Prace nad rozporządzeniem o warunkach technicznych trwają od czerwca 2025 r. Projekt zakładał obowiązek wyposażenia budynków w dostępny dźwig osobowy lub osobowo-towarowy. Po roku wniesiono do niego raport i liczne uwagi oraz stanowisko MRiT. Inicjatywa wciąż czeka na dalsze etapy zanim trafi do podpisu na biurko ministra.
Windy nie w każdym bloku. Są odstępstwa w projekcie
Rząd przymierzał się do wdrożenia wind w każdym bloku mieszkalnym. Po opiniowaniu widać jednak zmiany w podejściu. Nowe przepisy mają obejmować wyłącznie tę część obiektu, która jest rozbudowywana, nadbudowywana, przebudowywana albo przeznaczana do innego użytku. Jeśli inwestor przebuduje tylko fragment budynku, obowiązek dobudowania windy pojawi się właśnie w tej części, a nie w całym obiekcie.
Ministerstwo sygnalizuje już możliwość wyłączeń. "Będzie można liczyć na odstępstwo od stosowania wymogu montażu windy" - przekazał resort rozwoju i technologii w odpowiedzi na uwagę do projektu rozporządzenia. Z opisu wynika, że takie rozwiązanie ma być dostępne w szczególnie uzasadnionych przypadkach, np. w budynkach zabytkowych. Do liczby kondygnacji mają nie być wliczane kondygnacje techniczne.
"Od 2032 roku zabraknie prądu". Sołowow ostrzega przed kryzysem
Windy będą musiały się znaleźć w budynkach: użyteczności publicznej o dwóch lub większej liczbie kondygnacji, zamieszkania zbiorowego (2 lub więcej kondygnacji - chodzi np. o hotele, internaty, domy studenckie, domy dziecka, koszary oraz domy zakonne), mieszkalnych wielorodzinnych (3 lub więcej kondygnacji).
Jest to zaostrzenie wymogu względem obecnych przepisów - obowiązek w blokach zależy zasadniczo od różnicy poziomów posadzek między pierwszą a najwyższą kondygnacją. Nowy projekt zmienia to podejście.
Uwagi do projektu zgłosiła m.in. Krajowa Izba Architektów RP. Organizacja zwróciła uwagę na potrzebę uniknięcia dużego wzrostu kosztów inwestycji, które w najbliższych latach i tak mają rosnąć m.in. przez przepisy dotyczące miejsc doraźnego schronienia. KIARP oczekiwała, by wyłączyć nowe przepisy w przypadku już istniejących budynków. Resort nie zgodził się na tak szeroki wyjątek. Ministerstwo odpowiedziało, że celem jest "stopniowe zwiększanie dostępności", a obowiązek dostosowania istniejącego budynku powstanie dopiero w określonych przypadkach, np. przy nadbudowie.
Polska Izba Inżynierów Budownictwa wskazała, że projekt nie przewiduje dotychczasowych mechanizmów pozwalających przy robotach w istniejących budynkach spełnić wymagania inaczej, np. na podstawie ekspertyzy technicznej. Według PIIB może to oznaczać konieczność występowania o odstępstwo za każdym razem, gdy nie da się spełnić nowych wymogów. W ocenie organizacji grozi ugrzęźnięciem w procedurach.
Źródło: legislacja.gov.pl.