Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|

Połowa ICO kończy się fiaskiem. Wystarczy kilka miesięcy

2
Podziel się:

Ponad 12 mld dolarów zebrały firmy w ramach sprzedaży tworzonych przez siebie kryptowalut.

Trudno zarabiać na ICO w długi horyzoncie czasu.
Trudno zarabiać na ICO w długi horyzoncie czasu. (Alexey SAZONOV)

Badania naukowców pokazują, że po większości projektach po kilku miesiącach robi się zupełnie cicho, a o zyskach z inwestycji można zapomnieć.

ICO (Initial Coin Offering) to w uproszczeniu pierwsza oferta sprzedaży nowo tworzonych kryptowalut. Po ubiegłorocznym sukcesie bitcoina, a więc najpopularniejszej wirtualnej waluty, mnóstwo firm, konstruując podobne twory inżynierii finansowej, chce na tym zarobić pieniądze.

Taka kryptowaluta lub token jest powiązana z konkretnym projektem, od którego zależy jej wartość. Pieniądze zebrane od inwestorów służą rozwijaniu projektu. Często to jednak tylko teoria. Z ambitnych planów nie zostaje nic, a inwestorzy zostają na lodzie.

Ponad połowa (około 56 proc.) krypto projektów z ICO zamiera w ciągu czterech miesięcy od pozyskania środków od inwestorów - wynika z analiz przeprowadzonych przez badaczy z Boston College. Ich wyniki przytacza agencja Bloomberg, która wskazuje, że pod lupę wzięto prawie 2400 ICO przeprowadzonych do maja.

Zobacz także: Ministerstwo Finansów ma problem z kryptowalutami

- Najlepiej jest kupić kryptowalutę w ICO i sprzedać ją w pierwszych dniach. To najbezpieczniejsza strategia - komentuje Leonard Kostovetsky, jeden z autorów badań. Dodaje, że inwestycja najlepiej zwraca się w ciągu pierwszego miesiąca.

Naukowcy podkreślają, że ICO to bardzo ryzykowna inwestycja. Ponad tysiąc tego typu kryptowalut poległo. Serwis Dead Coins agreguje informacje na temat takich tokenów. Obecnie ma na liście 860 coin-ów, których wartość jest poniżej centa.

Szacuje się, że w tym roku wartość ICO przekroczyła już 12 mld dolarów.

Badania Boston College opierały się na analizie aktywności twitterowej firm odpowiadających za ICO. Reklamując ofertę na profilu twitterowym komunikacja z ich strony była bardzo dobra, po czym w większości przypadków zamierała po zaledwie czterech miesiącach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(2)
Igo
4 lata temu
Pzrecież to z góry bylo pomyślane jako finansowanie czegoś, co nie musi wypalić. Podobnie jak np. crowfunding, finansowanie startupów, a w szczególności venture capital. Przecież w niektorych przypadkach zakłada sie, że tylko 10% pomysłów "wypali" - czy nie tak jest zreszta w każdej nowej działalności? Jeśli chcieliscie mieć "pewny i ogromny zarobek" to chyba wykazujecie sie dużą naiwnoscią i całkowitym nierozumieniem tematu.
PJN
4 lata temu
jaka to inwestycja!!! to hazard. To inwestycja w projekt zwycięstwa realu nad barceloną 2:1