Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Banki w USA rozpoczęły sezon wyników. Zarabiają coraz więcej

Banki w USA rozpoczęły sezon wyników. Zarabiają coraz więcej

Fot. AP Photo/Richard Drew

Piątkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się wzrostami. Indeksy S&P 500 i Dow Jones ustanowiły historyczne maksima.

Rynek akcji wspierały lepsze od oczekiwań wyniki amerykańskich banków, których raporty otworzyły sezon wyników kwartalnych.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,39 proc. do 21.637,74 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,61 proc. do 6.312,46 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,47 proc. do 2.459,27 pkt.

W USA duże banki rozpoczęły sezon publikacji wyników kwartalnych. Mimo lepszych od oczekiwań wyników na poziomie zysku netto notowania Wells Fargo, Citigroup i JPMorgan zanotowały około 1-proc. spadki.

W przypadku JPMorgan przychody z tytułu sprzedaży produktów inwestycyjnych (FI, FX i surowców, FICC) JPMorgan w drugim kwartale wyniosły 3,22 mld dol., podczas gdy rynek oczekiwał 3,25 mld dol. - podano w raporcie. Zysk banku r/r wzrósł za to o 13,4 proc. do 1,82 dol. na akcję (oczekiwano 1,58 USD).

Zysk na akcję Citigroup w drugim kwartale wyniósł 1,28 dol. wobec 1,21 dol. oczekiwań. W ujęciu r/r zysk netto spadł o 3,2 proc. Przychody banku wyniosły w tym okresie 17,9 mld dol., o 500 mln dol. więcej niż oczekiwał rynek. Przychody z tytułu FI Citigroup (kluczowa miara finansowa) wyniosły 3,21 mld dol. wobec 2,97 mld dol. konsensusu.

Skorygowany zysk na akcję Wells Fargo w drugim kwartale wyniósł 1,07 dol. wobec oczekiwań 1,01 dol. Bank wypracował w tym okresie 22,2 mld dol. przychodów, poniżej oczekiwanych 22,5 mld dol. Marża odsetkowa netto Wells Fargo uplasowała się na poziomie 2,90 proc., 0,01 pkt proc. powyżej oczekiwań.

Sektor finansowy zyskał od listopada poprzedniego roku 24 proc. W tym tygodniu wyniki podadzą m.in. Goldman Sachs, Bank of America, Morgan Stanley, Black Rock, Netflix, Microsoft, Visa, Blackstone, Honeywell, J&J, a w Europie Unilever, Volvo, Novartis.

Charles Evans, prezes Fed w Chicago podtrzymał w piątek swoje stanowisko, że inflacja trwale utrzymująca się poniżej celu 2 proc. r/r jest poważnym niepowodzeniem. Powtórzył także, że stopy procentowe powinny być podnoszone "bardzo stopniowo".

- Pozostaje otwartą kwestią czy w tym roku będą dwie podwyżki czy trzy, a może cztery - i kiedy dokładnie rozpoczniemy wstrzymywanie reinwestycji zapadających aktywów - ocenił Evans. - Istotne jest, że obecne otoczenie wspiera bardzo stopniowe podwyżki stóp procentowych i powolne, z góry ustalone tempo redukcji naszej sumy bilansowej - dodał.

Obawy o niższą presję inflacyjną, której nie daje rady pobudzić nawet bardzo dobra sytuacja na rynku pracy, podzielają przedstawiciele amerykańskiej Rezerwy Federalnej Oficjalnie Fed uznaje jednak, co powtórzyła w środę przed Kongresem prezes Rezerwy Janet Yellen, że czynniki stojące za zniżką inflacji mają charakter tymczasowy i wynikają z osłabienia presji cenowej niektórych kategorii z koszyka.

W czwartek Janet Yellen, prezes Fed, tonowała nieco swoje środowe wystąpienie, stwierdzając, iż ryzyka dla inflacji w USA pozostają obustronne (tzn. istnieje ryzyko zarówno przekroczenia celu, jak i pozostania inflacji poniżej tego poziomu). W środę uwagę rynków najmocniej przykuła wyrażana przez Yellen niepewność względem wzrostu inflacji w USA.

Zdaniem Yellen jest zbyt wcześnie, aby ocenić, że inflacja nie osiągnie 2-proc. celu. Prezes Fed powiedziała też, że podczas gdy w ostatnich kilku miesiącach inflacja była niska, rynek pracy umacnia się, co może przyczynić się do wzrostu presji płacowej.
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
ja
2017-07-18 09:32
Banki to biznes i chcą zarabiać. Nie zawsze są jednak w porządku względem klienta. Czasem wykorzystują jego niewiedzę. Słyszeliście o ksią.ż ce "Emer.ytura nie jest Ci potzerbna"? Jest o zarządzaniu pieniędzmi, by ludzi przygotować do radzenia sobie z finansami i zachęcić do dbania o nie. By uwierzyli, ze mimo ograniczonych zasobów (pieniędzy) można zbudować majątek, a nawet wolność finansową.