Azja wyprzedziła Europę. Branża AGD bije na alarm

Azjatyccy producenci po raz pierwszy zdobyli większy udział w europejskim rynku AGD niż firmy z Europy - opisuje "Rzeczpospolita". Jednocześnie ceny sprzętu spadają mimo rosnących kosztów produkcji. Branża ostrzega, że bez szybkich działań zagrożone są kolejne fabryki i tysiące miejsc pracy.

Azja wyprzedziła Europę. Branża AGD bije na alarmAzja wyprzedziła Europę. Branża AGD bije na alarm
Źródło zdjęć: © Getty Images | Feature China
Magda Żugier

Po raz pierwszy azjatyccy producenci zdobyli większy udział w europejskim rynku AGD niż firmy z Europy. Przedstawiciele branży ostrzegają, że przy rosnącej presji kosztowej i nasilającym się imporcie z Azji produkcja sprzętu w Europie staje się coraz mniej opłacalna.

Choć sprzedaż wielu kategorii AGD utrzymuje się na stabilnym poziomie, producenci wskazują, że od kilku lat maleją ceny urządzeń - podaje "Rzeczpospolita". W Polsce, według branży, w ciągu dwóch lat spadły one średnio o około 5 proc., mimo wzrostu kosztów energii, pracy, surowców i finansowania.

Rosną koszty, maleją marże

– Jako jeden z ostatnich dużych europejskich producentów AGD, posiadający pięć fabryk w Polsce, widzimy, że utrzymanie konkurencyjności produkcji AGD w Europie staje się coraz trudniejsze – mówi "Rz" Dominika Kosman, rzeczniczka Electrolux w regionie.


WIDEO
Prezes giganta o kobietach w pracy. "Kompetencje są najważniejsze"


Przedstawiciele producentów podkreślają, że europejskie firmy muszą spełniać coraz bardziej wymagające regulacje środowiskowe i ponoszą związane z tym koszty, podczas gdy – ich zdaniem – import spoza Unii Europejskiej nie zawsze podlega równie skutecznej kontroli.

Michał Grzeliński, country director Beko Poland, wskazuje, że silna konkurencja nie pozwala przenosić rosnących kosztów na ceny produktów. W efekcie marże producentów maleją, co ogranicza możliwości inwestowania i rozwoju europejskich zakładów.

Eksport z Polski spada

Branża zwraca uwagę, że w pierwszym kwartale wartość eksportu AGD z Polski na rynki unijne spadła o 10 proc. W tym samym czasie eksport z Chin wzrósł o 7 proc., a chińscy producenci odpowiadają już za około 35 proc. wolumenu rynku.

Robert Stobiński, prezes Grupy Amica, ocenia, że od trzech lat w większości segmentów AGD nie widać wzrostu cen, co przy utrzymującej się inflacji oznacza ich realny spadek. Jego zdaniem Europa potrzebuje działań wspierających przemysł, jednak możliwości ograniczania importu z Chin są niewielkie ze względu na skalę dostaw.

Jako jedno z możliwych rozwiązań wskazuje programy wspierające zakup urządzeń produkowanych w Europie. Taki mechanizm mógłby jednocześnie pobudzić popyt i przyspieszyć wymianę starszego sprzętu na bardziej energooszczędny.

Produkcja w Polsce maleje

Według przedstawicieli branży dodatkowym obciążeniem są koszty wynikające z unijnych regulacji klimatycznych oraz wysokie ceny energii. Wskazują oni również na skutki subsydiowania eksportu przez Chiny i przewagę kosztową tamtejszych producentów.

Szacunki pokazują, że w 2025 r. w Polsce wyprodukowanych zostanie około 26 mln urządzeń AGD, w tym ponad 23 mln sztuk dużego sprzętu. Oznacza to spadek produkcji o około 4 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Branża wiąże to ze słabym popytem w Europie oraz zamknięciem kilku zakładów produkcyjnych w Polsce, co przełoży się na utratę kilku tysięcy miejsc pracy.

Wybrane dla Ciebie