150 litrów oleju rzepakowego więcej i niemal 400 kilogramów bananów więcej. Tak w praktyce wyglądają różnice w zarobkach w Polsce

Średnia pensja w województwie mazowieckim to dziś ponad 6 tys. zł, oczywiście brutto. Średnia pensja w całym kraju? 5,1 tys. zł. Średnia pensja w najbiedniejszych województwach? Tylko ciut powyżej 4 tys. zł. Różnice zarobków w poszczególnych regionach mogą sięgać nawet 50 proc.

Średnia pensja w Polsce? 5,1 tys. zł. W poszczególnych regionach średnia lokalna jest daleka od ideału
Źródło zdjęć: © PAP
Mateusz Ratajczak

Najniższe zarobki w kraju? Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, średnio najmniej zarabiają mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego. Tu statystyczny mieszkaniec może liczyć na 4 tys. i 56 zł.

Drugie najgorzej opłacane województwo to podkarpackie. Tutaj średnia zarobków oscyluje w okolicach 4 tys. 185 zł. Równie źle zarabia się w województwie lubuskim. Tutaj średnia pensja to 4 tys. 273 zł.

Dlaczego źle? Bo w stosunku do najwyżej opłacanych województw różnica wynosi aż 50 proc. I tak - statystycznie najwyższe pensje są w województwie mazowieckim. Tutaj średnia pensja w maju wynosiła 6 tys. i 84 zł. To dokładnie 50 proc. więcej niż w województwie warmińsko-mazurskim i jednocześnie 2028 zł więcej.

Zobacz także: Inflacja nadal wysoka. Do końca roku nie będzie lepiej


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Jak to wpływa na jakość życia? Najłatwiej pokazać to za bazie siły nabywczej pełnej pensji. Ceny poszczególnych produktów różnią się pomiędzy województwami, więc najlepiej wykorzystać stawki z ogólnokrajowych dyskontów. Te trzymają poziomy cen na identycznym poziomie (w większości przypadków, w większości produktów).

I tak statystyczny mieszkaniec Mazowsza może kupić 434 litry oleju rzepakowego marki Kujawski (w butelkach po 2 litry). Statystyczny mieszkaniec Warmii i Mazur mógłby za swoją średnią pensję kupić 289 litrów tego samego oleju rzepakowego. Identyczny sklep, identyczna marka i opakowanie.

Czytaj także: Wniosek o bon turystyczny zaskoczy Polaków. ZUS niemal gotowy do wypłaty

Inne porównanie? Statystyczny mieszkaniec Mazowsza może co miesiąc kupić 1254 kilogramy bananów. Jego sąsiad z innego województwa ze sklepu wyjechałby już ze zdecydowanie mniejszą liczbą bananów - do domu wziąłby 836 kilogramów.

Znaczne są także różnice w możliwości zatankowania samochodu. Statystyczny Kowalski ze średnią pensją na Mazowszu zatankuje za całą wypłatę 1434 litry paliwa (Pb95 za 4,24 zł/litr). Mieszkaniec Warmii i Mazur może zatankować 952 litry paliwa (Pb95 za 4,26 zł/litr) za całą pensję. A to oznacza, że jadąc identycznym autem (ze średnim spalaniem 8 litrów na 100 kilometrów) mieszkaniec Mazowsza przejedzie za całą pensję niemal 18 tys. kilometrów. Mieszaniec województwa warmińsko-mazurskiego, o ile chciałby przeznaczyć całą pensję na paliwo, przejechałby 11 tys. kilometrów.

To oczywiście tylko zabawa statystyką, ale dość dobrze pokazuje, jak różne są możliwości zakupowe w poszczególnych województwach. Warto pamiętać, że to porównanie stawek brutto. Od pensji pobierane są przecież jeszcze składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, składki NFZ i podatek dochodowy. Część oleju, bananów lub paliwa zabiera zatem ZUS, NFZ i skarbówka. Jednocześnie cały czas operujemy na danych o średniej pensji w danym województwie. Nie oznacza to, że każdy tyle zarabia. Pokazuje jednak, gdzie koncentrują się wysokopłatne miejsca pracy.

Warto przy okazji zauważyć, że średnia pensja w województwie mazowieckim jest o prawie 20 proc. wyższa niż w całym kraju. Jak wynika z danych GUS, ostatnio statystyczny Polak mógł się pochwalić pensją wynoszącą 5,1 tys. zł. To jednak średnia dla całego kraju, co jak pokazuje mapa zarobków w poszczególnych województwach - w wielu miejscach jest poziomem dalekim od standardu.

W czołówce województw z najwyższymi średnimi pensjami jest jeszcze woj. dolnośląskie (5,2 tys. zł średniego wynagrodzenia) oraz województwo pomorskie (5,1 tys. zł). Niemal identyczna stawka jest w województwie małopolskim. Warto zauważyć, że te cztery województwa są jedynymi, gdzie średnia lokalna przewyższa średnią krajową.

Czytaj także: Bon turystyczny. Jak złożyć wniosek i komu przysługuje?

Pozostałe 12 województw ma zarobki niższe niż średnia podawana co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny. Na tę informację można spojrzeć w jeszcze jeden sposób. W czterech najbogatszych (pod względem średniej pensji) województwach mieszka 16 mln Polaków. 22 mln - w pozostałych regionach.

Przy okazji sprawdziliśmy, jak w ciągu ostatniej dekady zmieniały się średnie pensje w poszczególnych województwach. Jeszcze dziesięć lat temu na Mazowszu średnia wynosiła 4,2 tys. zł. W województwie dolnośląskim było to 3,7 tys. zł, a śląskim - 3,4 tys. zł. Warto zauważyć, że dekadę temu tylko trzy województwa miały średnie pensje powyżej średniej krajowej. Dziś to cztery.

W ciągu ostatniej dekady jedno się nie zmieniło. To wciąż w województwie warmińsko-mazurskim zarobki są najniższe. Równie nisko dekadę temu było Podkarpacie. Co ciekawe, województwo lubuskie - dziś zamykające podium - dekadę temu było w połowie stawki. Inne regiony podnosiły jednak pensje w lepszym tempie.

Sprawdziliśmy również, jak pensje zmieniały się w poszczególnych branżach. Od lat najwyższe pensje osiągają ci, którzy pracują w sektorze "działalność profesjonalna, naukowa i techniczna".

To np. prawnicy, doradcy podatkowi, pracownicy sektora reklamy, ale również weterynarze czy inni specjaliści. To dość rozległa grupa, a Główny Urząd Statystyczny nie podaje danych dotyczących poszczególnych jej elementów.

Wybrane dla Ciebie