"Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła do radykalnego wzrostu cen paliw na całym świecie, w Europie i też w Polsce. I dlatego wprowadziliśmy pakiet 'CPN– Ceny Paliw Niżej'. No i udało się uzyskać jeden efekt. Wiem, że to jest ciągle drogo, ale jest efekt: ceny paliw najniżej w Europie są właśnie w Polsce. Robimy, nie gadamy" – mówi premier Donald Tusk na nagraniu wideo opublikowanym na platformie X.
Kancelaria Premiera z kolei zamieściła infografikę z zestawieniem cen benzyny Pb95 w Unii Europejskiej, powołując się na dane e-petrol.pl z 1 kwietnia 2026 roku.
Wynika z nich, że średnia cena benzyny Pb95 w Polsce 1 kwietnia wyniosła 6,16 zł za litr, najniżej w tym zestawieniu. W drugiej najtańszej Bułgarii było to 6,18 zł, a w Hiszpanii – 6,73 zł.
Z kolei w Niemczech to 9,18 zł za litr, w Danii – 9,56 zł za litr, a w najdroższej Holandii – 10,77 zł.
Problem z danymi, na które powołuje się premier
Jest jeden haczyk. Jak wyjaśnił nam Grzegorz Maziak z e-petrol.pl, to zestawienie z ogólnodostępnych źródeł przygotowywane jest co tydzień od kilkunastu lat. Od początku nie były w nim uwzględniane niektóre mniejsze kraje, jak właśnie Cypr i Malta, i tak już zostało do dziś.
Co więcej, uwzględnia ono także ceny dla kierowców z zagranicy (jeśli płacą oni w danym kraju więcej niż obywatele, to do zestawienia brane są te wyższe ceny), które obecnie na Węgrzech i Słowacji są wyższe niż dla obywateli tych krajów.
Jest jeszcze jeden szczegół. Zestawienie e-petrol.pl jest dostępne za darmo w tym serwisie i publikowane jako "Ceny w Europie", nie w Unii Europejskiej. Bo znajdziemy w nim również ceny m.in. w Turcji, Norwegii i Wielkiej Brytanii.
Co ważne, choć zestawienie wykorzystuje ogólnodostępne dane, to przez to, że pochodzą z tych samych źródeł, kolejne raporty są ze sobą porównywalne. Nie jest to jednak oficjalne porównanie średnich cen paliw w krajach UE.
Turystyka paliwowa rośnie. Rząd uspokaja kierowców
Co mówią oficjalne dane Komisji Europejskiej?
Oficjalne zestawienie średnich cen paliw w krajach UE publikują co czwartek Komisja Europejska i Eurostat. To "Weekly Oil Bulletin", obejmujący ceny zarówno przed, jak i po opodatkowaniu w poszczególnych krajach.
Co ważne, publikowany w czwartek raport zawiera dane z poniedziałku, które oficjalnie raportują państwa członkowskie. Oznacza to, że dzisiejszy raport zawiera dane z 30 marca 2026 roku. Tymczasem obniżki na stacjach paliw polscy kierowcy zobaczyli tuż po północy we wtorek, 31 marca. W najświeższych danych KE i Eurostatu efektów rządowej obniżki cen po prostu jeszcze nie widać.
Aby zrozumieć, dlaczego brak informacji o cenach na Cyprze i na Malcie może zaburzyć przekaz premiera Donalda Tuska, przyjrzyjmy się zestawieniu cen w Unii Europejskiej.
W dzisiejszym raporcie Komisji Europejskiej krajem z najtańszą benzyną jest Malta – 1,34 euro za litr, czyli w przeliczeniu 5,75 zł. Na drugim miejscu jest Bułgaria – 1,44 euro za litr (6,18 zł), na trzecim zaś Słowenia – 1,51 euro za litr.
Cypr znalazł się na 7. miejscu z wynikiem 1,58 euro za litr, a Polska na 9., ze średnią ceną 1,68 euro za litr – przypomnijmy, nie uwzględniającą efektu rządowych obniżek.
Z kolei w zestawieniu z ubiegłego czwartku, 26 marca, to właśnie Malta i Cypr były krajami, gdzie najtaniej można było zatankować benzynę Pb95. Gdy w Polsce cena wynosiła średnio 1,69 euro, na Cyprze było to 1,49 euro, a na Malcie – 1,34 euro. Między nimi, na drugim miejscu podium, znalazła się Bułgaria – 1,39 euro.
Premier mówi o "paliwach", nie wspomina o cenach diesla
Premier w opublikowanym nagraniu powiedział, że "ceny paliw najniżej w Europie są właśnie w Polsce". To nieprawda. Bo jeśli spojrzymy na analogiczne zestawienie e-petrol.pl dla cen oleju napędowego z 1 kwietnia, to Polska znajduje się dopiero na czwartym miejscu.
Najtańszy olej napędowy jest na Słowacji – w przeliczeniu 6,99 zł za litr, w Bułgarii – 7,07 zł za litr i w Chorwacji – 7,42 zł za litr. Cena w Polsce to 7,54 zł. Pamiętajmy, że tu także brakuje danych z Cypru i Malty. Dla porównania, najdrożej diesla tankują kierowcy w Holandii – 11,25 zł za litr, Danii – 10,53 zł i Niemczech – 9,88 zł za litr.
Dlatego to, jak Polska wypada pod względem cen paliw na tle wszystkich krajów Unii Europejskiej, będzie widać dopiero za tydzień, w danych KE i Eurostatu z poniedziałku 6 kwietnia.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl