Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Wychodzą na jaw ogromne długi. "Po prostu niewyobrażalna kwota"

536
Podziel się:

Szpital Miejski w Grudziądzu zmaga się z ogromnym długiem, który wynosi aż 436 milionów złotych. 20 milionów do zapłacenia ma Szpital Wolski w Warszawie. Ministerstwo Zdrowia dopiero po wyborach ujawniło szpitalne długi za 2022 rok.

Wychodzą na jaw ogromne długi. "Po prostu niewyobrażalna kwota"
Polskie szpitale toną w długach. PiS ujawnił dane dopiero po wyborach (East News, Filip Naumienko/REPORTER)

Polskie szpitale dosłownie toną w długach - poinformował TVN24.

- Na stan 30 kwietnia miałem 20 milionów zobowiązań wymagalnych. To jest po prostu niewyobrażalna kwota. Jak pracuję w służbie zdrowia już od ponad 20 lat, nigdy nie było tak złej, tak tragicznej sytuacji finansowej - mówi w rozmowie ze stacją Robert Mazur, prezes zarządu Szpitala Wolskiego im. dr Anny Gostyńskiej w Warszawie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Jeden samochód zarabia kilka tysięcy miesięcznie." Maciej Panek - Biznes Klasa #4

Ministerstwo Zdrowia po wyborach ujawniło wielkość szpitalnych długów za 2022 rok. Wynosi on aż 19,5 miliarda złotych. To pokazuje, jak bardzo pogorszyła się sytuacja finansowa szpitali za czasów rządów PiS. W ciągu ośmiu lat dług prawie się podwoił. W 2015 roku wynosił 10,8 miliarda złotych. To jedno z największych zaniedbań kończących się rządów - czytamy w serwisie tvn24.pl.

Rząd PiS obciążał szpitale dodatkowymi zobowiązaniami, na przykład podwyżkami dla pracowników w 2022 roku i w 2023 roku, nie zapewniając na to odpowiednich środków. Próby reformy systemu zdrowia, które podejmowano przed laty, okazały się nieudolne. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w rządzie Beaty Szydło ogłosił stworzenie szpitalnej sieci - informuje serwis.

Szpitale w pętli pożyczek

Minister Adam Niedzielski dwa lata temu ogłosił kolejną reformę szpitalnictwa. Była tak źle przygotowana, że nie przeszła przez Sejm, mimo że PiS miał tam większość. Przed wyborami rząd Mateusza Morawieckiego zaczął ratować placówki, zasilając je dotacjami. Na niewiele się to jednak zdało, bo polskie szpitale "jadą" w głównej mierze na kredytach - donosi tvn24.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(536)
XYZ
3 miesiące temu
Długi szpitala w Grudziądzu były już za czasów rządów PO . To skąd takie zdziwienie ? Wszędzie tylko narzekają . Tusk jak obiecał to chyba wiedział co mówi i znał finanse . Ranking Polski A-
Teraz placz
3 miesiące temu
Ale jak siano za pacjenta "covidowego" wywozili taczkami to nie zastanawiali się skad te pieniadze są.
pikus
3 miesiące temu
Dla rydzyka z każdego ministerstwa szła kasa wystarczyło by na lecznictwo szpital w wielu miejscach a tak juh rydz śmieje się
Pietia
3 miesiące temu
Tak chwilę człowiek pomyśli o tych kwotach i krew potrafi zalać. W 8 lat zwiększyli zadłużenie szpitali o 10mld PLN a w ciągu 4 ostatnich lat zmarnowali ponad 8mld PLN na dofinansowanie TVP i Polskiego Radia. To jest po prostu paranoja. Już samo to pokazuje o czym oni przez 8 lat myśleli - najważniejsza jest propaganda i utrzymanie głosów ludzi oglądających TVP.
Babcia
3 miesiące temu
Składka az 9% a Słuzba Zdrowia leży i kwiczy. Na co ida te pieniądze?
...
Następna strona