Awantura o wielką galerię w Polsce. Węgrzy chcą burzyć
Właściciel Galerii Bemowo w Warszawie, węgierski koncern Futureal, planuje rozbiórkę centrum i budowę osiedla z ok. 1,2 tys. mieszkań po tym, jak Carrefour nie chce przedłużyć najmu po 2026 r. W mediach społecznościowych pojawiły się sygnały skoordynowanego poparcia dla projektu.
Carrefour zajmuje ok. 75 proc. powierzchni obiektu przy ul. Powstańców Śląskich, działającego od 1999 r., a umowa najmu wygasa z końcem 2026 r. Futureal deklaruje, że poza mieszkaniami powstaną też park linearny, przedszkole i przestrzeń usługowa, co ma zmienić funkcję terenu po galerii - donosi "Rzeczpospolita".
Przeciwnicy inwestycji podnoszą m.in. argument utraty jedynego większego centrum handlowego w tej części dzielnicy oraz siedziby jedynego kina na Bemowie, a także wskazują na sąsiedztwo Lotniska Bemowo i planowany wylot tunelu trasy S7.
Radny KO Maksymilian Ciszkowski mówił "Gazecie Stołecznej", że w ankiecie nastąpił nagły napływ ok. 1,5 tys. głosów z niezidentyfikowanych kont, a część komentarzy wyglądała na powielane.
Jak sklepy grają cenami? "Nasze mózgi nie są kalkulatorami"
Futureal w przesłanym stanowisku zaprzeczył oskarżeniom o wykorzystywanie sztucznych profili i podkreślił, że jego propozycje "bronią się same" w debacie z mieszkańcami.
Do sprawy odniósł się też Polski Związek Firm Deweloperskich, wskazując na wzrost aktywności kont o cechach działań skoordynowanych w dyskusjach o inwestycjach mieszkaniowych.
Przyszłość terenu ma trafić pod obrady Rady Warszawy, która zdecyduje, czy rozpocząć prace nad miejscowym planem, co może wstrzymać procedowanie warunków zabudowy.
Źródło: Rzeczpospolita