Notowania

gospodarka
15.03.2019 20:31

Areszt lub kaucja dla Lisieckiego. Wydawca "Wprost" ma zapłacić pół mln złotych

Pół mln złotych kaucji ma zapłacić Michał Lisiecki - wydawca m.in. "Wprost" i "Do Rzeczy", podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, jeśli nie chce spędzić 3 miesięcy w areszcie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Michał Lisiecki w drodze na posiedzenie sądu. (Fot: Jan Karwowski)

Lisieckiego, wraz z 4 innymi osobami, CBA zatrzymało w czwartek, w związku z podejrzeniem wyłudzenia blisko 29 mln zł z firmy zajmującej się remontami linii kolejowych.

Wydawcy "Wprost" postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, spowodowania szkody w wielkich rozmiarach oraz dopuszczenia się przestępstw skarbowych.

W piątek do wrocławskiego sądu trafiły wnioski o tymczasowy areszt dla niego i innej zatrzymanej w tej sprawie - Wiolety R.

Oglądaj też: Brexit to chaos i katastrofa. Kaźmierczak: Dzięki temu wrócą do nas emigranci

Sąd ustalił, że podejrzany będzie mógł wyjść na wolność jeśli zapłaci 500 tys. złotych kary.

Jak wyjaśnia Onetowi Renata Kopczyk, adwokat Lisieckiego, kaucja musi zostać wpłacona do 25 marca.

Zatrzymani podejrzewani są o to, że na podstawie pozornych umów i ustnych porozumień wystawiali fikcyjne faktury VAT i wyprowadzali pieniądze z masy upadłościowej spółki. Wcześniej w ramach tego samego postępowania zatrzymano już pięć osób, w tym samego syndyka.

W czwartek po południu jego prawniczka poinformowała, że Lisiecki zgadza się na publikowanie jego wizerunku i nazwiska. Wieczorem spółka PMPG wydała oświadczenie w sprawie zatrzymania.

- Z dużym zaskoczeniem przyjęliśmy informację Prokuratury Krajowej o zatrzymaniu i postawieniu zarzutów prezesowi PMPG - Michałowi Lisieckiemu. Wierząc głęboko w bezpodstawność zarzutów, co - jak myślimy - szybko zostanie dowiedzione, liczymy na jak najszybsze, drobiazgowe wyjaśnienie całej tej sprawy - czytamy w oświadczeniu.

Jak twierdzą przedstawiciele PMPG, Lisiecki już 5 miesięcy temu zgłaszał się do prokuratury i chciał zeznawać w sprawie, w związku z którą został w czwartek zatrzymany. Wtedy jednak śledczy "nie byli zainteresowani".

- Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że niezależność wydawanych przez Michała Lisieckiego tygodników nie zawsze budziła sympatie. Chcemy wierzyć, że zaistniała sytuacja nie ma związku z ingerencją w wolność słowa - czytamy w oświadczeniu PMPG.

Michał Lisiecki jest założycielem oraz prezesem firmy PMPG Polskie Media. Wydaje ona m.in. "Wprost" oraz "Do Rzeczy". - Wydawca, menadżer, przedsiębiorca, ekspert rynku mediów i komunikacji marketingowej, promotor przedsiębiorczości, w tym przede wszystkim przedsiębiorczości młodych - czytamy o przedsiębiorcy na stronie PMPG.

Ciekawostką jest, że "Wprost" i "Do Rzeczy" są w trójce magazynów, w których najchętniej reklamy kupują Spółki Skarbu Państwa - tak wynika z raportu, do którego dotarł portal Wirtualnemedia.pl,. Oprócz tych dwóch tytułów na podium są jeszcze "Sieci Prawdy".

Spółki państwowe regularnie od 2015 roku zwiększają wydatki reklamowe w magazynach. W 2016 r. było to 73,6 mln zł, w 2017 r. – 84,49 mln zł, w 2018 r. ponad 111 mln zł. Oznacza to wzrost wydatków o 80 proc. w porównaniu do 2015 r. Jednym z największych beneficjentów tej zwyżki na nakłady reklamowe w magazynach, w których wydawcą jest Michał Lisiecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gospodarka, wiadomości, cba
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-03-2019

dekoDlaczego Chrzanowski wyszedl z aresztu i jak dotad nie wplacil kaucji? Dlatego, ze jest z tej szajki, ktorej wszystko wolno? Caly czas sa pisane … Czytaj całość

15-03-2019

wukulubiona gazetka przekreciarzy z pelo i innych zlodziei

15-03-2019

ŻbikTo w końcu: Paweł czy Michał???

Rozwiń komentarze (4)