"A kto je odbuduje?". Minister odpowiada na pytanie ws. zapasów paliw
Minister energii Miłosz Motyka w piątek na antenie radiowej Jedynki pytany był o rezerwy paliw. Zapewnił, że ich poziom w Polsce jest dostatecznie wysoki. - Jesteśmy po bezpiecznej stronie mocy - przekonuje polityk.
Minister energii Miłosz Motyka w piątek na antenie Radiowej Jedynki pytany był o rezerwy paliw. - A kto je odbuduje? - odpowiedział minister w kontekście ich uwolnienia.
- Mamy rezerwy na naprawdę wysokim poziomie. Jesteśmy po bezpiecznej stronie mocy. To jest decyzja, która jest bardzo złożona. Po pierwsze jeżeli chodzi o koszty przechowywania zapasów, z drugiej strony mamy zawsze pytanie, czy to jest moment, kiedy trzeba zapasy zwiększać i tutaj nie lepiej poczekać do zakończenia konfliktu. To też jest szeroki dialog z branżą, jaki prowadzimy. Nie ma ryzyka z dostępnością surowca na rynku - zapewniał minister energii.
"Jak za komuny". Kobieta wyśmiała ceny paliw na stacjach
W niedzielę weszła w życie nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej, będąca częścią rządowego pakietu CPN, czyli "Ceny Paliwa Niżej". Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT (od 31 marca) podmioty sprzedające paliwa są zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży nie wyższej niż cena maksymalna.
Rezerwy paliw. Minister zabiera głos
Przyjęta ustawa przewiduje, że minister energii ogłasza cenę maksymalną na paliwa poprzez oficjalne obwieszczenie. Wprowadzenie tej ceny nastąpi dzień po jej ogłoszeniu, a w przypadku ogłoszeń przed weekendem obowiązywać będzie do następnego dnia roboczego. Ma to na celu wyeliminowanie prób nadużywania nowych regulacji przez sprzedawców.
Maksymalne ceny paliw
W piątek maksymalna cena dla benzyny Pb95 wynosi 6,19 zł/l, dla benzyny Pb98 6,80 zł/l, a dla oleju napędowego 7,64 zł/l - tak wynika z najnowszego obwieszczenia ministra energii, opublikowanego przed południem w Monitorze Polskim.
- Polska obecnie ma najtańsze paliwo w Europie - zapewniał minister Motyka na antenie Radiowej Jedynki.
- Jeśli kryzys będzie się przedłużał, mechanizmy obniżające ceny paliw zostaną utrzymane - dodał polityk. Wskazał także, że na ten moment rząd nie planuje limitowania zakupów paliw.