Gwałtowne tąpnięcie akcji giganta. Płacą za przeszacowanie rewolucji

W ubiegłym tygodniu Stellantis stracił jedną czwartą wartości giełdowej w ciągu jednej sesji. Po weekendzie notowania wzrosły tylko nieznacznie. To reakcja inwestorów na komunikat spółki o gigantycznych odpisach, stracie za 2025 rok i zawieszeniu dywidendy. W tle decyzji leży odwrót od forsownej elektryfikacji na rzecz silników spalinowych.

Stellantis stracił sporo na giełdzieStellantis stracił sporo na giełdzie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images, Stefano Guidi
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Zeszły tydzień na giełdach w Mediolanie i Nowym Jorku przyniósł dramatyczną przecenę walorów grupy Stellantis. Notowania właściciela takich marek jak Jeep, Fiat czy Peugeot runęły o blisko 25 proc., co stanowi jedną z najgwałtowniejszych reakcji rynku w historii koncernu. Bezpośrednią przyczyną paniki była publikacja wstępnych wyników finansowych oraz nowej strategii, która de facto jest przyznaniem się do błędu w ocenie tempa transformacji energetycznej.

Kosztowny powrót do rzeczywistości

Zarząd spółki poinformował o konieczności dokonania odpisów w wysokości około 22 mld euro. Ta kwota, obciążająca wyniki za drugą połowę 2025 roku, jest efektem "resetu biznesowego". Antonio Filosa, dyrektor generalny Stellantis, w oficjalnym oświadczeniu przyznał wprost, że firma przeszacowała gotowość rynku na samochody elektryczne. Strategia oparta na politycznych i regulacyjnych założeniach rozminęła się z realnymi potrzebami i możliwościami finansowymi kierowców.

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy Piotra Krzysztofika, eksperta z Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego.

W wyjątkowo niefortunnym momencie szerokiej korekty na giełdach Stellantis ogłosił szereg negatywnych decyzji. Poinformował o wyraźnym ograniczeniu planów związanych z elektromobilnością, które okazały się zbyt kosztowne i nieadekwatne do realnego popytu, szczególnie w USA i Europie. Dlatego podjęto decyzję o ograniczeniu część projektów EV i przywróceniu priorytetu dla modeli spalinowych oraz hybrydowych – tłumaczy analityk.

Ekspert PKO BP wskazuje również na szersze konsekwencje operacyjne tego zwrotu. – Zmiana strategii oznacza cięcia w produkcji oraz anulowanie części zamówień, co przełoży się na znacząco wyższe od prognoz koszty restrukturyzacji — w tym te związane z zerwaniem umów z dostawcami czy redukcją zatrudnienia – dodaje Piotr Krzysztofik.

Inwestorzy odcięci od gotówki. To dlatego kurs spadł tak mocno

Choć sam zwrot w kierunku silników spalinowych i hybrydowych mógłby zostać odebrany jako racjonalizacja biznesu, inwestorów przeraziła skala problemów finansowych. Spółka zapowiedziała, że w związku z prognozowaną stratą netto za 2025 rok, nie wypłaci dywidendy w roku 2026. Zamiast dzielić się zyskiem, koncern musi szukać kapitału, zapowiadając emisję obligacji hybrydowych o wartości do 5 mld euro.

Analitycy Deutsche Banku określili ten ruch mianem "kitchen sinking", czyli strategią ujawnienia wszystkich negatywnych informacji naraz, aby oczyścić przedpole na przyszłość. Mimo to, reakcja rynku była bezlitosna.

– Informacja ta mocno obciążyła notowania, ale nie była jedynym czynnikiem negatywnie wpływającym na kurs akcji. Rynek szczególnie dotkliwie zareagował na decyzję o zawieszeniu wypłaty dywidendy w 2026 roku. Wielu akcjonariuszy przyzwyczajonych do stałego dochodu z akcji straciło powód, żeby je dalej trzymać. Dodatkowo koncern zapowiedział emisję obligacji, co w połączeniu z brakiem dywidendy pogłębiło obawy o kondycję finansową grupy – wyjaśnia Piotr Krzysztofik.

Analityk zwraca uwagę, że choć cała branża motoryzacyjna przeżywa trudne chwile, sytuacja Stellantis wyróżnia się na tle konkurencji: – Choć korekty strategii EV i odpisy występują także u innych producentów, takich jak GM czy Ford, to ich skala była mniejsza i żaden z dużych koncernów motoryzacyjnych nie zawiesił jeszcze wypłaty dywidendy. To częściowo może tłumaczyć ponadprzeciętnie mocną reakcję rynku na decyzje Stellantis.

