Amazon: nie śledzimy pracowników. Ogłoszenie o pracę zniknęło z sieci

Amazon przekonuje, że wcale nie szuka specjalistów ds. bezpieczeństwa, których zadaniem będzie zbieranie informacji na temat tego, czy australijscy pracownicy koncernu chcą zrzeszać się w związkach zawodowych. Kontrowersyjne ogłoszenie zniknęło już z sieci.

Na stronach Amazona pojawiło się niebezpieczne ogłoszenie o pracęNa stronach Amazona pojawiło się niebezpieczne ogłoszenie o pracę Images)
Źródło zdjęć: © LightRocket via Getty Images | Marcos del Mazo
Martyna Kośka

Amazon szuka specjalistów od "globalnych operacji bezpieczeństwa". Z opisu obowiązków wynika, że osoby zatrudnione na tym stanowisku miałyby monitorować, czy pracownicy nie planują zrzeszać się w związkach zawodowych.

Po tym, jak sprawa została nagłośniona, firma usunęła ogłoszenia i wyjaśniła, że jej intencją wcale nie jest inwigilacja pracowników. Samo ogłoszenie, przekonuje rzeczniczka Amazona w Australii, zostało sformułowane nieprawidłowo i wkradł się do nie błąd – informuje "The Guardian".

To właśnie australijscy pracownicy nowego centrum magazynowego, które ma ruszyć pod koniec 2021 r., mieliby być poddani kontroli. Koncern chce zatrudnić ponad 2 tys. osób.

Podatek cyfrowy utemperuje gigantów. "Przynajmniej wzbogaci się nasz kraj"

Na gruncie australijskiego prawa nie jest przesądzone, czy zbieranie informacji o pracownikach narusza przepisy dotyczące dopuszczalnych granic nadzoru. Zresztą w różnych stanach Australii kwestie nadzoru znacząco się od siebie różnią.

Inna sprawa, o czym przekonuje "The Guardian", że Amazon rozwinął takie narzędzia nadzoru nad pracownikami, że już teraz jest w stanie przewidzieć, w których magazynach pracownicy będą chcieli organizować się w ramach związków zawodowych na długo przed tym, jak faktycznie podejmą kroki w tym kierunku.

Jak to robi? Wystarczy połączenie informacji o sytuacji rodzinnej pracowników (liczebność rodzin, zagrożenie ubóstwem), ich pochodzeniu, do tego wiedza o tym, co myślą i mówią o pracodawcy, gdy są przekonani, że nikt niepowołany nie słyszy.

Umiejętne przeanalizowanie tych informacji pozwala ustalić, w których magazynach ludzie wcześniej czy później postanowią połączyć siły i zawalczyć o swoje prawa.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy