Na Wall Street rajd słabego dolara po komunikacie Rezerwy Federalnej
Czwartkowa sesja na nowojorskich giełdach przebiegała pod znakiem wzrostów związanych ze słabym dolarem po gołębim komunikacie Fed.
Czwartkowa sesja na nowojorskich giełdach przebiegała pod znakiem wzrostów po komunikacie Fed, w którym bank centralny zmodyfikował prognozy dotyczące stóp procentowych. Sugeruje ona dwie podwyżki w 2016 r. wobec czterech, które zawierała poprzednia prognoza.
Rynek analizuje efekty ostatniego posiedzenia banku centralnego. Rezerwa Federalna zmodyfikowała prognozę stóp procentowych i opublikowała nowe prognozy makroekonomiczne. Obniżone zostało z 2,4 proc. do 2,2 proc. zakładane uprzednio na ten rok tempo wzrostu gospodarczego w USA. Fed obniżył też prognozę inflacji. Amerykański bank centralny zakłada, że sięgnie poziomu 1,2 proc. wobec 1,6 proc. zakładanych uprzednio.
W reakcji na efekty posiedzenia Rezerwy Federalnej wyraźnie osłabił się dolar. W czwartek kurs EUR/USD przekroczył 1,13 i zbliżył się do swojego najwyższego poziomu od października.
Indeks Dow Jones Industrial na koniec dnia zyskał 0,9 proc. i wyniósł 17 481,49 pkt. Tym samym indeks ten znalazł się ponownie na plusie, licząc od początku 2016 roku.
S&P 500 wzrósł o 0,66 proc. i wyniósł 2 040,59 pkt. Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,23 proc. do 4 774,99 pkt.
- To był rajd słabego dolara - powiedział Reuterowi John Augustine, dyrektor działu inwestycyjnego w Huntington National Bank. - W górę poszły akcje grup powiązanych ze słabym dolarem.
Najlepiej radziły sobie spółki z sektora materiałowego, przemysłowego i energetycznego.
Mocniejsze euro to zła wiadomość dla europejskich eksporterów. Słabszy dolar to natomiast dobra wiadomość dla rynku surowców denominowanych w tej walucie. W czwartek rosły między innymi ceny miedzi, które są najwyższe od czterech miesięcy.
Podwyżki notowała też ropa naftowa. Po wzroście 4 proc. i przekroczeniu poziomu 40 dolarów za baryłkę w środę, w czwartek cena Brent szła w górę o ponad 2 proc. i przekroczyła 41 dolarów za baryłkę.Amerykańska ropa WTI przekroczyła poziom 40 dolarów za baryłkę.
Nastroje na tym rynku poprawiły informacje o planach spotkania producentów surowca w sprawie zamrożenia poziomów jego wydobycia. Ma ono się odbyć w stolicy Kataru - Doha 17 kwietnia.