Najnowsze dane przywoływane przez lokalny serwis olkusz.naszemiasto.pl wskazują, że woda nadal przybiera m.in. w Hutkach, gdzie poziom w północnym zalewisku wzrósł o około 11 cm, a w najmniejszym zbiorniku o około 27 cm.
Woda wraca po zamknięciu kopalni
To kolejny etap procesu, który zmienia krajobraz północnej części powiatu olkuskiego. Tam, gdzie przez lata działały kopalnie, wyrobiska i systemy odwadniania, pojawiają się dziś nowe zbiorniki wodne. Część mieszkańców widzi w nich przyszłą atrakcję regionu. Inni obawiają się podtopień, zapadlisk i nieprzewidywalnych skutków odbudowy poziomu wód podziemnych.
Światowej sławy atrakcja w Polsce. "Bezcenny skarb w skali całego globu"
Brzegi wielu zbiorników pozostają niestabilne. W części miejsc dochodziło do osuwisk, zapadania się gruntu i obrywania skarp.
Symbolem problemu stała się obwodnica Bolesławia. Droga została zamknięta już w lutym 2023 r. po wykryciu zapadliska niedaleko jezdni. Później rejon obwodnicy został zalany.
Starostwo zwróciło się do ZGH "Bolesław" o naprawę szkód. Te jednak pisemnie odpowiedziały, że obwodnica powstała w miejscu nienadającym się do zabudowy, dokumentacja projektowa miała wady, także niewystarczające były badania terenu przed rozpoczęciem inwestycji.
Zamknięto kopalnię
Powstawanie zalewisk jest związane z zamknięciem kopalni "Olkusz-Pomorzany" i wyłączeniem pomp, które przez lata odwadniały teren.
Przez wiele lat z kopalni "Olkusz-Pomorzany" wydobywano ponad 2,6 mln ton rudy rocznie o zawartości procentowej cynku powyżej 4 proc. i powyżej 1,7 proc. ołowiu. Od kilku lat spadały wielkość wydobycia oraz zawartość procentowa metali. W 2019 roku wydobycie wyniosło już tylko 1,6 mln ton, a zawartość cynku była na poziomie 2,6 proc., a ołowiu 1,3 proc. W 2020 roku zdecydowano o likwidacji kopalni.
Źródło: olkusz.naszemiasto.pl