Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją

Sobotnie uderzenia USA i Izraela dodatkowo komplikują sytuację gospodarczą Iranu. Inflacja, słabnąca waluta i rosnące ceny żywności już wcześniej obciążały społeczeństwo. Teraz napięcia militarne mogą jeszcze mocniej uderzyć w stabilność kraju i całego regionu.

Iranians protest US-Israel attacks in Tehran
TEHRAN, IRAN - FEBRUARY 28: Iranians gather at Palestine Square carrying Iranian flags, chanting anti-U.S. and anti-Israel slogans to protest the attacks by the United States and Israel in Tehran, the capital of Iran, on February 28, 2026. (Photo by Fatemeh Bahrami/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
chanting slogans, iranian flags, united states, demonstrations, attacksIran pod presją. Gospodarka na krawędzi
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Karolina Wysota
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Ataki wpisują się w narastający kryzys wewnętrzny. Protesty wywołane drastyczną dewaluacją riala, które wybuchły w Iranie w grudniu 2025 r., oraz zdecydowana reakcja władz ponownie skierowały uwagę świata na sytuację społeczną i gospodarczą kraju.

Sytuacja gospodarcza kraju pozostaje fatalna. Jak relacjonuje Associated Press, rosnące ceny żywności i dóbr podstawowych coraz mocniej uderzają w gospodarstwa domowe, a spadek siły nabywczej staje się powszechnym doświadczeniem.

Kryzys, który narastał latami

Presja ekonomiczna narasta tam od lat. Irańska gospodarka pozostaje pod wpływem sankcji oraz własnych słabości strukturalnych. Porozumienie nuklearne z 2015 r. przyniosło chwilową ulgę, jednak wycofanie się USA w 2018 r. i powrót polityki "maksymalnej presji" ponownie zwiększyły obciążenia. Administracja Donalda Trumpa rozszerzyła restrykcje m.in. wobec sektora finansowego i eksportu ropy, a ostatnio objęła nimi kolejne osoby i firmy.

Skutki widać zarówno w kursie waluty, jak i w poziomie cen. Rial osłabił się z ok. 32 tys. za dolara w 2015 r. do 1,65 mln riali 25 lutego. Styczniowa inflacja przekroczyła 46 proc. rok do roku, a ceny podstawowych produktów gwałtownie wzrosły – kilogram czerwonego mięsa podrożał w ciągu miesiąca z 13 mln do 22 mln riali, mleko zdrożało dwukrotnie, a makaron o ponad połowę.

Najbardziej dotknięte są osoby o stałych dochodach. Według relacji AP coraz więcej mieszkańców poszukuje tańszych produktów nocą lub śledzi promocje w mediach społecznościowych. Jednocześnie rośnie popyt na artykuły pierwszej potrzeby, co odzwierciedla narastające poczucie niepewności.

Sytuację dodatkowo komplikuje wysoka stopa bezrobocia, szczególnie wśród młodych, sięgająca nawet 20 proc. W odpowiedzi rząd uruchomił program wsparcia żywnościowego dla ok. 70 mln obywateli.

Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ekspert mówi, co dzieje się na rynkach

Sankcje i wojsko – podwójna presja

Napięcia gospodarcze zbiegły się z eskalacją militarną. 28 lutego USA i Izrael przeprowadziły atak na Iran. Wcześniej Stany Zjednoczone objęły sankcjami ponad 30 osób, firm i statków powiązanych z nielegalnym handlem ropą i programami zbrojeniowymi – informuje Reuters. Restrykcje objęły także jednostki należące do tzw. "floty cieni".

Decyzja wpisuje się w szerszą strategię administracji Donalda Trumpa, mającą ograniczyć możliwości finansowania irańskiego sektora wojskowego. Waszyngton zwiększył również obecność militarną w regionie i sygnalizuje gotowość do dalszych działań, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie programu nuklearnego.

Iran wykorzystuje swój system finansowy do sprzedaży nielegalnej ropy naftowej, prania pieniędzy, pozyskiwania komponentów do programów broni nuklearnej i konwencjonalnej oraz wspierania swoich terrorystów – oświadczył sekretarz skarbu Scott Bessent 25 lutego.

Jak wskazuje analiza Columbia SIPA z 30 stycznia, napięcia wokół programu nuklearnego i rakietowego zwiększają ryzyko dalszych działań militarnych. Ewentualna eskalacja mogłaby objąć także sojuszników USA na Półwyspie Arabskim, uderzając w infrastrukturę naftową i kluczowe szlaki transportowe, a tym samym jeszcze bardziej pogłębić kryzys gospodarczy w Iranie.

Ropa i handel w cieniu geopolityki

Ryzyko konfliktu pojawia się w szczególnym momencie dla państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej (Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie), które notują solidny wzrost poza sektorem naftowym. Rozwój nowych branż – od turystyki po technologie – zwiększył jednak zależność regionu od stabilności geopolitycznej i dostępu do finansowania. Goldman Sachs ocenia, że zmiana ceny ropy o 10 dol. może zwiększyć deficyt budżetowy państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej o ok. 2 proc. PKB.

Kluczowe znaczenie ma Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa dziennie 18–19,5 mln baryłek ropy i produktów rafinowanych – ok. jedna czwarta globalnego handlu morskiego tym surowcem. Zakłócenia w tym regionie mogłyby ograniczyć eksport państw Zatoki nawet o 20–30 proc., co – według Columbia SIPA – mogłoby podnieść ceny ropy krótkoterminowo do 80–100 dol. za baryłkę.

Podobne scenariusze przedstawia Barclays. Według banku uderzenie w irańskie struktury wojskowe i polityczne mogłoby podnieść ceny ropy z poziomu ok. 60–65 dol. do 80 dol. za baryłkę. W przypadku ograniczonej reakcji Teheranu wpływ na rynek byłby mniejszy i krótkotrwały.

Iran i partnerzy handlowi

Mimo wieloletnich sankcji Iran nie wypadł z globalnej gospodarki. Według danych Banku Światowego przywoływanych przez Reutersa w 2022 r. eksportował swoje towary do 147 partnerów handlowych. Fundamentem tej wymiany pozostają paliwa, stanowiące największą część eksportu, podczas gdy import obejmuje dobra pośrednie, maszyny, żywność i sprzęt niezbędny do funkcjonowania gospodarki.

Najważniejszym partnerem handlowym Teheranu pozostają Chiny. W 2022 r. irański eksport do Państwa Środka osiągnął wartość 22 mld dolarów, z czego ponad połowę stanowiły paliwa, a import z Chin wyniósł 15 mld dolarów.

Według firmy analitycznej Kpler w 2025 r. ponad 80 proc. irańskiej ropy trafiało właśnie na rynek chiński. Ograniczona liczba odbiorców jest efektem sankcji USA, które miały odciąć finansowanie programu nuklearnego. W praktyce sprzedaż surowca koncentruje się dziś w wąskim gronie nabywców.

Współpraca z Indiami ma bardziej konsumpcyjny charakter, natomiast handel z Turcją pozostaje względnie zrównoważony. Relacje z Europą są ograniczone, a wymiana z Koreą Południową i Japonią – marginalna.

Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą