Szalone ceny garaży w Polsce. Niektórzy traktują jak inwestycję

Ceny garaży w dużych miastach dochodzą do 150-160 tys. zł, a miesięczny najem sięga 700 zł. Rosną zarówno stawki zakupu, jak i wynajmu miejsc postojowych. Rynek garaży jest mniej płynny niż mieszkaniowy, co zwiększa ryzyko takiej inwestycji - zwraca uwagę "Dziennik Gazeta Prawna".

Murowane garaże wolnostojące. Zdjęcie ilustracyjneMurowane garaże wolnostojące. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Jakub Wlodek
Marta Bellon

Ceny garaży i miejsc parkingowych rosną szybko w całej Polsce. Zdarzają się nawet sytuacje, gdy metr kwadratowy garażu w konkretnym mieście jest droższy niż metr mieszkania na rynku wtórnym, a oferty powyżej 10 tys. zł za metr wcale nie są wyjątkiem.

Uśredniona cena metra kwadratowego garażu w Polsce wynosi obecnie od 6 do 7 tys. zł, przy czym na rynku pojawiają się już oferty na poziomie 10 tys. zł za metr – podaje "DGP". W przypadku miejsc postojowych w halach garażowych lub podziemnych parkingach ceny zaczynają się od ok. 4,5 tys. zł za metr, a kończą powyżej 6 tys. zł. Eksperci podkreślają, że garaż coraz częściej traktowany jest jako potencjalna inwestycja, a nie tylko miejsce do parkowania własnego auta.

Najwyżej wyceniane są garaże murowane, wolnostojące, położone blisko dużych osiedli lub bezpośrednio na ich terenie. W centrach największych miast taki pojedynczy garaż może kosztować 150-160 tys. zł – opisuje dziennik.

"Musimy zanurkować w AI". Michał Sołowow mówi, jak korzysta ze sztucznej inteligencji

A bywają i jeszcze wyższe, rekordowe oferty. Sprzedający rzadko są skłonni do negocjacji cen miejsc postojowych i garaży, czekają po prostu na zdecydowanego kupca.

– Zdarzają się oferty, gdy metr kwadratowy garażu w danym mieście jest droższy niż metr kwadratowy mieszkania na rynku wtórnym – mówi "DGP" Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości.

Mimo dynamicznych wzrostów cen w ostatnich latach zakup garażu nie zawsze oznacza łatwy zysk. Król – cytowany przez "DGP" – zwraca uwagę, że sprzedaż miejsca postojowego w garażu podziemnym bywa trudniejsza niż zbycie mieszkania. Rynek miejsc postojowych jest po prostu mniej płynny. Wielu właścicieli zarabia więc nie na odsprzedaży, ale na wynajmie. Szczególnie w lokalizacjach o ograniczonej liczbie miejsc do parkowania.

W dużych miastach ofertowe stawki za wynajem garaży i miejsc postojowych mieszczą się przeważnie w przedziale od 300 do 700 zł miesięcznie, w mniejszych ośrodkach od 150 do 400 zł – wylicza "DGP". Kluczowe znaczenie ma lokalizacja – im bliżej centrum lub dużego osiedla, tym wyższy czynsz. Przy założeniu średniego czynszu na poziomie 500 zł miesięcznie roczny przychód z najmu wynosi 6 tys. zł. Dla garażu kupionego za 120 tys. zł oznacza to ok. 5 proc. rocznej stopy zwrotu.

Jak czytamy, wyższy procentowy zwrot dają zwykle tańsze miejsca postojowe. Przykładowo, przy cenie zakupu ok. 50 tys. zł i czynszu 350 zł miesięcznie, co daje 4,2 tys. zł rocznie, roczna stopa zwrotu sięga 8,4 proc.

Potencjalni inwestorzy muszą jednak brać pod uwagę ryzyka. Jak podkreślają eksperci, garaże są trudniejsze do sprzedaży i wynajęcia niż mieszkania, zwłaszcza w mniej atrakcyjnych lokalizacjach lub w budynkach o słabszym popycie.

W miastach, które intensywnie rozbudowują komunikację zbiorową i ograniczają ruch samochodowy w centrach, np. poprzez strefy czystego transportu, zapotrzebowanie na miejsca parkingowe może się stopniowo zmniejszać. Według danych Eurostatu w 2021 r. w Polsce przypadało 687 samochodów na 1000 mieszkańców, najwięcej w całej Unii Europejskiej. W 2023 r. wskaźnik spadł do 601 aut na 1000 mieszkańców, co przełożyło się na szóste miejsce w UE.

Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

Wybrane dla Ciebie