Ostatnia taka mapa cen paliw? Polska może być najtańsza w regionie
Za sprawą ogłoszonego w czwartek pakietu "CPN – ceny paliw niżej" Polska może mieć jedno z najtańszych, jeśli nie najtańsze paliwo w regionie. Premier Donald Tusk już zapowiedział zdecydowane działania, jeśli da to impuls do dalszego rozwoju turystyki paliwowej.
Gdy Komisja Europejska publikowała najnowszy raport o średnich cenach paliw w Unii Europejskiej, premier Donald Tusk wyszedł na mównicę i zapowiedział pakiet "CPN – ceny paliwa niżej", który ma obniżyć ceny paliw na stacjach w Polsce. Obejmie obniżkę podatku VAT i akcyzy na paliwa, a także codziennie ustalaną cenę maksymalną.
Najnowsze dane Komisji Europejskiej i Eurostatu z 27 krajów Unii Europejskiej pokazują, że średnia cena benzyny Pb95 na rynku detalicznym to 1,89 euro za litr. W przypadku diesla to 2,06 euro za litr. W Polsce to odpowiednio 1,69 euro i 1,99 euro za litr.
Kierowcy apelują do premiera. Liczą na pilną reakcję rządu
Ceny paliw. Polska kontra sąsiedzi i państwa w regionie
W naszym regionie najwięcej płacą Niemcy – 2,13 euro za litr benzyny i 2,30 euro za litr diesla. Średnia cena diesla na Litwie to 2,10 euro za litr, benzyny zaś – 1,73 euro. Duże są różnice między Czechami i Słowacją, gdzie cena benzyny różni się średnio o 0,16 euro, a diesla o 0,36 euro na niekorzyść Czechów.
W porównaniu ze Słowacją drożej jest też na Węgrzech, gdzie benzyna kosztuje średnio 1,58 euro za litr, a diesel – 1,67 euro za litr. Opłaca się turystyka paliwowa z Austrii na Słowację. Różnica w średnich cenach to 0,31 euro na litrze benzyny i aż 0,54 euro na litrze diesla.
Rząd chce obniżyć ceny w Polsce. Rozkręci się turystyka paliwowa?
Zarówno obniżka podatku VAT na paliwa, jak i obniżka akcyzy są mechanizmami już w przeszłości przetestowanymi.
– Te dwa narzędzia przełożą się na cenę diesla niższą średnio o 1,36 zł brutto, a w przypadku benzyny o 1,16 zł brutto. Zupełną nowością i tak naprawdę wielką niewiadomą jest zapowiedź codziennego ustalania cen maksymalnych paliw na stacjach – mówi money.pl Rafał Zywert, ekspert i analityk rynku paliw z firmy Reflex.
Jeśli o tyle spadłyby średnie ceny w Polsce, to byłby to spadek o 0,32 euro na litrze diesla i 0,27 euro na litrze benzyny Pb95. To oczywiście duże uproszczenie, jednak ruch rządu może sprawić, że ceny paliw w Polsce będą należały do najniższych w regionie.
Premier został zapytany w czwartek, czy nie obawia się intensyfikacji zjawiska turystyki paliwowej, wzrostu liczby osób z zagranicy, które przyjeżdżają tankować do Polski ze względu na niższą cenę.
– Będziemy tę sytuację monitorować – odpowiedział Tusk. – Patrzymy na przykład słowacki, bo tam rząd usiłuje wprowadzić jakieś ograniczenia, w tym wypadku dla polskich kierowców. Będę badał szczegółowo ten mechanizm i czy on jest skuteczny. Nie zawahamy się użyć jakichś twardych narzędzi. Oczywiście one muszą być zgodne z prawem. Wiadomo, wspólny (europejski – red.) rynek, etc. Te kilka dni będziemy dokładnie monitorowali, czy skala będzie wymagała jakiegoś działania, czy nie – zadeklarował premier.
Co zrobiły inne kraje w regionie?
Niemiecki Bundestag przyjął ustawę, która ogranicza podwyżki cen paliw na stacjach do jednej zmiany na dzień, dokładnie o godzinie 12:00. Obniżki nadal pozostają możliwe w dowolnym czasie – podało Deutsche Welle.
18 marca premier Słowacji Robert Fico ogłosił wprowadzenie reglamentacji paliwa na stacjach. Cudzoziemcy płacą więcej za diesla, a na stacjach paliw będzie można go zatankować tylko do zbiornika pojazdu oraz maksymalnie do jednego kanistra o pojemności do 10 l. Uderza to również w Polaków.
Komisja Europejska oceniła, że słowackie limity sprzedaży oleju napędowego i wyższe ceny paliw dla aut na zagranicznych tablicach są sprzeczne z prawem UE. Rzecznik KE Ricardo Cardoso dodał, że Komisja może podjąć działania prawne, by zapewnić przestrzeganie przepisów, ale nie ujawnił szczegółów.
W Hiszpanii parlament przyjął tarczę socjalną obniżającą podatek VAT na paliwa i energię z 21 do 10 proc.
We Włoszech 87 proc. z ponad 20 tys. stacji benzynowych obniżyło ceny paliwa po wejściu w życie w czwartek rządowego dekretu, który zmniejszył akcyzę na 20 dni o 25 eurocentów za litr benzyny i oleju napędowego.
Rząd Szwecji ogłosił obniżenie od maja podatku od benzyny i oleju napędowego, a także wprowadzenie dopłat do rachunków za energię elektryczną.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl