"Wszyscy płacimy wysoką cenę za wojny, nie tylko na stacjach benzynowych". Tusk o pakiecie CPN
Od niedzieli 29 marca zaczną obowiązywać dwie ustawy mające ograniczyć wzrost cen paliw, składające się na tzw. pakiet CPN. "Wszyscy płacimy wysoką cenę za wojny Izraela i USA z Iranem oraz Rosji z Ukrainą, nie tylko na stacjach benzynowych" – napisał premier Donald Tusk na platformie X.
W sobotę w Dzienniku Ustaw opublikowano dwie ustawy dotyczące obniżek cen paliw. Nowe przepisy zaczną obowiązywać dzień po ogłoszeniu, czyli od niedzieli. Rząd przyjął projekty w czwartek, parlament uchwalił je w piątek, a tego samego dnia podpisał je prezydent.
Donald Tusk napisał na X, że "wszyscy płacimy wysoką cenę za wojny Izraela i USA z Iranem oraz Rosji z Ukrainą". "Nie tylko na stacjach benzynowych. Naszą odpowiedzią są twarde, ale odpowiedzialne decyzje rządu (SAFE, CPN) i jedność narodu wokół kwestii bezpieczeństwa. Opozycjo, ogarnij się wreszcie" - podkreślił premier.
Tak Tusk wyjaśniał obniżkę cen paliw. Pełne nagranie
Pakiet CPN i ceny paliw
Pakiet CPN, czyli "Ceny Paliwa Niżej", to rządowa odpowiedź na drożejące paliwa. Rozwiązanie obejmuje:
- obniżkę akcyzy na paliwo,
- zmniejszenie stawki VAT z 23 do 8 proc.,
- wprowadzenie ceny maksymalnej.
Minister energii Miłosz Motyka zwrócił uwagę na zależność cen od sytuacji globalnej. "40 proc. gotowego diesla w Polsce pochodzi z importu. Na światowych rynkach tylko w ostatnich dwóch dniach podrożał o ponad 10 proc. – natomiast ceny hurtowe Orlenu wzrosły w tym czasie o mniej niż 5 proc. Proszę wyciągnąć wnioski z tych trzech danych" - napisał na X.
Szef resortu energii dodał też, że ceny paliw w hurcie są niższe o ponad 200 zł niż tydzień wcześniej. "Pisanie o gwałtownym wzroście to zwykły clickbait. Rynki światowe są rozchwiane na skutek największego w historii kryzysu cen paliw. Jesteśmy od nich uzależnieni i musimy być przygotowani na dużą zmienność" - zaznaczył.
Według ministra pakiet CPN sprawia, że w każdych warunkach cena detaliczna ma być o ok. 20 proc. niższa niż przy standardowym opodatkowaniu.
Hurtowe ceny paliw i prognozy rynku
Orlen podniósł w sobotę hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 171 zł za metr sześc., a benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 103 zł za metr sześc. Z cennika wynika, że Ekodiesel kosztował 7 tys. 041 zł za metr sześc., a Eurosuper 95 - 5 tys. 714 zł za metr sześc.
W sobotę minęły cztery tygodnie od ataku USA i Izraela na Iran. Po wybuchu wojny zaczęły rosnąć światowe notowania ropy i paliw gotowych. Materiał wskazuje, że rynek zareagował m.in. na blokadę cieśniny Ormuz oraz ataki na infrastrukturę wydobywczą i rafineryjną.
Orlen, komentując przyjęte przepisy, ocenił, że pakiet CPN pozwoli zaoferować klientom "najniższe możliwe ceny w okresie największego w historii światowego kryzysu cen paliw, z którym obecnie się zmagamy".
"Pakiet został skonstruowany w sposób, który zapewnia klientom indywidualnym gwarancję przejrzystości w kształtowaniu cen, a jednocześnie zabezpiecza prawidłowe funkcjonowanie rynku hurtowego, co jest niezbędne dla utrzymania bezpieczeństwa paliwowego kraju. Dlatego oceniamy go jednoznacznie pozytywnie" - podkreślił koncern.
Prognozy cen paliw na kolejny tydzień
Analitycy biura Reflex prognozowali w piątek, że od 30 marca do 3 kwietnia średnia cena benzyny bezołowiowej 95 może spaść o 1,18 zł za litr, a oleju napędowego o 1,30 zł za litr.
"Realnie, w naszej ocenie, niższych cen paliw na stacjach możemy się spodziewać nie wcześniej niż 31 marca" - zaznaczył Reflex w piątkowej analizie.
Źródło: PAP