3 tys. km zasięgu w 5 minut? Chińczycy zapowiedzieli rewolucję

Huawei ujawnił właśnie technologię, która ma szansę zrewolucjonizować sektor elektromobilności. Mowa o półprzewodnikowej baterii siarczkowej - pisze "Rzeczpospolita". Chińska firma twierdzi, że wystarczy 5 minut przy stacji ładowania, aby móc pokonać 3 tys. km "elektrykiem".

Huawei wszedł na rynek samochodów elektrycznych. Huawei wszedł na rynek samochodów elektrycznych. Chce zrewolucjonizować technologię ich ładowania
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2023 VCG, Yuchi Jianping
Marcin Walków

Zgłoszony przez Huawei patent ma umożliwić budowę baterii półprzewodnikowej, której wystarczy 5-minutowe ładowanie, aby samochód elektryczny mógł przejechać 3 tys. km. Dzisiejsi rekordziści wśród aut elektrycznych osiągają zasięgi na poziomie 700 km.

"W patencie opisano architekturę baterii półprzewodnikowej o gęstości energii od 400 do 500 Wh/kg, potencjalnie dwa do trzech razy większej niż w przypadku obecnych konwencjonalnych ogniw litowo-jonowych" - pisze "Rz", powołując się na CarNewsChina.com.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chińskie auta zagrożeniem dla naszej gospodarki? "Pytanie, jak Europa będzie się bronić"

Huawei na początku roku złożył inny patent na syntezę elektrolitów siarczkowych, czyli "kluczowego materiału znanego ze swojej wysokiej przewodności, ale również wysokich kosztów, czasami przekraczających cenę złota". Dziennik zwraca jednak uwagę, że eksperci (którzy nie są cytowani z nazwiska) są sceptyczni wobec obietnic Huawei. "Ostrzegają, że takie liczby pozostają teoretyczne i wymagałyby infrastruktury ładowania, która nie jest jeszcze dostępna w sprzedaży" - czytamy.

Wyścig o nowe baterie do aut elektrycznych

To właśnie w dziedzinie baterii i technologii szybkiego ładowania rozgrywa się nowy wyścig technologiczny. Producenci samochodów uzależnieni są dziś od zewnętrznych dostawców baterii, takich jak CATL i BYD. Bateria stanowi też nawet połowę kosztów produkcji samochodu elektrycznego.

Dlatego inwestycje w rozwój baterii półprzewodnikowych trwają już ponad dekady i angażują się w nie tacy giganci jak Toyota, Panasonic i Samsung. "Na przykład Toyota zaprezentowała prototyp w 2023 r., który ma zapewnić zasięg 1,2 tys. kilometrów i 10-minutowy czas ładowania, a jego komercjalizacja ma nastąpić w ciągu pięciu lat. Jednak Chiny szybko nadrabiają zaległości" - pisze "Rz". I dodaje, że ruch Huawei można też odczytywać jako rozpęd dla wysiłków Chin na rzecz przewodzenia kolejnej fali innowacji w zakresie elektromobilności.

Wybrane dla Ciebie
Gigant motoryzacyjny w kryzysie. Takiej sytuacji nie było od 16 lat
Gigant motoryzacyjny w kryzysie. Takiej sytuacji nie było od 16 lat
Złoto i srebro łapią oddech. Rekordowe wyceny pod presją dolara
Złoto i srebro łapią oddech. Rekordowe wyceny pod presją dolara
Do Polski trafią Apache. Wojsko wraca do rozwiązania sprzed lat
Do Polski trafią Apache. Wojsko wraca do rozwiązania sprzed lat
Chiny z rekordową nadwyżką handlową. Pekin w walutowym potrzasku
Chiny z rekordową nadwyżką handlową. Pekin w walutowym potrzasku
Ceny ropy naftowej rosną. Są obawy o zakłócenie dostaw z Iranu
Ceny ropy naftowej rosną. Są obawy o zakłócenie dostaw z Iranu
Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
Matka dziecka Muska złożyła pozew w sądzie. Miała paść ofiarą Groka
Matka dziecka Muska złożyła pozew w sądzie. Miała paść ofiarą Groka
Kontrole w salach zabaw w całej Polsce. UOKiK pokazuje, co wykrył
Kontrole w salach zabaw w całej Polsce. UOKiK pokazuje, co wykrył
Londyn da Ukrainie 20 mln funtów na prąd i ogrzewanie
Londyn da Ukrainie 20 mln funtów na prąd i ogrzewanie
Arcyważna inwestycja dla wschodniej flanki NATO. Dokąd poprowadzi Droga Czerwona?
Arcyważna inwestycja dla wschodniej flanki NATO. Dokąd poprowadzi Droga Czerwona?
ZUS uratował budżet. Minister finansów przekazał zaskakującą wiadomość
ZUS uratował budżet. Minister finansów przekazał zaskakującą wiadomość
PiS chce budowy nowego portu. Eksperci pytają: po co i za ile
PiS chce budowy nowego portu. Eksperci pytają: po co i za ile