Akcje KGHM najdroższe w historii. Czy czerwone złoto przyniesie Polsce bogactwo?

Ceny miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali osiągnęły historyczne maksima, niemal trzykrotnie przebijając poziomy z czasów pandemii. W rozmowie z money.pl Ole Hansen z Saxo Banku analizuje szanse KGHM w obliczu strukturalnego niedoboru surowca i rosnących zapasów giełdowych. Notowania polskiego giganta są bowiem najwyższe w historii.

Ceny miedzi w góręCeny miedzi w górę
Źródło zdjęć: © EastNews | PIOTR DZIURMAN, Reporter
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Notowania KGHM biją właśnie historyczne rekordy, a kurs spółki wspiął się w okolice 305 zł za akcję, najwyżej w historii W ciągu ostatnich 12 miesięcy papiery miedziowego giganta podrożały o około 152 proc., co czyni KGHM jednym z największych wygranych na GPW. Dynamiczny rajd cen akcji odzwierciedla połączenie rosnących notowań miedzi oraz poprawy nastrojów wokół polskiej gospodarki i sektora surowcowego.

Miedź rekordowo droga. Czy Polska/KGHM na tym skorzysta?

Skąd tak pozytywne dane? Potwierdzają się prognozy ekspertów. Rynek metali przemysłowych zakończył poprzedni rok i wszedł w bieżący z niespotykaną wcześniej dynamiką, stawiając Polskę – jako jednego z kluczowych producentów miedzi na świecie – w wyjątkowo interesującej sytuacji makroekonomicznej. Notowania "czerwonego metalu", uznawanego za barometr globalnej gospodarki, biją kolejne rekordy, co z jednej strony budzi entuzjazm inwestorów, a z drugiej stawia pytania o trwałość tego trendu w obliczu rosnących zapasów magazynowych.

Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało

W rozmowie z money.pl sytuację na rynku surowców skomentował Ole Hansen, dyrektor ds. strategii surowców w Saxo Bank. Ekspert wskazuje na złożoność obecnego cyklu, w którym czynniki fundamentalne ścierają się z bieżącą sytuacją podażową.

Metale przemysłowe, na czele z miedzią i aluminium, rozpoczęły rok mocnym akcentem. W szczególności miedź była wspierana przez silną kombinację czynników strukturalnych i krótkoterminowych, ale ostatnie dane dotyczące zapasów giełdowych rodzą pytanie, czy nie zbliża się krótkoterminowy szczyt – mówi Hansen.

Obecna sytuacja cenowa jest bezprecedensowa. Ceny miedzi osiągnęły w minionym tygodniu nowy rekord – na London Metal Exchange (LME) wyniosły 13 390 USD za tonę. Jak zauważa Hansen, jest to poziom niemal trzykrotnie wyższy niż najniższy punkt odnotowany w 2020 r., kiedy światowa gospodarka zmagała się z pierwszym uderzeniem pandemii COVID-19. - Tak gwałtowny wzrost wartości surowca w ciągu zaledwie kilku lat jest wynikiem nie tylko bieżącego zapotrzebowania, ale przede wszystkim głębokich zmian w globalnej architekturze energetycznej - przyznaje ekspert.

Paradoks zapasów i chiński hamulec

Mimo rekordowych wycen, rynek wysyła sygnały ostrzegawcze, które nie mogą zostać zignorowane przez analityków śledzących kondycję takich gigantów jak KGHM Polska Miedź. Kluczowym czynnikiem ryzyka jest gwałtowny przyrost widocznych zapasów surowca.

Zapasy monitorowane przez trzy główne giełdy kontraktów terminowych wzrosły do nowego, ośmioletniego maksimum wynoszącego 789 kt, przy czym zapasy w Szanghaju wzrosły o 35 kt do 181 kt, a trwające dostawy spowodowane cłami przyczyniły się do wzrostu zapasów COMEX o 13,7 kt do 467 kt. Oznacza to, że blisko 60 proc. wszystkich widocznych zapasów giełdowych znajduje się w Stanach Zjednoczonych – wyjaśnia ekspert Saxo Banku w rozmowie z money.pl.

Sytuacja ta jest o tyle nietypowa, że zazwyczaj rekordowym cenom towarzyszą niskie stany magazynowe. Obecny wzrost zapasów przy jednoczesnym wzroście cen sugeruje, że rynek jest napędzany w dużej mierze przez oczekiwania inwestycyjne i spekulacyjne, a nie tylko przez natychmiastowe ssanie ze strony przemysłu. Ole Hansen zwraca uwagę na niepokojące sygnały płynące z Azji: – Chińscy odbiorcy przemysłowi ograniczają zakupy z powodu trudności z przeniesieniem wyższych kosztów na producentów, co wskazuje na słabszy popyt w najbliższym czasie i wzrost zapasów po 41-proc. wzroście w ciągu ostatniego roku.

Dla polskiego kombinatu miedziowego te informacje mają kluczowe znaczenie. Chiny pozostają największym konsumentem miedzi na świecie, a ich opór przed akceptacją cen powyżej 13 tys. USD może wymusić na rynku okres korekty. Hansen nie wyklucza takiego scenariusza, choć uspokaja w kwestii trendu długoterminowego. – Choć możliwy jest okres konsolidacji, perspektywy popytu pozostają silne, a ceny muszą utrzymywać się na wysokim poziomie, aby stymulować produkcję – co sugeruje, że spółki wydobywcze miedzi będą beneficjentami wieloletniego trendu – dodaje analityk.