Amerykański sen kończy się krokiem w tył

W cieniu giełdowego tąpnięcia koncern podejmuje próby ratowania swojej pozycji w Stanach Zjednoczonych. Plan naprawczy zakłada inwestycje rzędu 13 mld dolarów w ciągu czterech lat i stworzenie nowych miejsc pracy, co ma uspokoić tamtejsze związki zawodowe i regulatorów. Jednocześnie firma porządkuje swoje portfolio, wycofując się z niektórych projektów joint venture. Przykładem jest odsprzedaż LG Energy Solution 49-proc. udziału w kanadyjskiej fabryce baterii NextStar Energy.

Decyzje te oznaczają odejście od ambitnych planów poprzedniego zarządu, który zakładał, że do końca dekady 100 proc. sprzedaży w Europie i połowa w USA będą stanowiły auta elektryczne. Obecny zarząd stawia na "wolność wyboru", co w praktyce oznacza wydłużenie życia wysokomarżowych modeli spalinowych.

Czy ten drastyczny reset przyniesie efekty? Piotr Krzysztofik z PKO BP widzi szansę w zmianie priorytetów produktowych: – Mimo trudnej sytuacji koncern zakłada, że kosztowny strategiczny reset przyniesie wymierne korzyści, a wysokomarżowe modele spalinowe pozwolą na stosunkowo szybkie odbudowanie wyników finansowych.

Kryzys ogarnia też Polskę

Problemy Stellantis są złym sygnałem dla polskiej gospodarki. - W ciągu zaledwie dwóch lat europejskie firmy ogłosiły redukcję 104 tysięcy miejsc pracy, co oznacza średnio ponad 140 zwolnień dziennie. Skala tych cięć przewyższa nawet najtrudniejsze momenty pandemii COVID-19 i jasno pokazuje, że europejski łańcuch dostaw motoryzacji przechodzi strukturalny reset, na który polityka publiczna wciąż nie znajduje odpowiedzi - wskazał w rozmowie z PAP prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) Tomasz Bęben.

Dla tysięcy wyspecjalizowanych, innowacyjnych i lokalnie zakorzenionych firm oznacza to realną walkę o przetrwanie. Polska - jako jedno z największych centrów produkcyjnych części motoryzacyjnych w UE nie jest niestety odizolowana od tych procesów - stwierdził Bęben.

Prezes SDCM zwrócił uwagę, że kryzys odczuwają zwłaszcza te zakłady produkcyjne w naszym kraju, które wytwarzają części i komponenty. Według danych GUS, kondycja finansowa polskiego sektora przemysłu motoryzacyjnego uległa znacznemu pogorszeniu. Po II kwartale 2025 r. wskaźnik rentowności dla przedsiębiorstw z branży był ujemny i wyniósł - 15 proc., podczas gdy w analogicznym okresie 2024 r. osiągnął – 6 proc. Pokazuje to istotne pogłębienie strat rok do roku.

- Nie ma jeszcze zagregowanych danych statystycznych dotyczących skali redukcji zatrudnienia w polskich fabrykach producentów części, komponentów oraz pojazdów, ale znamienne są liczne doniesienia publikowane w drugiej połowie 2025 r. o planowanych redukcjach etatów w koncernach takich jak: Bosch, ZF, Schaeffler czy Stellantis. Zakłady tych firm zlokalizowane są także w Polsce" - przypomniał Bęben.

Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Polskie banki w Arabii Saudyjskiej? Domański mówi o jednym lub dwóch
Polskie banki w Arabii Saudyjskiej? Domański mówi o jednym lub dwóch
Chcą ściąć 5 tysięcy etatów. Państwowy gigant ogłasza
Chcą ściąć 5 tysięcy etatów. Państwowy gigant ogłasza
MF broni rewolucji ws. faktur. Jest komunikat po wypowiedzi Bosaka
MF broni rewolucji ws. faktur. Jest komunikat po wypowiedzi Bosaka
Indie będą importować ropę z Rosji? Jest odpowiedź szefa MSZ
Indie będą importować ropę z Rosji? Jest odpowiedź szefa MSZ
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 09.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 09.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 09.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 09.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 09.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 09.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 09.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 09.02.2026
InPost osiągnął szklany sufit? Ekspert mówi o kluczowej barierze
InPost osiągnął szklany sufit? Ekspert mówi o kluczowej barierze
Szef Banku Francji odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji
Szef Banku Francji odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji
Kolejny taki wybryk prezydenta USA. Znów pokazał mapę "imperium Trumpa"
Kolejny taki wybryk prezydenta USA. Znów pokazał mapę "imperium Trumpa"
Resort reaguje po artykule money.pl. Nowa ustawa o emeryturach coraz bliżej
Resort reaguje po artykule money.pl. Nowa ustawa o emeryturach coraz bliżej