Miedź jest najdroższa w historii. Kolejny rekord może paść już w styczniu
Analitycy Citigroup oceniają, że najwyższe w historii ceny miedzi to nie koniec. Prognozują, że cena tego surowca może sięgnąć 14 tys. dol. za tonę w najbliższych tygodniach, a nawet osiągnąć ten szczyt już w styczniu.
Analitycy Citigroup podtrzymali średnią prognozę dla notowań miedzi na londyńskiej giełdzie LME na poziomie 13 tys. dol. w okresie od II do IV kw. 2026 r. Wskazali, że na krótkoterminowy wzrost wpływa układ sił rynkowych, kontynuacja zmian w pozycjonowaniu oraz utrzymujące się bycze narracje, w tym arbitraż i cła w USA, oczekiwania wobec globalnego popytu i PKB, a także ograniczenia podaży w kopalniach.
"Nasze przekonanie co do cen w tym momencie nie jest silne, a naszym scenariuszem bazowym jest to, że rynek ostatecznie odda wszelkie dalsze zyski powyżej 13 000 dol. za tonę" - podano w raporcie.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Analitycy: wyższa cena miedzi to więcej złomu
Według Citigroup poziom 13 tys. dol. ma zachęcać do większej podaży ze złomu, substytucji i oszczędzania surowca, co może równoważyć globalny rynek fizyczny w 2026 r. Bank dodaje, że nastroje wokół arbitrażu LME-COMEX były kluczowym motorem ostatnich wzrostów, ale pozostają wrażliwe na niepewność związaną z amerykańską polityką taryfową.
Scenariusz bazowy Citigroup zakłada, że cła na miedź rafinowaną ostatecznie nie wejdą w życie albo zostaną złagodzone zwolnieniami dla partnerów regionalnych USA, np. Chile. W tle rynek obserwuje mocny początek 2026 r. na metalach przemysłowych: indeks LMEX, śledzący ruch cen 6 bazowych metali na londyńskiej giełdzie, sięgnął najwyższego poziomu od 2022 r.
Na LME kontrakty 3-miesięczne na miedź rosną o 3,62 proc., do 12 977 dol. za tonę. 5 stycznia ceny miedzi po raz pierwszy w historii przekroczyły 13 tys. dol. za tonę. W 2025 r. kontrakty terminowe na miedź zyskały 42 proc., co było najsilniejszym rocznym wynikiem od 2009 r., a coraz więcej surowca trafiało do USA w celu uniknięcia potencjalnych taryf celnych prezydenta Donalda Trumpa.
Źródło: PAP