KGHM w liczbach: Produkcja pod presją, sprzedaż w górę

Jak w tym otoczeniu odnajduje się polski gigant z Lubina? Najnowsze dane produkcyjne i sprzedażowe Grupy Kapitałowej KGHM za listopad 2025 r. (opublikowane pod koniec roku) pokazują obraz firmy, która sprawnie zarządza swoimi aktywami, choć musi mierzyć się z wyzwaniami operacyjnymi w swoich zagranicznych kopalniach. Produkcja miedzi płatnej w całej Grupie wyniosła w listopadzie 60,3 tys. ton, co oznacza spadek o 2 proc. w porównaniu do analogicznego miesiąca roku poprzedniego.

Warto jednak rozbić te dane na poszczególne segmenty, gdyż sytuacja w kraju różni się od tej w aktywach zagranicznych. KGHM Polska Miedź S.A. (produkcja krajowa) odnotowała w listopadzie produkcję miedzi elektrolitycznej na poziomie 48,8 tys. ton, co stanowi wzrost o 1 proc. rok do roku. Poprawę wyników odnotowano również w wydobyciu – produkcja miedzi w koncentracie wzrosła o 1 proc. (do 32,9 tys. ton), co spółka tłumaczy lepszą jakością rudy pochodzącej z rodzimych kopalń.

Znacznie trudniejsza sytuacja panuje w segmencie KGHM International. Produkcja miedzi płatnej spadła tam aż o 21 proc. (do poziomu 3,8 tys. ton). Głównym powodem tego tąpnięcia były gorsze wyniki kopalni Robinson, gdzie odnotowano niższą zawartość metalu w nadawie oraz niższą efektywność odzysku. Dodatkowo na wynikach zaważył brak produkcji z kopalń Sudbury Basin, których część aktywów została sprzedana w lutym 2025 r. spółce Magna Mining Inc.

Z kolei chilijska kopalnia Sierra Gorda (w której KGHM posiada 55 proc. udziałów) wyprodukowała w listopadzie 7,6 tys. ton miedzi płatnej, co oznacza spadek o 7 proc. rok do roku. Spółka wyjaśnia, że przyczyną była niższa zawartość miedzi w wydobytej rudzie oraz mniejszy wolumen przerobu, mimo odnotowania wyższego stopnia odzysku metalu. Mimo tych miesięcznych wahań, cały okres od stycznia do listopada 2025 r. zamknął się dla Grupy wynikami powyżej założeń budżetowych.

Sprzedaż wyprzedza wydobycie

Co istotne z punktu widzenia finansowego, KGHM skutecznie wykorzystuje wysokie ceny rynkowe do upłynniania swoich zapasów. Sprzedaż miedzi w całej Grupie wyniosła w listopadzie 62,1 tys. ton i była o 2 proc. wyższa niż rok wcześniej. Szczególnie dynamicznie rosła sprzedaż w samej jednostce dominującej (KGHM Polska Miedź S.A.), gdzie wolumen sprzedanego metalu wzrósł o 5 proc. (do 50,3 tys. ton). Było to możliwe dzięki zwiększonej sprzedaży katod na rynku spot, co w obliczu rekordowych cen raportowanych przez Ole Hansena, powinno przełożyć się na solidne wyniki przychodowe.

Interesująco wyglądają również dane dotyczące srebra, które jest kluczowym produktem ubocznym działalności KGHM. Produkcja srebra płatnego w Grupie wzrosła o 6 proc., osiągając 128,4 tony, natomiast sprzedaż tego kruszcu wystrzeliła o blisko 40 proc. rok do roku. Tak duża dynamika sprzedaży srebra (140,2 tony w samym listopadzie) wynikała z harmonogramu dostaw do odbiorców, ale w połączeniu z wysokimi cenami metali szlachetnych stanowi istotne wsparcie dla marżowości całej grupy.

Strukturalne napięcie na rynku

Kluczowym pytaniem pozostaje trwałość obecnych wycen. Ole Hansen podkreśla, że mimo krótkoterminowych turbulencji i wysokich stanów magazynowych, fundamenty rynku miedzi pozostają niezwykle mocne. – W dłuższej perspektywie jednak elektryfikacja, rozbudowa sieci energetycznej i centrów danych – w połączeniu z wieloletnim niedoinwestowaniem, spadkiem jakości rudy i ograniczoną liczbą projektów – oznaczają, że globalny bilans miedzi pozostaje strukturalnie napięty, nawet jeśli ścieżka wzrostu prawdopodobnie nie będzie przebiegać w linii prostej – diagnozuje ekspert Saxo Banku.

Te czynniki strukturalne to "bezpiecznik" dla takich firm jak KGHM. Spadek jakości rudy, o którym wspomina Hansen, jest zjawiskiem globalnym, które dotyka również polskie złoża, wymuszając sięganie do coraz głębszych i trudniej dostępnych pokładów (projekt Głogów Głęboki-Przemysłowy). Jednocześnie brak nowych, dużych projektów wydobywczych na świecie sprawia, że podaż nie nadąża za popytem generowanym przez zieloną transformację.

Dla Polski i KGHM kluczowe będzie utrzymanie dyscypliny kosztowej w obliczu inflacji, aby w pełni skonsumować benefity płynące z ceny miedzi oscylującej wokół 13 tys. USD. Jak zauważa Hansen, wysokie ceny są niezbędne, by stymulować nową produkcję, co w praktyce oznacza, że era taniej miedzi prawdopodobnie bezpowrotnie minęła.

Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
"Coś jest nie tak". Minister nie gryzł się w język
"Coś jest nie tak". Minister nie gryzł się w język
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Właściciel Color Park składa skargę do ETPCz. "Będę walczył do końca"
Właściciel Color Park składa skargę do ETPCz. "Będę walczył do końca"