Złoty się umocni, jeżeli tylko pozwolą na to dane z USA

Obraz

Warszawa, 18.10.2016 (ISBnews/ easyMarkets) - Wtorkowy poranek przynosi lekkie umocnienie złotego. O godzinie 09:15 kurs EUR/PLN testował poziom 4,3125 zł, USD/PLN 3,9160 zł, a CHF/PLN 3,9710 zł. To reakcja na wczorajszy zwrot, gdy w godzinach popołudniowych polska waluta zaczęła częściowo odrabiać wcześniejsze duże straty. To też reakcja na wzrostowe odbicie EUR/USD. Jak również na dzisiejszą lekką poprawę nastrojów na rynkach globalnych, co przekłada się na nieco większy apetyt na ryzyko.

Wyjątkiem jest jedynie GBP/PLN. Notowania tej pary rano lekko rosną, testując poziom 4,7940 zł. Ruch ten koreluje z podobnym wzmocnieniem brytyjskiego funta w relacji do wielu innych walut (w tym do amerykańskiego dolara). Należy oczekiwać, że w kolejnych godzinach kurs GBP/PLN może podążać w innym kierunku niż notowania pozostałych polskich par. Dla funta kluczowe pozostają spekulacje nt. BREXIT-u (czy dojdzie do tzw. twardego BREXIT-u) oraz publikowane o godzinie 10:30 dane inflacyjne z Wielkiej Brytanii. Oczekuje się, że we wrześniu inflacja CPI (konsumencka) przyspieszyła do 0,9% z 0,6% R/R, a inflacja PPI (producencka) do 1,1% z 0,8% R/R. Niższa od prognoz inflacja w sposób oczywisty przeceni funta, który może wrócić do 4,75 zł. Wyższa nie musi natomiast go wzmocnić. Rynek jest przekonany, że Bank Anglii przymknie oko na wzrost cen i na posiedzeniu w listopadzie obniży stopy procentowe.

Wydarzeniem wtorku na krajowym rynku walutowym będą popołudniowe dane nt. płac i zatrudnienia. We wrześniu prognozowane jest utrzymanie rocznej dynamiki zatrudnienia na poziomie 3,1%, przy jednoczesnym spadku dynamiki płac do 4,5% z 4,7% w sierpniu. O ile zgadzamy się co do tej pierwszej wartości, to w przypadku wynagrodzeń oczekujemy wyniku wyraźnie niższego, bo na poziomie 4,2% R/R. Niezależnie jednak jak ostatecznie ukształtują się te "figury", ich wpływ na notowania złotego nie będzie duży. Prawdziwych emocji będzie można spodziewać się dopiero w środę, gdy Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje raporty o produkcji przemysłowej (prognoza: 3,45% R/R), sprzedaży detalicznej (prognoza: 6% R/R) i cenach producentów (prognoza: 0,3% R/R). W tym ostatnim przypadku będzie to pierwszy od miesięcy odczyt powyżej zera. To jednak tylko taka ciekawostka, a nie potencjalny rynkowy impuls. Tym będą bowiem wspomniane dane o produkcji i sprzedaży, czyli raporty który pokażą, czy inwestycje wreszcie zaczęły odbijać i
jak mocna jest konsumpcja. Szczególnie, że są to już dane na podstawie których można prognozować dynamikę PKB w III kwartale br.

Raport o płacach i zatrudnieniu nie sprowokuje reakcji złotego. O jego losach zdecydują dziś impulsy globalne. Tym głównym będzie publikacja danych inflacyjnych z USA. Raport ten ujrzy światło dzienne o godzinie 14:30. Oczekuje się, że we wrześniu inflacja konsumencka (CPI), z uwagi na efekt bazy i powolne wygasanie deflacyjnego wpływu mocnego dolara, przyspieszyła do 1,5% w relacji rocznej z 1,1% w sierpniu i z 0,8% w lipcu. Jednocześnie inflacja bazowa CPI ma pozostać we wrześniu na poziomie 2,3% R/R. Tradycyjnie dane będą analizowane w kontekście grudniowej podwyżki stóp procentowych w USA. Wyższa inflacja wzmocni oczekiwania na nią, wzmacniając jednocześnie dolara i przekładając się na pogorszenie sentymentu do walut rynków wschodzących (w tym do złotego). Dane poniżej prognoz sprowokują odwrotną reakcję. Zakładamy, że ten pierwszy scenariusz, a więc scenariusz zakładający popołudniowe osłabienie złotego, jest bardziej prawdopodobny.

Układ sił na wykresach EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN, pomimo wczorajszego wieczornego ograniczenia skali początkowych wzrostów i dzisiejszego porannego spadku, wskazuje na to, że od ponad tygodnia inicjatywa należy do strony popytowej. To też sugeruje, że w perspektywie najbliższych 2-3 tygodni bardziej realny jest powrót euro w okolice 4,40 zł, szwajcarskiego do 4 zł, a dolara w pobliże 4 zł, niż cofnięcie do poziomów sprzed tygodnia. Taki powrót będzie tym bardziej prawdopodobny im większe będzie prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA, a dane z polskiej gospodarki będą się pogarszać.

Marcin Kiepas

główny analityk easyMarkets

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Strajk branży hotelarskiej. U progu sezonu w Norwegii wrze. Problem się rozlewa
Strajk branży hotelarskiej. U progu sezonu w Norwegii wrze. Problem się rozlewa
Budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni. Kluczowa decyzja coraz bliżej
Budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni. Kluczowa decyzja coraz bliżej
Koreański statek uszkodzony w cieśninie Ormuz. Eksplozja i pożar
Koreański statek uszkodzony w cieśninie Ormuz. Eksplozja i pożar
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026