Bez dronów ani rusz? Eksperci analizują sytuację Polski

Masowe ataki bezzałogowców na frontach wymuszają błyskawiczny rozwój technologii obronnych. Polskie firmy zbrojeniowe tworzą nowoczesne systemy i podpisują pierwsze umowy. Przedstawiciele branży apelują jednak o szybsze decyzje zakupowe ze strony państwa - podaje PAP.

Chiński dron WZ-8 pokazany podczas parady wojskowejDrony wojskowe
Źródło zdjęć: © Defence Express
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Na współczesnym polu walki drony pojawiają się od dawna, ale dopiero wojna w Ukrainie zmieniła skalę tego zjawiska. Armie zrezygnowały ze standardowych rakiet przeciwlotniczych na rzecz specjalistycznych systemów. Tanie bezzałogowce stały się idealnym narzędziem do uderzeń na zaplecze wroga oraz do działań poniżej progu wojny. Iran przekazał Rosji technologie, z których Moskwa korzysta do dziś. Ukraina odpowiedziała własnymi konstrukcjami. Problem ten dotknął również Bliski Wschód. Siły amerykańskie w rejonie Zatoki Perskiej poniosły straty w sprzęcie po atakach z powietrza. Wołodymyr Zełenski poinformował, że Kijów wysłał tam żołnierzy i sprzęt, aby pomóc w obronie.

Polska również mierzy się z nowym zagrożeniem. We wrześniu rosyjskie maszyny naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Wojsko poderwało myśliwce, co pokazuje, jak trudna jest obrona bez odpowiednich narzędzi. Odpowiedzią polskiego przemysłu jest system antydronowy SAN. Władze podpisały w styczniu umowę na dostawę kilkunastu baterii tego sprzętu. W skład kompleksu wejdą armaty od zagranicznych i krajowych dostawców, szybkostrzelne karabiny z Tarnowa oraz radary i systemy walki elektronicznej od polskich firm.

Kierowcy kontra agresja na drogach. "5 milionów ludzi już sobie pomaga"

Wyścig z czasem w zbrojeniówce

Przedstawiciele sektora obronnego podkreślają, że technologie muszą ewoluować w ciągu kilku miesięcy, a nie lat. Dyrektor firmy Hertz Systems Piotr Żelazek zwrócił na to uwagę w rozmowie z agencją PAP podczas konferencji Defence24 Days.

Technologie dronowe i związane z nimi systemy antydronowe to branża, która rozwija się obecnie najbardziej dynamicznie. Co kwartał jesteśmy czymś zaskakiwani, oczekiwania użytkowników dotyczące zakupu gotowego produktu są nierealne – powiedział dyrektor.

Ta spółka produkuje system HAWK, z którego korzysta szczecińska policja. Sprzęt ten pozwala na neutralizację intruzów podczas imprez masowych. We wrześniu Polska Grupa Zbrojeniowa zawarła porozumienie z Hertz Systems, aby chronić własną infrastrukturę krytyczną za pomocą tego rozwiązania.

Branża czeka na zamówienia

Doświadczenia z frontu udowadniają, że ochrona przed dronami to zadanie nie tylko dla wojska, ale też dla cywilnych służb. Państwo musi zabezpieczyć elektrownie, wodociągi i sieci telekomunikacyjne. Wymaga to zakupu sprzętu do fizycznego niszczenia celów oraz do zakłócania ich sygnału. Przedstawiciel Hertz Systems zaznaczył w rozmowie z PAP, że firmy na bieżąco analizują sytuację.

– Wszyscy od dawna zgadzamy się co do oceny zagrożenia, ale już najwyższy czas przejść do podejmowania decyzji na temat konkretnych rozwiązań – wskazał Piotr Żelazek.

– Polski przemysł, w tym nasza firma, jest przygotowany na wysokie tempo produkcji systemów antydronowych, ale obecnie ponosimy koszty, a nie ma perspektywy większych zamówień, i to ani od służb państwowych, ani od samorządów – dodał ekspert.

Eksperci zgodnie twierdzą, że w niedalekiej przyszłości administracja publiczna będzie musiała znacznie powiększyć arsenał środków do zwalczania bezzałogowców.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie