Agencja badań medycznych uwolni potencjał polskich badaczy

Agencja Badań Medycznych z założenia ma być jednostką oceniającą potencjał i wartość zewnętrznych projektów badawczych, prowadzącą badania własne (w tym niekomercyjne badania kliniczne) i zlecone przez decydentów oraz pełniącą funkcję grantodawczą wobec projektów badawczo-rozwojowych z obszaru technologii medycznych. A co o opublikowanym we wrześniu br. projekcie ustawy o ABM sądzą sami jej beneficjenci, czyli strona naukowa? Na ten temat rozmawiamy z prof. Ewą Lech-Marańdą, konsultantem krajowym w dziedzinie hematologii oraz dyrektorem Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

Jakie potencjalne korzyści mogłoby przynieść instytutom naukowym w Polsce, takim jak IHiT, powstanie Agencji Badań Medycznych?

Jedną z najbardziej oczekiwanych korzyści jest uzupełnienie luki w obecnym systemie finansowania nauki – nie ma w nim bowiem źródła, które mogłoby finansować badania będące pomiędzy kompetencjami NCN i NCBiR. Jak wiadomo, NCN finansuje badania podstawowe, a NCBiR – badania o potencjale wdrożeniowym. Pomiędzy nimi zaś jest cały obszar tzw. ziemi niczyjej, który ABM, przy racjonalnym zarządzaniu, może zagospodarować, nie wchodząc przy tym w kompetencje obu jednostek, co przecież jest często podnoszonym zarzutem przeciwko idei kolejnej instytucji finansującej badania. Praktyka pokazuje, że wiele badań będących z pogranicza tych obszarów nie mogło uzyskać finansowania ani z jednego, ani z drugiego źródła. Liczymy, że ABM pozwoli na realizowanie wartościowych badań klinicznych, inicjowanych przez naukowców lub przedklinicznych – translacyjnych, które nie do końca są badaniami podstawowymi, ale też nie mają szansy na patenty i stworzenie komercyjnego produktu.

A czy identyfikuje Pani także inne bariery na drodze do skutecznych komercjalizacji, choćby z Pani dziedziny?

Problemem są nie tylko trudności z komercjalizacją, ale w ogóle z wdrażaniem racjonalnych sposobów leczenia i diagnozowania chorych. Myślę tu np. o nowych sposobach stratyfikacji pacjentów i ich kwalifikowania do wysokospecjalistycznych procedur. W środowisku hematologów działa bardzo wielu dynamicznych naukowców, którzy inicjują liczne badania w ramach Polskiej Grupy ds. Leczenia Białaczek u Dorosłych (PALG), Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków (PLRG) czy Polskiej Grupy Szpiczakowej (PGSz). Ich celem nie jest stworzenie nowego produktu leczniczego, a optymalizacja sposobu postępowania i wykorzystania obecnie dostępnych metod leczenia. Takie badania nie tylko mogą przynosić oszczędności dla systemu, ale przede wszystkim wymierne korzyści dla samych chorych. Byliśmy świadkami, jak wiele z tych pomysłów rozbiło się o brak środków na ich realizację. Finansowanie takich inicjatyw klinicznych to doskonały pomysł, bo środki wydane na te badania mają szansę wrócić do budżetu w postaci oszczędności i niższych kosztów leczenia powikłań. W IHiT widzimy też potrzebę istnienia instytucji, która będzie mogła sfinansować badania dotyczące racjonalizacji leczenia składnikami krwi czy badania translacyjne w zakresie np. nowych wskazań dla leków ukierunkowanych molekularnie lub ich nowych mechanizmów działania.

Przy okazji rozmów o Agencji spotykam głównie kardiologów i onkologów, czy to może oznaczać, że system ochrony zdrowia ma największe potrzeby w tych właśnie dziedzinach?

Badania dotyczące tych dziedzin są o tyle istotne, iż są to choroby cywilizacyjne i będą stanowić narastający problem społeczny. Agencja nie powinna jednak zawężać finansowania badań do dwóch dziedzin, ale patrzeć szeroko i perspektywicznie, np. w kierunku leczenia coraz częstszych przypadków depresji. Z drugiej strony – należy zachowywać proporcje w finansowaniu badań z różnych obszarów według np. wagi problemu, mierzonej epidemiologią i kosztami leczenia. Nie można także pomijać chorób rzadkich/sierocych. To wymaga bardzo wnikliwego zastanowienia się, jak ABM ma prowadzić dystrybucję środków. W mojej opinii kluczem jest zachowanie proporcji pomiędzy troską o naukową doskonałość badań a realizacją celów polityki zdrowotnej państwa.

Obraz
© IHT

A jak ocenia Pani potencjał niekomercyjnych badań klinicznych, których finansowaniem ma zająć się ABM, a które są w Polsce bardzo zaniedbane?

W Polsce, zupełnie odwrotnie niż na świecie, większość badań klinicznych to badania komercyjne sponsorowane przez sektor big pharma. Nie oznacza to, że polscy badacze nie mają pomysłów na badania i nie wykazują inicjatywy. Moim zdaniem świadczy to o tym, że na realizację takich badań nie ma środków – wymagają one przecież dość dużego zaplecza w zakresie ich koordynacji, prowadzenia, monitorowania. Zatem wartościowy pomysł rozbija się często o środki na zatrudnienie/zakontraktowanie tego typu usług. Korzystanie ze środków przemysłu farmaceutycznego i finansowanie badań tą drogą, poza tym, że budzi obawy co do konfliktu interesów, w hematologii np. jest często trudne z uwagi na bardzo rzadki charakter chorób hematoonkologicznych czy nienowotworowych. ABM może w tym zakresie uwolnić potencjał polskich badaczy. Wyniki tych badań mogą natomiast zmodyfikować sposoby po-stępowania, którymi kierujemy się w leczeniu chorych, a także przełożyć się na realne korzyści dla pacjentów i oszczędności dla budżetu.

Podsumowując, w jakim stopniu ABM może zmienić sytuację instytutów badawczych w Polsce?

Wiele instytutów, w tym IHiT, ma w swoich statutach zapis, że ich celem jest „wdrażanie wyników badań naukowych do praktyki klinicznej”. Wydaje się zatem, że będziemy jako instytuty naturalnym beneficjentem ABM, stając się istotnymi ośrodkami nowoczesnej medy-cyny klinicznej. Idea jest bardzo wartościowa, ale jej realizacja zależy nie tylko od Ministerstwa Zdrowia i samego ABM, ale także od beneficjentów, czyli nas – naukowców, klinicy-stów, badaczy. Mogę obiecać, że IHiT z całą pewnością będzie się starał jak najlepiej ten potencjał wykorzystać.

Wybrane dla Ciebie
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Sąd unieważnia cła, Trump zapowiada nowe. Tak zareagował dolar
Sąd unieważnia cła, Trump zapowiada nowe. Tak zareagował dolar