Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Agencja Fitch podjęła decyzję o utrzymaniu oceny wiarygodności kredytowej Polski na dotychczasowym poziomie "A-". Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, mimo potwierdzenia ratingu, analitycy utrzymali negatywną perspektywę, wskazując na ryzyka związane z deficytem i brakiem planu konsolidacji.
Agencja ratingowa Fitch ogłosiła w piątek, 27 lutego 2026 roku, decyzję o pozostawieniu oceny kredytowej Polski bez zmian. Dla zobowiązań długoterminowych w walucie zagranicznej rating wynosi nadal "A-", a dla zobowiązań krótkoterminowych "F1". Analogiczne oceny utrzymano dla długu w walucie krajowej. Choć sam poziom wiarygodności kredytowej nie uległ obniżeniu, kluczowym sygnałem dla rynków pozostaje utrzymanie negatywnej perspektywy ratingu, co odzwierciedla obawy ekspertów o stan finansów publicznych w najbliższych latach.
To już druga decyzja agencji w tym roku dotycząca Polski. W połowie lutego Fitch również utrzymał rating na poziomie "A-", wskazując wówczas, że polska gospodarka "emanuje siłą", mimo narastających obaw o tempo wzrostu zadłużenia. Już wtedy analitycy sygnalizowali, że deficyt pozwalający ustabilizować dług publiczny powinien oscylować w okolicy 3 proc. PKB, podczas gdy rzeczywiste wskaźniki są znacznie wyższe.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Fundamenty gospodarki wciąż silne
W uzasadnieniu swojej decyzji analitycy Fitch Ratings wskazali na szereg atutów, które pozwalają Polsce utrzymać ocenę na poziomie "A-". Głównym filarem wiarygodności pozostaje duża i zróżnicowana gospodarka, która wykazuje się odpornością na zewnętrzne wstrząsy. Agencja podkreśla niezmiennie korzyści płynące z członkostwa w Unii Europejskiej oraz solidną pozycję zewnętrzną kraju na tle innych państw o podobnym profilu ratingowym. Pozytywnie oceniono również prowadzoną politykę pieniężną oraz kursową, uznając je za wiarygodne elementy stabilizujące system finansowy.
Również tempo rozwoju gospodarczego zostało ocenione relatywnie optymistycznie. Realny wzrost PKB w 2025 roku wyniósł 3,6 proc., a prognoza na bieżący, 2026 rok, została podniesiona do tego samego poziomu. Fitch argumentuje tę korektę m.in. spodziewanym napływem środków unijnych oraz niższą inflacją, co powinno wspierać aktywność gospodarczą. Dopiero w 2027 roku spodziewane jest pewne wyhamowanie dynamiki wzrostu do poziomu 2,9 proc., przy czym agencja zaznacza, że w tym horyzoncie czasowym przeważają ryzyka negatywne.
Dziura budżetowa i brak planu naprawczego
Pozytywny obraz makroekonomiczny jest jednak równoważony przez poważne wyzwania fiskalne, które stały się głównym powodem utrzymania negatywnej perspektywy. Fitch zwraca uwagę na wysoki deficyt fiskalny, szybko rosnący dług publiczny oraz niższy poziom dochodów w porównaniu do krajów o podobnym ratingu. Eksperci agencji szacują, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrósł w 2025 roku aż do 7 proc. PKB. Dla porównania, mediana dla krajów z koszyka ratingowego "A" wynosi zaledwie 2,9 proc., co stawia Polskę w niekorzystnym świetle na tle rynkowych konkurentów.
Według prognoz przedstawionych w komunikacie, ścieżka redukcji deficytu w kolejnych latach będzie powolna. Agencja przewiduje ograniczenie "dziury budżetowej" do 6,5 proc. PKB w 2026 roku oraz do 6,2 proc. w roku 2027. Analitycy podkreślają przy tym ograniczoną przestrzeń do dalszej konsolidacji finansów. Istotnym obciążeniem dla budżetu pozostają wydatki publiczne, które sięgnęły około 50 proc. PKB, w tym rosnące nakłady na obronność. Te ostatnie wzrosły z poziomu 1,6 proc. w 2021 roku do około 3 proc. PKB w roku 2025.
Konsekwencją utrzymywania wysokich deficytów jest dynamiczny przyrost długu publicznego. Fitch prognozuje, że relacja długu do PKB wzrośnie z 59 proc. w 2025 roku do około 70 proc. w roku 2027. Co więcej, w ocenie agencji wskaźnik ten będzie rósł również w średnim okresie. Negatywna perspektywa ratingu odzwierciedla ryzyko, że przy braku wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej, proces zadłużania państwa będzie postępował. Sytuację komplikują napięcia polityczne, które – zdaniem analityków Fitch – ograniczają skuteczność działań władz w zakresie stabilizowania finansów.
Scenariusze na przyszłość
Agencja jasno zarysowała warunki, które mogą wpłynąć na zmianę oceny wiarygodności kredytowej Polski w przyszłości. Droga do poprawy perspektywy na stabilną lub nawet podwyższenia ratingu wiedzie przez wzrost wiarygodności polityki fiskalnej. Kluczowe byłoby wdrożenie skutecznej konsolidacji, która doprowadziłaby do stabilizacji relacji długu do PKB w średnim terminie.
Z drugiej strony, realizacja czarnego scenariusza, czyli obniżka ratingu, jest możliwa w przypadku utraty zaufania rynków do zdolności władz do opanowania długu publicznego. Mogłoby to nastąpić na skutek braku dodatkowych działań naprawczych, słabszego od oczekiwań wzrostu gospodarczego lub istotnego wzrostu kosztów obsługi zadłużenia. Decyzja z 27 lutego 2026 roku jest więc sygnałem ostrzegawczym: Polska cieszy się zaufaniem jako silna gospodarka, ale margines błędu w polityce budżetowej uległ znacznemu wyczerpaniu.
Temat rosnącego zadłużenia Polski był przedmiotem intensywnej debaty w ostatnich miesiącach. Analitycy ostrzegali w lutym przed efektem śnieżnej kuli, wskazując, że rząd ma zaledwie cztery lata na uniknięcie spirali zadłużenia. Szczególnie niepokojący jest fakt, że w ostatnich latach dług publiczny Polski zwiększył się o 14,3 punktu procentowego PKB. Eksperci przestrzegali już wcześniej, że Polsce zaczyna kończyć się czas na uporządkowanie finansów publicznych, a prognozy wskazują na wzrost relacji długu do PKB na koniec dekady. Choć ekonomiści są zgodni, że Polska jest daleko od kryzysu fiskalnego, to brak konkretnego planu konsolidacji budżetowej pozostaje kluczowym wyzwaniem dla utrzymania wiarygodności kraju na rynkach finansowych.