Adam Glapiński traci kolejne stanowisko. Zastąpi go Andrzej Domański

Prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, przestanie reprezentować Polskę w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Tę funkcję będzie pełnił minister finansów Andrzej Domański. To kolejna tego typu decyzja nowego rządu - wcześniej szef NBP stracił wpływy m.in. w Banku Światowym.

President of the National Bank of Poland Adam Glapinski, interviewed by the Public Finance Committee as a candidate for a second term as Poland's central bank chief, at Sejm (lower house of parliament) in Warsaw, Poland on April 13,  2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Adam Glapiński nie będzie reprezentował Polski w EBOiR
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Szef banku centralnego w EBOiR pełnił do tej pory funkcję gubernatora. Dzięki temu był uprawniony wskazać kolejnego przedstawiciela Polski w banku, który pełni funkcję dyrektora w Londynie. Od lipca jest nim Piotr Szpunar, bliski współpracownik szefa NBP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Adam Glapiński znów traci wpływy

Odwołanie menedżera nie jest jednak przesądzone. Jak informuje Business Insider, nie musi się powtórzyć scenariusz z grudnia, kiedy to Andrzej Domański pozbawił funkcji w Banku Światowym dwóch nominatów poprzedniego obozu władzy. Jacek Kurski, były prezes TVP, a wcześniej jeden z liderów Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry, był krytykowany za brak odpowiednich kompetencji.

Pracę w Banku Światowym stracił również Kacper Jakub Kamiński, syn byłego ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego - byłego posła PiS, który obecnie odsiaduję karę wiezienia.

Konflikt narasta

Ostatnia decyzja szefa resortu finansów jest kolejnym ciosem w pozycję Adama Glapińskiego. Wcześniej stracił on swoje wpływy w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, Europejskim Banku Inwestycyjnym, a nawet Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych.

Wymiana kadr na kluczowych stanowiskach jest po zmianie rządu naturalne. W przypadku Narodowego Banku Polskiego trwa jednak przeciągnie liny. Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska sugerowała postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. I chociaż w tej sprawie jak na razie nie zapadły żadne decyzje, to przez kilka tygodni trwała wymiana ciosów pomiędzy NBP a rządem.

Przedstawiciele banku centralnego w liście otwartym skierowanym do marszałka Sejmu stwierdzają, że postawienie prezesa banku centralnego przed Trybunałem Stanu byłoby ukaraniem za przykładne wykonanie jego obowiązków. W ich ocenie działania NBP w latach 2020-2023 uratowały nasz kraj przed zapaścią gospodarczą.

Postawenie szefa NBP przed Trybunałem Stanu może być trudniejsze z uwagi na ostatnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Przepisy umożliwiające postawienie pociągnięcie do odpowiedzialności prezesa Narodowego Banku Polskiego zostały uznane za niezgodne z konstytucją.

Wybrane dla Ciebie