bezpośrednie zaangażowanie użytkownika. Aplikacja działa w "tle".

W ten sposób spółka chce się włączyć w globalną gorączkę na kryptowalutach, które choć nie są formalnie nic warte, to płaci się za nie twardymi dolarami. EraCoin bardziej jednak robi wrażenie oryginalnego programu lojalnościowego, który tylko wykorzystuje mechanizm produkcji kryptowalut.

Produkt rozwijany jest w Polsce, ale już w trzecim i czwartym kwartale będzie prezentowany w USA, Japonii, Sinagapurze, Izrealu.

aplikacja, kryptowaluta, maria belka, eracoin, tokeny, bitevil
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
mirek
2018-01-15 10:01
To nie jest żadna kryptowaluta tylko scam na dodatek związany z córką Belki. Unikajcie jak ognia. Nie wiadomo co wam na telefonie zainstaluja i co aplikacja bedzie robic w tle. Nie ma nic za darmo ! Nie dajcie sie nabrac. Rozrozniajcie oszustow jak eracoin od prawdziwych kryptowalut.
zbynek
2018-01-14 13:22
Czy ktos może mi podpowiedzieć krk po kroku jak zainstalować i jak to działa, bo ten głąb który to wymyslił o tym nie pamietał.
zbynek
2018-01-14 13:09
Jestesmy w Polsce i powinno być w naszym języku. A jesli już jakiemus bucowi zależy na angielskim to niech będzie ale jako drugi. Reasumując, pani Belka zrobiła coś ale jak zwykle "po polsku" czyli niedoróbka. Przecież ma mądrego tatę, niech ją pouczy !!
Pokaż wszystkie komentarze (15)