WAŻNE
TERAZ

Nawrocki podjął decyzję. Jest nowy prezes SN

Nominaci PiS w TVP mogą powalczyć o odszkodowania. Bo odbywali spotkania

Byli członkowie rady nadzorczej TVP wybrani w czasach PiS mają pojawić się we wtorek na posiedzeniu Rady Mediów Narodowych - informuje serwis wirtualnemedia.pl. W tle są potencjalne roszczenia o wynagrodzenia za okres po grudniu 2023 r.. Mowa o kwotach bliskich 100 tys. zł.

Zamknięte drzwi po przejęciu kontroli nad TVP po zmianie rząduZamknięte drzwi po przejęciu kontroli nad TVP po zmianie rządu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Grand Warszawski
Jacek Losik

Jak podają wirtualnemedia.pl, na posiedzeniu RMN mają uczestniczyć członkowie rady nadzorczej TVP powołani jeszcze w 2016–2017 r., której kadencja formalnie upłynęła w grudniu 2025 r. Choć TVP i rząd nie uznają tego gremium po zmianach z grudnia 2023 r., rada widnieje w Krajowym Rejestrze Sądowym, a równolegle trwa spór o wpis nowej rady nadzorczej powołanej przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy.

Wątek finansowy dotyczy tego, że poprzednia (nieuznawana przez obecne władze TVP) rada nie pobierała pensji, ale miała regularnie się spotykać, co może stać się podstawą ewentualnych pozwów o odszkodowanie.

Szef powołanej w grudniu 2023 r. rady nadzorczej Telewizji Polskiej podkreśla jednak, że spółka nie pokrywa takich kosztów.

Rozwód, dzieci i auta premium. Ekspert: tak Polacy tracą pieniądze

- TVP nie sponsoruje prywatnych spotkań byłych członków rady nadzorczej -komentuje Piotr Zemła.

W tle pozostaje nieprawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 16 grudnia 2024 r., który ma potwierdzać zakończenie funkcjonowania rady z czasów PiS 19 grudnia 2023 r. Przewodniczący RMN Wojciech Król wskazuje, że ewentualne roszczenia rozstrzygną sądy, a Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odsyła w kwestiach organizacyjnych i wypłat do likwidatora spółki TVP w likwidacji.

TVP w likwidacji. Jak do tego doszło?

Przypomnijmy, że Sąd Okręgowy w Warszawie 3 lipca 2025 r. oddalił w całości pozew złożony przez Michała Adamczyka kwestionujący prawidłowość tzw. uchwał likwidacyjnych TVP, jak poinformowała spółka w komunikacie.

Chodzi o uchwały likwidacyjne TVP z 27 grudnia 2023 r., które dotyczyły rozwiązania spółki oraz ustanowienia likwidatora. W ten sposób nowy rząd niedługo po objęciu władzy w Polsce przejął kontrolę nad upolitycznioną - jak argumentowano - Telewizją Polską.

"Sąd uznał, że otwarcie likwidacji spółki na podstawie przepisów KSH (Kodeksu spółek handlowych - przyp. red.) było zgodne z prawem, a likwidator jest umocowany do działania w imieniu spółki. Przepisy nie precyzują w jakim terminie należy zakończyć likwidację, a odwracalność procesu likwidacji nie przekreśla podjętych wcześniej czynności" - napisano w komunikacie Telewizji Polskiej.

Po zaprzysiężeniu rządu Donalda Tuska Bartłomiej Sienkiewicz, wówczas minister kultury i dziedzictwa narodowego, podjął decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek TV, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej (PAP). Swoją decyzję uzasadnił zawetowaniem przez prezydenta ustawy okołobudżetowej. Tydzień wcześniej odwołał prezesów tych trzech spółek oraz rady nadzorcze.

Źródło: Wirtualne Media

Wybrane dla Ciebie