80 zł za godzinę. Kontrowersje wokół opłaty za dodatkową opiekę w szpitalu

Toruński szpital zdecydował o wprowadzeniu opłat za dodatkową pracę pielęgniarki. Godzina opieki kosztuje 80 zł. - Mamy obowiązek informować o możliwości skorzystania z dodatkowych usług - tłumaczy money.pl rzecznik szpitala.

Toruński szpital zdecydował o wprowadzeniu opłat za dodatkową opłatę pielęgniarkiToruński szpital zdecydował o wprowadzeniu opłat za dodatkową opłatę pielęgniarki
Źródło zdjęć: © East News, X | Jakub Kosikowski, Piotr Kamionka
Katarzyna Kalus

Pismo z decyzją dyrekcji Specjalistycznego Miejskiego Szpitala w Toruniu pojawiło się na platformie X. Czytamy w nim, że "w związku z prawem pacjenta do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej realizacja tego prawa jest możliwa po zgłoszeniu do pielęgniarki oddziałowej". Za dodatkową opiekę trzeba zapłacić 80 zł za godzinę.

Kontrowersje budzi zakres czynności, które wchodzą w skład usługi. Na liście są: pomoc w zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych, toaleta ciała, toaleta przeciwodleżynowa, karmienie i pojenie, monitorowanie czynności życiowych i obserwacja pacjenta, mobilizowanie do podejmowania aktywności fizycznej i psychicznej zgodnej ze stanem pacjenta, czuwanie nad bezpieczeństwem, zapewnienie optymalnych warunków komfortu psychicznego i fizycznego w czasie pobytu w szpitalu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy skarżą się w przychodni i u lekarza. "Przesiedzieć i pieniądze wziąć"

Jakub Kosikowski, lekarz z Lublina, zwraca uwagę, że "zakres czynności to to, co powinno być w ramach NFZ".

Tak sobie myślę, czy my tym samym właśnie nie odpalamy NFZ dwóch prędkości - zastanawia się.

Nie brakuje głosów oburzonych internautów:

"Dobra, fajnie. To kiedy obniżymy składkę zdrowotną?" - pyta pan Bartek. "A jak ktoś nie płaci, to tych czynności nikt nie wykona?" - zastanawia się pani Agnieszka.

"Nie zapłacisz 80 zł na godzinę, nie będziemy monitorować twoich czynności życiowych. Przecież to jest skandal!" - pisze dziennikarz Marek Poniedziałek.

"Ciekawe czy usługodawczynie wystawiają paragon i oczywiście odprowadzają podatki?" - pyta publicysta Stanisław M. Stanuch

Szpital: pacjent ma prawo do dodatkowej opieki

Eryk Milarski, rzecznik toruńskiego szpitala, powołuje się na ustawę o prawach pacjenta.

- Zgodnie z przepisami pacjent ma prawo do dodatkowej opieki pielęgniarskiej, która wykracza poza opiekę zdrowotną - wyjaśnia w rozmowie z money.pl. - Jeśli rodzina pacjenta uważa, że taka dodatkowa pomoc jest potrzebna, może z niej skorzystać i my mamy obowiązek o tym informować. Ważne jest to, że usługa nie jest świadczona przez pielęgniarki, które są na dyżurach w szpitalu. Zgłaszają się do niej pielęgniarki, które np. w danym dniu mają wolne - dodaje.

Dorota Ronek, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych, zwraca uwagę na paradoks w przepisach.

- Z jednej strony ustawa o prawach pacjenta daje prawo do dodatkowej opieki pielęgniarki, za którą trzeba zapłacić, z drugiej - publiczny szpital nie może prowadzić działalności komercyjnej - mówi w rozmowie z money.pl. - Mamy w Polsce do czynienia z nierównym traktowaniem podmiotów publicznych i prywatnych. Oba są finansowe z publicznych pieniędzy, ale tylko prywatne mogą prowadzić działalność komercyjną.

Dodaje, że szpital ma obowiązek świadczyć opiekę adekwatną, odpowiednią do stanu pacjenta. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że każdy pacjent to indywidualny przypadek, trudno tu o sformułowanie ogólnych zasad.

- Korzystanie z dodatkowych usług w szpitalach publicznych to jednak rzadkość - przyznaje Ronek. - Pacjenci wychodzą z założenia, że w ramach opłacanej składki zdrowotnej powinni otrzymać wszystkie należne świadczenia - zaznacza.

O komentarz poprosiliśmy także Ministerstwo Zdrowia. Czekamy na odpowiedź. Rzecznik Praw Pacjenta zapowiada, że "niezwłoczne" wyjaśnienie sprawy.

Pielęgniarki: jesteśmy oszukiwane od lat

Pielęgniarki i położne apelują do premiera, aby koalicja rządowa na poważnie zajęła się zgłoszonym przez nie projektem ustawy o wynagrodzeniach pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

"Kolejne rządy nie zwracały uwagi na nasze apele i monity. Doprowadziło to do dramatycznej sytuacji w ochronie zdrowia związanej z brakiem pielęgniarek i położnych i zjawiskiem tzw. dziury pokoleniowej" - przekonują pielęgniarki i położne, podkreślając, że są "oszukiwane od lat" - alarmują w liście do premiera Donalda Tuska pielęgniarki i położne z Komitetu inicjatywy ustawodawczej. Dodają, że są "oszukiwane od lat".

Katarzyna Kalus, dziennikarka money.pl

Wybrane dla Ciebie
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Złoto bije rekord za rekordem. Na horyzoncie cena 7 tys. dolarów?
Złoto bije rekord za rekordem. Na horyzoncie cena 7 tys. dolarów?
Ulga na rynku mieszkań w USA. Trump podpisał dekret
Ulga na rynku mieszkań w USA. Trump podpisał dekret
Zakład upadł, miasto przejęło wielki teren. Teraz ujawnia plany
Zakład upadł, miasto przejęło wielki teren. Teraz ujawnia plany
Nowe "czternastki" dla emerytów. Rząd wyda więcej, niż planował
Nowe "czternastki" dla emerytów. Rząd wyda więcej, niż planował